Recenzja: „Czekanie na wieczność” przedstawia niezamierzenie przerażający obraz młodej miłości

Postać Willa Donnera, prawdopodobnie głównego bohatera bardzo dziwnego dramatu romantycznego Oczekiwanie na zawsze , ma być czarująco i beztrosko. Wiemy o tym, ponieważ jego kaprysy są subtelne jak wuwuzela: podróżujący artysta uliczny, który mógłby być ukochanym dzieckiem Benny'ego i Joona, Will podróżuje autostopem; ubiera się wyłącznie w piżamę, czerwone trampki Converse i melonik (pozornie dla maksymalnego komfortu, choć jak się później dowiadujemy, to wszystko, co posiada); i mówi powolnym, rozmarzonym głosem, skłonnym do wibrowania w dziecięcym podekscytowaniu. Po raz pierwszy spotykamy naszego niecodziennego bohatera, gdy łapie autostop do Pensylwanii ze starszą czarną parą i raczy ich opowieściami o swojej dziewczynie Emmie, jego najlepszej przyjaciółce z dzieciństwa i przeznaczonej mu bratniej duszy, z którą nie może się ożenić.

I wtedy robi się strasznie.

Chociaż Will (Tom Sturridge) i Emma (Rachel Bilson) rzeczywiście byli kumplami ze szkoły podstawowej, szybko staje się jasne, gdy Will ponownie spotyka się ze swoim starszym bratem Jimem (Scott Mechlowicz) oraz przyjaciółmi Joe i Dolores (Nelson Franklin i Nikki Blonsky) , że nie spotykają się, a właściwie nie rozmawiali ze sobą ani nie widzieli się od kilkunastu lat, kiedy rodzice Willa i Jima zginęli w wypadku kolejowym, a chłopcy musieli się wyprowadzić. Emma wróciła do miasta, aby pomóc w opiece nad chorym ojcem (Richard Jenkins), a Will poszedł za nią. Właściwie to za nią podąża wszędzie – fakt, który twórcy tego filmu wydaje się pocieszać. Jest oczarowany! To prawdziwa miłość! Nie, to obsesyjne prześladowanie w połączeniu z czymś, co wygląda na dość poważne zaburzenie osobowości. Czy wspomniałem też, że jest mim ? I zwyczajowo rozmawia na głos ze swoimi zmarłymi rodzicami? W każdym miejscu innym niż Hollywood ta historia miłosna byłaby podstawą do wydania zakazu zbliżania się.

znaczenie Koziorożca

Jednak Emma, ​​która boryka się z chwiejną karierą aktorską i niedawnym rozstaniem w połączeniu z nieuchronną śmiercią ojca, potrzebuje chwili oderwania się od rzeczywistości, którą Will, utknięty na niepokojącym etapie rozwoju umysłowego i emocjonalnego Piotrusia Pana, potrzebuje szyte na miarę, aby zapewnić. Po tym, jak w końcu zdobył się na odwagę, by do niej podejść (oczywiście wyskakując z domku na drzewie, w którym mieszkała z dzieciństwa), Will przekonuje Emmę, aby spędziła z nim popołudnie. Zabiera ją na miejsce starego sklepu z napojami gazowanymi, w którym spędzali czas – obecnie baru nurkowego – i nalega, aby siedziała na, jak to nazywa, stołkach, wypychając klientów, mimo że są dostępne inne puste miejsca. Czerwona flaga nr 1. Następnie udają się na plac zabaw, gdzie z przerażającymi szczegółami wspomina przyziemne chwile, które dzielili z dziećmi. Czerwona flaga nr 2. Zanim Emma zdaje sobie sprawę, że coś może być nie tak z jej figlarnym, ubranym w piżamę kochankiem, jest tak wiele czerwonych flag, że równie dobrze mogłaby być na wiecu komunistycznym.

Nie jestem pewien, co poszło nie tak z tym zdjęciem. Może to być po prostu zła ocena ze strony scenarzysty Steve’a Adamsa, który z tego, co wiemy, uważa prześladowanie za urocze, lub który pomyślał, że być może, gdyby Will miał wystarczająco smutną historię, można by mu wybaczyć jego niepokojącą obsesję (wyraźnie ma słodkie i nieszkodliwe, ale coś się gubi w tłumaczeniu). Nie sądzę, że wina leży po stronie pana Sturridge'a, który ze swoimi zezowanymi oczami, wyrzeźbionymi kośćmi policzkowymi i miękkimi ustami jest tak uroczy, jak tylko można się spodziewać, grając coś, co równa się obłąkanemu klaunowi. Rzeczywiście ma pewne afektacje – zwłaszcza jego miękkie, nerwowe ruchy (które mają nawiązywać do Chaplina, ale można je odczytać jako lekko autystyczne) i pożądliwe, puste spojrzenia – które przyczyniają się do naiwnej groźby Willa, ale w ciele innego aktora, który wie ? Will mógł być jeszcze straszniejszy.

Na szczęście jest kilka wątków pobocznych, które pozwalają odpocząć niekończącym się wybrykom pana Sturridge’a. Blythe Danner prawie kradnie film (chciałabym) jako matka Emmy, wywrócona do góry nogami zmartwień i przedwczesnego żalu, a Richard Jenkins jest niezawodnie subtelny i znakomity w roli gburowatego, schorowanego patriarchy. Jesteśmy także świadkami krótkiego, absurdalnego zwrotu akcji, w którym były chłopak Emmy, Aaron (Matthew Davis), przybywa do miasta i udaje mu się aresztować Willa za morderstwo. Niestety, nie pozostaje on długo w więzieniu, a po wyjściu na wolność Emma mu wybacza. Chyba nie możemy jej winić – może i jest prześladowcą, ale przynajmniej nikogo nie zabił, a to więcej, niż można powiedzieć o wielu ludziach w eHarmony. Przynajmniej tak słyszałem.

Bar w rodzinnym mieście „raya”

[email protected]

Czekanie na zawsze
Czas trwania 94 minuty
Napisane przez Steve'a Adamsa
Wyreżyserowane przez Jamesa Keacha
W rolach głównych Rachel Blison, Tom Sturridge, Blythe Danner, Richard Jenkins
1,5/4

X