Recenzja „Erica”: Benedict Cumberbatch w dobrym (nie świetnym) serialu thrillera Netflix

Benedict Cumberbatch w Eryk (z tytułową marionetką-potworem po lewej stronie).Dzięki uprzejmości Netflixa

Eryk , podobnie jak niebieska, futrzana marionetka-potwór, od której pochodzi nazwa, jest trudna do zdefiniowania. To dramat rodzinny, kryminał i ponura nagana wobec niezmiennej polityki społecznej i gospodarczej ery Reagana. Jest to także okazja dla odznaczonego aktora Benedicta Cumberbatcha, aby jednocześnie oddawać się dwóm swoim pasjom: efektownej, ale poważnej aktorstwu dramatycznemu i głupim głosom z kreskówek. Sześcioodcinkowy miniserial Netflix, którego autorką jest pisarka/twórczyni Abi Morgan i reżyserka Lucy Forbes, jest zarówno szczery, jak i niekonwencjonalny, a jednocześnie oparty na podstawach i absurdalny. Jest ambitny w swojej koncepcji i rutynowy w realizacji. Podobnie jak w przypadku innych opłat za bezpośrednie przesyłanie strumieniowe, Eryk to pełen wrażeń dzień pełen rozrywki, którego nie będziesz żałować ani pamiętać.

Cumberbatch wciela się w Vincenta Andersona, mistrza lalkarza i twórcę popularnego filmu Ulica Sezamkowa -jak program dla dzieci. Chociaż poświęcił swoje życie zdrowej rozrywce dla dzieci, poza kamerą jest mizantropijnym narcyzem pijanym własnym artystycznym geniuszem, a także różnymi butelkami wódki, które chował w domu i biurze. Nieświadomy własnej niewrażliwości Vincent namawia swoją żonę Cassie (Gaby Hoffman) na nocne wrzaski, które przerażają ich dziewięcioletniego syna Edgara (Ivan Morris Howe), który sam jest utalentowanym artystą. Kiedy Edgar znika w ich dzielnicy na Manhattanie, pogrążony w poczuciu winy Vincent traci kontrolę nad rzeczywistością. Wierząc, że w jakiś sposób sprowadzi to jego syna do domu, Vincent zaczyna konstruować nową marionetkę na podstawie rysunków Edgara – przerażającego, ale możliwego do odkupienia potwora o imieniu Eric.

koziorożce

Gaby Hoffman w Eryk .Dzięki uprzejmości Netflixa

Cumberbatch ma dobrą praktykę w odgrywaniu aroganckich kutasów, które jednocześnie oszukują sympatię publiczności i Eryk oferuje mu nowy odcień biednego drania do zabawy. Jest agresywnym pijakiem doświadczającym najgorszego koszmaru każdego rodzica, co z kolei powoduje ostry stan zdrowia psychicznego, który w większości czyni go jeszcze bardziej okropnym dla otaczających go ludzi. Cumberbatch jest także jego własnym filmem w całej serii, zapewniającym głęboki głos marionetki Erica z brooklyńskim akcentem i jej halucynacyjny odpowiednik. Nic dziwnego, że ta rola przyciągnęła gwiazdę filmową z powrotem do telewizji – nie tylko była to dla aktora świetna zabawa, ale w zasadzie była to przynęta na Emmy.

Wartość netto gościa Winstona

Specyfika Vincenta jako postaci oraz momentami (celowo) komiczna skala jego załamania pozwalają na nabranie dystansu pomiędzy widzami a przerażającą tragedią zaginięcia dziecka. Choć kreację Gaby Hoffman jako matki zszokowanej i rozpaczy po zaginięciu dziecka zagrano ze znacznie bardziej rozdzierającą serce bezpośredniością, Eryk To nie jest sytuacja, która może przydarzyć się Tobie! historia mająca zaszokować i przerazić rodziców. To zespołowy dramat charakterystyczny i do pewnego stopnia thriller polityczny.

McKinley Belcher III w Eryk .Dzięki uprzejmości Netflixa

Zniknięcie Edgara to tylko jedna z kilku tajemnic, które zostaną rozwiązane w ciągu sześcioodcinkowego miniserialu, odkrytego przez Michaela Ledroita (McKinley Belcher III), detektywa przydzielonego do tej sprawy. Jest w tym element noir Eryk , ponieważ Ledroit na każdym kroku znajduje jedynie korupcję i apatię, a to, co zaczyna się od zwykłej zagadki, przeradza się w badanie nierówności systemowych. Eryk Akcja rozgrywa się w latach 80. Reagana, a Ledroit jest czarnym detektywem z bardzo skorumpowanej i bardzo rasistowskiej nowojorskiej policji. Jest także gejem, zmuszonym do odgrywania roli zadowolonego samotnika, podczas gdy w domu jego partner umiera z powodu AIDS. Prasa domaga się odpowiedzi w sprawie zaginionego białego dzieciaka, którego tata występuje w telewizji, a sprawa biednego, prawdopodobnie queerowego czarnego chłopca staje się coraz chłodniejsza na jego biurku.

Okres lat 80. XX w. zapewnia pewną przykrywkę dla zajęcia się problemami, które nadal nękają amerykańskie miasta, a mianowicie priorytetowym traktowaniem zasobów publicznych dla osób uprzywilejowanych i podsycaniem pogardy wobec biednych, marginalizowanych i pozbawionych mieszkań. To szczytowy okres publicznej telewizji dla dzieci i uwagi opinii publicznej na temat zaginionych dzieci, ale także kryzysu związanego z AIDS i gentryfikacji. (Jak w przypadku każdej tajemnicy z epoki, pomocne jest to, że nikt nie ma telefonu komórkowego.)

Ale ustawienie jest również problemem Eryk . To historia Nowego Jorku, która ma sens pionowy skalę, rozciągającą się od luksusowego apartamentu dewelopera po prowizoryczne podziemne obozowisko, ale jest nonsensownie wąska. Każda postać w Eryk wydaje się, że mieszkają w niewielkiej odległości od siebie – po prostu od czasu do czasu wskakują do metra, żeby ominąć róg. Wydaje się, że wszyscy znają wszystkich i wszyscy chodzą do tego samego klubu nocnego, który (poza ratuszem) jest centrum całej podejrzanej aktywności tej historii. Był Eryk bardziej stylizowany program, przypuszczam, że był to świadomy wybór, przedstawiający Manhattan w serialu jako swego rodzaju mroczną paralelę do zajmującego jedną przecznicę świata Ulica Sezamkowa .

Choć tekst Eryk nie mógł sobie pozwolić na dziwniejsze brzmienie, jest coś, co można powiedzieć o jego amorficznym tonie. Podżegający incydent jest przerażający i rozdzierający serce, podobnie jak wątek poboczny Gaby Hoffman opowiadający o matce, która nie wie, czy opłakiwać syna. Tymczasem ponurą historię jej męża Vincenta rozjaśnia obecność wielkiego, włochatego potwora, który podąża za nim i opowiada bzdury o tym, jakim jest kiepskim ojcem. Zamiast całkowicie zjadać autentyczność omawianych emocji, szczypta głupoty sprawia, że ​​serial jest nieco mniej karzący i o wiele bardziej oglądalny. Można być bardziej skłonnym wybaczyć niektóre mniej wiarygodne zwroty akcji w serialu, jeśli są już przyzwyczajeni do obecności spacerującego Muppeta.

spisek zwykłych aniołów

Z Eryk , Morgan, Forbes i spółka dokonali godnego podziwu triku polegającego na stworzeniu historii, która może spodobać się klasie uprzywilejowanej, a następnie odwróceniu jej uwagi na troski mniej uprzywilejowanych. Większość współczesnych mediów skupia się laserowo na nierównościach systemowych, a co za tym idzie Kurt Vonnegut ostrzegał w słynny sposób niewiele to jednak dało i jako taka użyteczność dydaktyczna może jedynie w pewnym stopniu odpowiadać za pomiar wartości dzieła. Na większości innych poziomów – jako popis talentu aktorskiego, jako tajemnica przewracająca strony, jako fascynujący dramat postaci – Eryk czasami jest doskonała, ale w większości wystarczająca.

Serial „Eric” rozpocznie się 30 maja w serwisie Netflix .