Dziesięć lat, a wciąż świeżo: jak J Dilla napisał przyszłość za pomocą „Donuts”

J Dilla autorstwa Rapha Rashida

J. Dilla w swojej domowej pracowni. (Zdjęcie: Raph Rashid)

Ze wszystkich osiągnięć hip-hopu w połowie lat 90. żaden artysta nie pozostał tak obecny na scenie jak James Yancey, a.k.a. J.Dilla .

Od jego najwcześniejszych prac produkcyjnych nad klasykami epoki Clintona („The Pharcyde’s Labcabincalifornia , Plemię zwane misją Beaty, rymy i życie , Busta Rhymes Przyjście , De La Soula Stawka jest wysoka ) do roli jednej trzeciej niezbędnej grupy rapowej z Detroit Wioska slumsów , aż do dosłownie gigabajtów niewydanej muzyki, którą pozostawił pod swoją nieobecność, wrażenie, jakie wywierają jego unikalne i charakterystyczne metody tworzenia beatów, przeniknęło daleko poza granice hip-hopu.

zodiak na 25 marca

10 lutego mija dziesięć lat, odkąd straciliśmy Dillę, znanego również przez większość swojej kariery jako Jay Dee, z powodu powikłań związanych z rzadką chorobą krwi Zakrzepowa plamica małopłytkowa i dodatkowo spotęgowane przez skutki tocznia, przewlekłej choroby zapalnej, w której własny układ odpornościowy atakuje narządy i tkanki miękkie w organizmie.

„Muzyka stworzona na Donuts była naprawdę ponadczasowa i genialna.”

Śmierć Yancey'ego stanowiła znaczący punkt zwrotny w rozwoju hip-hopu jako formy sztuki, ponieważ w przeszłości członkowie dalszej rodziny stracili głównie członków dalszej rodziny z powodu przemocy gangów i broni, przedawkowania narkotyków oraz, w przypadku Eazy-E, powikłań związanych z AIDS wirus. I chociaż ci z nas, którzy działają w podziemiu, nigdy nie zapomną dzielnej bitwy, w której Too Poetic stoczył Da Gravediggaz w 2001 roku, zanim zmarł na raka okrężnicy, doświadczenie obserwowania tak powszechnie ukochanej postaci, jak Yancey, powoli poddającej się chorobie, było w istocie nowym terytorium dla forma sztuki.

Pod wieloma względami śmierć Dilli zaledwie dwa dni po wydaniu czegoś, co w dużej mierze uważa się za jego opus magnum, 31-utworowej instrumentalnej podróży, powszechnie znanej jako Pączki , w zadziwiający sposób pokrywa się z trajektorią wydarzeń prowadzących do tragicznej śmierci ikony rocka Davida Bowiego, zaledwie 72 godziny po wydaniu albumu niesamowity nowy album Czarna Gwiazda .

Z okazji 10-lecia Pączki , Startracker zebrał elitarną garstkę przyjaciół i fanów Dilli i jego wkładu w muzykę współczesną, aby porozmawiać o tym, jak wpływ jego niezatartych metod rytmicznych jest nadal badany przez solidną dekadę, odkąd jego magia po raz pierwszy pojawiła się w naszym życiu. W dyskusji wzięli udział znani DJ-e funk/soul/hip-hop i dyrektor generalny Stones Throw Wilk z masłem orzechowym , artysta nagrywający Stones Throw, weteran perkusisty jazzowego i wieloletni przyjaciel Dilli Karriema Rigginsa , uznany indywidualista muzyki elektronicznej Adam Dorn, prowadzący działalność gospodarczą jako Mocean Pracownik i Jeff Parker, potężny gitarzysta z chicagowskich legend post-rocka Żółw .

[youtube https://www.youtube.com/watch?v=fC3Cthm0HFU&w=560&h=315]

Jakie są Twoje przemyślenia na temat tego, jak szczególnie nabrał się jazz Pączki ?

Wilk z masłem orzechowym: Dla mnie Pączki był połączeniem różnych stylów muzycznych. Prog rock, słodka dusza, wczesna muzyka elektroniczna, co tylko chcesz. Przypomniało mi to, jak zawsze słyszałem, że hip-hop zaczął się od wybranej grupy DJ-ów z Bronksu, którzy próbowali pokazać ludziom piosenki, których nigdy nie słyszeli, niezależnie od gatunku, zamiast po prostu grać jakąkolwiek popularną piosenkę disco w Studio 54 i radio.

Karriem Riggins: Jestem pewien, że niektóre rzeczy Dilli były wcześniej Pączki naprawdę zainspirował społeczność jazzową. Wiesz, wiele jego płyt z beatami i Pączki zwłaszcza, wszystkie były tak ciężkie dla duszy. I myślę, że poczucie wszechstronności, które pokazał na tych nagraniach, wpłynęło na wszystkich, ponieważ wiele z tych beatów było całkowicie odmiennych. Masz 10 cm3 sampluj jedną piosenkę, a potem Dionne Warwick inną. Jego wszechstronność jest tym, co naprawdę inspiruje wielu młodych producentów i muzyków. Niektórzy producenci będą bawić się jedynie samplami z epoki disco/soul z lat 70. Ale Dilla była gotowa w każdej chwili spróbować dowolnego gatunku muzyki. Mam na myśli, że jest nawet sampl Franka Zappy Pączki (śmiech).

Adam Dorn: Całkowicie myślę, że Dilla inspirował jazz w ostatnich latach. Zwłaszcza z perkusistami. Wywarł wpływ na Marka Giulianę i Zacha Danzigera, łącząc ich grę z grą w stylu programowania i wyczuciem czasu. To coś szalenie wyjątkowego. Nie-perkusista wywarł wpływ na więcej perkusistów jazzowych, a raczej perkusistów jazzopodobnych, niż jakikolwiek inny perkusista ostatnio.

Jeff Parker: Swing Dilli jest zdecydowanie czymś, co było bardziej rozpowszechnione w jazzie w okresie po- Pączki era. Jednak jego wpływ słyszę bardziej w całym ruchu Brainfeeder, Flying Lotus na zachodnim wybrzeżu niż na scenie jazzowej. Wielu muzyków jazzowych uchwyciło się jego wyczucia, ale, jak powiedziałem, Pączki moim zdaniem był to zupełnie inny i wyjątkowy moment w całej twórczości Dilli. Miało to jednak wpływ na Tortoise, zwłaszcza gdy pracowaliśmy Latarnie przodków oraz cały sposób, w jaki skonstruowaliśmy tę płytę, lub przynajmniej jej część.

J.Dilla

Matka J Dilli, Maureen Yancey, znana również jako Ma Dukes, pozuje z wykonanym na zamówienie syntezatorem Mini Moog Voyager Synth i Akai MIDI Production Center 3000, które zostały podarowane fundacji Smithsonian. (Zdjęcie: dzięki uprzejmości J. Dilli.)

Wygląda na to, że pomiędzy uniwersum Madliba, zakres dźwiękowy Dilli i wspaniała praca Karriem dla wytwórni Stones Throw, z braku lepszego określenia, były siłą napędową jazzowego rytmu w ostatnich latach. Czy z Twojej strony tak to wygląda? Dlaczego lub dlaczego nie?

Wilk: Było trochę jazzu, który trafił do mojej kolekcji płyt z dzieciństwa, np. Grover Washington, Herbie Hancock i George Duke, ale w większości jazzem zainteresowałem się bardziej w latach 90. dzięki zespołom takim jak Tribe i Gang Starr próbującym jazzowe koty. od takich marek jak CTI i Blue Note. A kiedy pod koniec lat 90. Madlib zwrócił się do mnie z propozycją stworzenia własnego albumu jazzowego, pomyślałem, że oszalał, bo nie miał nawet żadnego instrumentu poza samplerem, a znałem go tylko jako rapera i hiphopowego beatmakera. nie instrumentalista. Ale zaintrygowało mnie to tylko dlatego, że to, co zrobił z SP1200, było tak zaawansowane. Zamiast więc dać mu zaliczkę na jego jazzowy album koncepcyjny [as Wczorajszy nowy kwintet] , Właśnie kupiłem mu kilka starych instrumentów i sam nauczył się na nich grać.

„Był nie tylko beatmakerem. Był prawdziwym muzycznym wizjonerem, jeśli chodzi o sposób tworzenia dźwięków, a to jest zawsze aktualne.”

I to było wejście Stones Throw w jazz. Dilla był jedną z pierwszych osób, które mi powiedziały, że naprawdę podobał mu się wtedy materiał YNQ i w pewnym sensie eksperymentował z tworzeniem własnych coverów jazzowych, jak np. Pomyśl dwa razy co zrobił wkrótce po wydaniu Yesterdays New Quintet. Ale nigdy nie nazwałbym Stones Throw siłą napędową jazzu. Stones Throw nigdy nie miał być specyficzny dla gatunku, ani Madlib, ani Dilla. Przeglądasz większość naszych kolekcji płyt i okazuje się, że są wszędzie.

Parker: Zdecydowanie można usłyszeć wpływ Madliba Pączki . Zastanawiam się, czy Dilla powiedziała: „No cóż, nagrywam tę płytę dla Stones Throw” i być może powinienem zrobić ją bardziej przypominającą składankę. Ma w sobie dużo więcej estetyki DJ-skiej niż beatmakera i to zawsze było najważniejsze w płytach Madliba; nawet sam siebie tak definiuje, mówiąc: jestem przede wszystkim DJ-em, po drugie producentem, a po trzecie MC. I dlatego myślę Pączki jest taki inny, bo nie brzmi jak jego beaty; brzmiało to jak składanka, a mimo to zachowało jego estetykę i stare rzeczy z Detroit, cztery na piętrze. To było naprawdę wyjątkowe, stary, i naprawdę wyrafinowane. Powiedziałbym, że Madlib jest o wiele bardziej niechlujny w swoich sprawach niż Dilla. Rzeczy Dilli były zawsze nieskazitelne.

Dorn: Był pewien okres pracy, w którym czas zmienił się tak drastycznie, że całe pokolenie muzyków nauczyło się grać za rytmem w bardzo specyficzny sposób ponieważ sprzętu używanego przez Dilla i innych producentów. Charlie Hunter powiedział mi, że gra na kawałku D’Angelo była dla niego interesująca, ponieważ nikt nie grał za rytmem. Wszystko zostało po prostu złapane i przeciągnięte za rytmem. To jest więc programowanie i manipuluje się nim jak skurwiel.

[youtube https://www.youtube.com/watch?v=c6qOBFkvdG0]

Czy twoim zdaniem Dilla miał na myśli to magnum opus, czy też tworzenie tych bitów miało dla niego bardziej katartyczny lub terapeutyczny poziom, tego lata, kiedy był w szpitalu?

jaki znak jest 3 maja

Riggins: Tworzył beaty ze swojego szpitalnego łóżka w Cedar-Sinai. W tym momencie nie był mobilny.

Wolf: Myślę, że ból i cierpienie, z którym od czasu do czasu sobie radził przez ostatnie lata życia, przyczyniły się do tego, że album, który stworzył, wyszedł w taki sposób, w jaki wyszedł, ale kiedy dał mi pierwszy Pączki demo na płycie CD, przebywał pomiędzy pobytami w szpitalu. Był w moim samochodzie ze mną i Madlibem i jechaliśmy na zakupy płytowe, a on po prostu dał mi ją, żebym pograł w samochodzie. wypuściłem Beat Conduct tom 1 i 2 album kilka miesięcy wcześniej (co jest instrumentalnym pseudonimem hiphopowym Madliba) i później poczułem, że może dał mi go jako własną wersję Beat Konducta.

Powiedziałem mu, że wiem, że raperzy zawsze chcieli od niego bitów, ale chciałem wydać to tak, jak jest, więc jeśli jakikolwiek raper chciałby rapować do utworów, pozwolę, aby to się działo na boku. Ale kiedy mu powiedziałem, że chcę zwolnić Pączki jako album instrumentalny, powiedział mi, że chce wrócić, jeszcze bardziej popracować nad utworami i wydłużyć je jeszcze bardziej, co zrobił, po czym zachorował i wrócił do szpitala. Nadal mam oryginalną, wczesną wersję albumu na płycie CD, którą dał mi gdzieś w garażu lub magazynie, i chciałem ją odkopać i usłyszeć, jak bardzo różni się od albumu końcowego.

STH2126LP

(Zdjęcie: Zapisy rzutów kamieniami.)

Chciałbym usłyszeć więcej o koncepcji okładki i całym aspekcie projektowym Pączki . Jestem wielkim fanem Jeffa Janka pracy, szczególnie w przypadku tego albumu. Czy było to wzorowane na prawdziwym sklepie?

Wolf: Myślę, że Jank zrobił ilustrację do wersji winylowej, ponieważ nie mieliśmy żadnych aktualnych zdjęć Dilli, które by nam się podobały. To było trochę podobne do jego rysunku Dalsze przygody Lorda Quasa , który ukazał się rok wcześniej w Stones Throw. Ale do wersji CD Jank użył zdjęcia Dilli, które wyciągnął z teledysku, który zrobiliśmy dla MED, do piosenki Push, do której Dilla wykonała beat i była w teledysku. Myślę, że Jank nie chciał używać zdjęcia z teledysku na 12-calowej płycie, bo rozdzielczość byłaby zbyt pikselowana, ale wiele lat później, przy reedycji winylowego albumu LP, Jank w końcu powiększył to zdjęcie i wyglądało dobrze. Jeśli chodzi o ten teledysk, to nawet nie chciałem zapraszać Dilli na sesję, bo generalnie każdy chciał mieć jego kawałek po przeprowadzce do Los Angeles i założyłem, że nie będzie chciał zagrać w teledysku innego artysty, ale dał radę i był z tego niezły sport.

Historia głosi, że album został tak nazwany, ponieważ Jay uwielbiał pączki. Ale jakie było prawdziwe znaczenie tytułu?

Wilk: Ta sprawa z pączkami była kolejną żartobliwą rzeczą, którą zrobiła Dilla. Nie sądzę, żeby specjalnie zastanawiał się nad nazwaniem swojego albumu Pączki . Nawet do dziś nie wiem, czy to miał być album instrumentalny, czy taśma z beatami dla raperów, ale prawie go błagałem, żeby pozwolił mi wydać to jako album instrumentalny, a on się zgodził. Ale ta sprawa z pączkami mogła być jego odą do niezdrowego jedzenia (nazwał inną ze swoich taśm z beatami „Pizza man”), ale mogła też wynikać z tego, że wiedział, że J. Rocc i ja uwielbialiśmy kręcić 45-tki, kiedy jechaliśmy w trasę z nim i Madlibem, i Przez większą część albumu Dilla samplował utwory z lat 45. Donuts to przezwisko dla 45-latków ze względu na dziurę w środku. Wszyscy szliśmy do Rockaway Records w Silverlake/Glendale i kupowaliśmy naszą płytę 45-tki i uważam, że to jest sklep z płytami, gdzie znajduje się większość sampli z Pączki pochodziło.

„Myślę, że ból i cierpienie, z którym od czasu do czasu sobie radził przez ostatnie lata życia, przyczyniły się do tego, że album, który stworzył, wyszedł w taki sposób, w jaki powstał”.

Riggins: Słuchanie muzyki z Dillą było naprawdę komedią. Wszyscy szliśmy na zakupy płytowe i spędzaliśmy cały dzień w sklepie z płytami. Wracaliśmy do domu z tymi stosami płyt, a zabranie ich wszystkich do domu wymagało czterech podróży do samochodu (śmiech). I graliśmy we wszystko, stary, słuchaliśmy i śmialiśmy się. To był zabawny koleś. Żartował na temat pewnych rzeczy, a potem w końcu znalazł coś po prostu klasycznego i pomyślał: „Zaczekaj chwilę, teraz muszę tego dotknąć”. (śmiech) To była jego inspiracja do tworzenia muzyki.

Wolfa, który był najsłynniejszą osobą, która skontaktowała się z Stones Throw Pączki ?

Wolf: Myślę, że Drake jest najsłynniejszym raperem, z którym można rapować Pączki , ale nie skontaktował się z Stones Throw. Zrobił to w 2007 roku, zanim stał się naprawdę znany.

Ale tuż przed wydaniem Pączki , Ghostface zdobył album (lub taśmę z beatami, czy jakkolwiek chcesz to nazwać) i skontaktował się z Ma Dukes, ponieważ Dilla była zbyt chora, aby zajmować się takimi sprawami, a Ghostface powiedział jej, że jest zainteresowany rapowaniem w utworze, a ona zapytała mnie, czy kiedykolwiek o nim usłyszałam i czy powinna spełnić jego prośbę, a ja odpowiedziałam: „Tak, zdecydowanie chcesz to zrobić!” Pomyślałem, że to takie fajne, że zapytała mnie o opinię, zamiast po prostu ją wyrazić. Na pewno poczułam się doceniona!

des walkera

Dopóki Dilla żyła, Ma Dukes wspierał go bardziej niż ktokolwiek inny. Przez cały czas przebywała z nim w szpitalu i opiekowała się nim tak samo, jeśli nie bardziej, niż którakolwiek inna pielęgniarka. Przeszła tak wiele podczas jego ostatnich lat i była opoką, która trzymała nas wszystkich razem.

j dilla przez

J.Dilla. (Zdjęcie: Roger Erikson.)

Jak to się dzieje Pączki spójrz na swoje końcówki dekadę później?

Dorn: To niesamowite być tego świadkiem, ponieważ minęło już wystarczająco dużo czasu, aby faceci nawet o tym nie wiedzieli Dlaczego grają za rytmem, tacy, jacy są. Jakby w ogóle nie znali płyt, które były dla nich inspiracją. To mnie najbardziej przeraża. Połącz to z kościołami produkującymi muzyków, a otrzymasz odrodzenie muzykalności.

Jeff Parker: Człowieku, wszyscy byliśmy wielkimi fanami tej płyty w Tortoise. To znaczy, ogólnie rzecz biorąc, wszyscy kochaliśmy Dillę. Ale ta płyta zadziwiła wszystkich. Wszyscy śledziliśmy muzykę Dilli i ilekroć coś upuścił, byliśmy ciekawi, jak to będzie brzmieć, więc jedno z nas wychodziło i to zdobywało. To był bardzo ekscytujący czas.

„Jak najbardziej intrygująca muzyka, słuchanie jej w kółko, w końcu stała się jedną z moich ulubionych rzeczy, jakie kiedykolwiek słyszałem, do dziś”.

Dla mnie osobiście nie było to coś, czego się spodziewałem. To było zupełnie inne od rzeczy, które robił do tej pory. Kiedy pierwszy raz go nałożyłem, byłem do niego trochę zniechęcony. Pomyślałem: „Hej, stary, gdzie są gładkie bity?” Gdzie jest przestrzeń? (śmiech) Szczególnie porównując to do wszystkich innych jego dzieł, pomyślałem: Człowieku, co to jest? Ale im częściej jej słuchałem i jak najbardziej intrygująca muzyka, słuchając jej w kółko, w końcu stała się jedną z moich ulubionych rzeczy, jakie kiedykolwiek słyszałem, do dziś. Właściwie to niedawno tego słuchałem i za każdym razem, gdy tego słucham, dowiaduję się nowych rzeczy.

Wolf: Jedną z najfajniejszych rzeczy, która wydarzyła się w ostatniej dekadzie, była sprawa Miguela Atwooda-Fergusona Koncert dla Ma Dukes. Na papierze generalnie nie lubię, gdy zespoły próbują przerobić hiphopowe piosenki lub albumy, ale udało się to w niezaprzeczalny sposób. Byłem bardzo poruszony i wzruszony, że mogłem być na widowni podczas tego występu w Los Angeles. To było naprawdę niesamowite.

Riggins: Czuję się jak muzyka stworzona na Pączki był naprawdę ponadczasowy i genialny, zwłaszcza jeśli chodzi o sposób, w jaki używał tych kotletów i sposób, w jaki manipulował tymi samplami. Pochodzi z czystego, muzycznego umysłu. Był nie tylko beatmakerem. Był prawdziwym muzycznym wizjonerem, jeśli chodzi o sposób tworzenia dźwięków i to jest zawsze aktualne. To coś, co nie ma daty. Kiedy słucham Pączki 2016, wciąż brzmi zupełnie świeżo.