
(Zdjęcie: Pixabay)
Według większości standardów nadal jestem nowy w branży wydawniczej.
Minęło zaledwie osiem lat, odkąd pracowałem nad moją pierwszą kampanią promującą moją pierwszą książkę, ale od tego czasu współpracowałem z setkami autorów na niemal każdym polu marketingowym, jakie możesz sobie wyobrazić. Pełniłem rolę publicysty, organizatora społeczności, twórcy stron internetowych, eksperta ds. mediów społecznościowych i tak dalej.
W różnych rolach natknąłem się na to The New York Timesa I Dziennik Wall Street wielokrotnie na listach bestsellerów.
Pomogłem wypuścić dwa produkty nr 1 New York Timesa bestsellery i kilka z pięciu największych bestsellerów. W pewnym momencie pięciu moich klientów miało książki na ten temat TERAZ listę jednocześnie. Chociaż nie śledziłem The Dziennik Wall Street lista była tak blisko, ja też miałem sporo trafień na tej liście.
Mam też w rękach kilka premier, niektóre już kończą, a inne dopiero przygotowują się na później w tym roku – i coraz bardziej jestem pod wrażeniem całkowitej katastrofy, jaką są główne listy bestsellerów.
znaki zodiaku 8 kwietnia
Przygotowując się do napisania tego artykułu, miałem problem z uporządkowaniem wszystkich moich przemyśleń, danych, historii i źródeł w jedną spójną narrację, więc zamiast tego zdecydowałem się wymienić punkt po punkcie, w żadnym konkretnym przypadku. porządku, rzeczy, których osobiście byłem świadkiem lub których doświadczyłem za pośrednictwem jednego z moich klientów lub kolegów z branży wydawniczej.
Moim celem jest rzucić trochę światła na to, co naprawdę dzieje się z dwiema listami największych bestsellerów: The Dziennik Wall Street I New York Timesa — i zaoferować pewne informacje autorom, którzy mają nadzieję, że pewnego dnia trafią na nich.
Oto:

LISTY BESTSELLERÓW: DLACZEGO MAJĄ ZNACZENIE?
To prawda, listy bestsellerów stają się przestarzałe. Jest mnóstwo książek, które choć nigdy nie znalazły się na stronach WSJ Lub TERAZ , sprzedaj się w tysiącach egzemplarzy i zyskaj rzeszę fanów.Faktem pozostaje jednak, że posiadanie New York Timesa Lub Dziennik Wall Street bestseller może znacznie przyspieszyć Twoją karierę.
Ponieważ branża wydawnicza nadal darzy tymi listami wielkim szacunkiem, znalezienie na nich swojego nazwiska znacząco wpływa na postęp w realizacji kolejnego kontraktu na książkę.
Jeśli jesteś autorem literatury faktu, a zwłaszcza jeśli piszesz książki biznesowe, listy bestsellerów oznaczają więcej wystąpień, wyższe stawki za konsultacje, większą widoczność i lepszą reputację.Oznaczają także większą sprzedaż. Jeśli Twoja książka jest bestsellerem, nagle zdobywa więcej egzemplarzy na półkach księgarń i podczas innych promocji. To system samożywiący się.
Listy bestsellerów to także większa liczba występów w mediach. TERAZ bestsellery otrzymują telefony i e-maile od mediów.I nie oszukujmy się: to ma znaczenie, bo cholernie fajnie jest być New York Timesa I Dziennik Wall Street autor bestsellerów.Ale konkluzja, zwłaszcza jeśli masz cokolwiek wspólnego z tradycyjnym przemysłem wydawniczym, jest następująca: WSJ Lub TERAZ bestseller = więcej pieniędzy dla autorów, wydawców i agentów.
CZYM DOKŁADNIE JEST BESTSELLER KSIĄŻKA?
Jeśli zadasz to pytanie typowej osobie – osobie, która nigdy nie zetknęła się z błotem zakulisowej rzeczywistości list bestsellerów – odpowie ona oczywiście mniej więcej w stylu: To książka, która sprzedała się w dziesiątkach tysięcy egzemplarzy. lub To książka, która sprzedała się w największej liczbie egzemplarzy.
Jakie to naiwne.
Oto krótkie wprowadzenie, jak to zrobić Naprawdę fabryka. Dalsze punkty będą dotyczyć głębiej niektórych aspektów tego zagadnienia.
TO DZIENNIK WALL STREET LISTA BESTSELLERÓW
WSJ buduje swoją listę w oparciu o dane dotyczące sprzedaży uzyskane z narzędzia BookScan firmy Nielson. Ogólnie rzecz biorąc, jeśli sprzedasz najwięcej książek w danej kategorii według BookScan, zajmiesz pierwsze miejsce w tej kategorii The Dziennik Wall Street lista bestsellerów.Ma to sens, prawda?Tyle że BookScan nie śledzi wszystkich zakupów.To nie obejmuje sprzedaży dokonywane w niektórych dużych sklepach, takich jak Walmart i Sam’s Club, co nie dotyczy większości z nas. Nie obejmuje to jednak również sprzedaży z CreateSpace i innych platform do samodzielnego publikowania, co dotyka tysiące autorów.
Ogólnie rzecz biorąc, BookScan jest najdokładniejszym źródłem danych i raportuje około 75–85% sprzedaży książek, w zależności od tego, kogo spytasz.
Więcej na The Dziennik Wall Street później.
TO CZAS NOWY JORK LISTA BESTSELLERÓW
Jak to się mówi, zagadka owiana tajemnicą w zagadce.
TERAZ ściśle monitoruje proces wyboru bestsellerów. Wiadomo, że TERAZ pobiera próbkę z własnej listy niektórych księgarni w całym kraju – choć to, którzy z nich się wybierają, jest pilnie strzeżoną tajemnicą – a następnie z rozsądkiem przygląda się danym TERAZ mózgi i zdecydować, kto ich zdaniem powinien znaleźć się na liście.
Mówi się, że ma to na celu uniemożliwienie ludziom grania w systemie, co jest częściowo prawdą.Ale tak się też robi The New York Timesa mogą mieć wpływ na to, które książki zyskają dodatkową wiarygodność i zostaną uznane za bestsellery.
Z pewnością nie jestem jedyny, który widzi potencjalne problemy z tym systemem.
Pamiętać: TERAZ I WSJ lista = więcej pieniędzy.
Zatem niewielka grupa ludzi analizuje wysoce selektywne dane, aby zdecydować, kogo uważają za na tyle ważnego, aby nazwać go „a”. New York Timesa bestseller.W tym momencie odeszliśmy dość daleko od książek, które sprzedają się w największej liczbie egzemplarzy.Położyliśmy pewne podstawy, więc teraz mogę się podzielić Naprawdę dziwne rzeczy.
KTO TO ROBI TERAZ MIŁOŚĆ?
Mój przyjaciel ma dostęp do cotygodniowych numerów Nielson BookScan — organizacji, która śledzi od 75 do 85 procent sprzedaży książek.W zeszłym roku zdecydował się wrócić i porównać liczby BookScan z danymi TERAZ listę bestsellerów, aby sprawdzić, czy znajdzie coś interesującego.
Od TERAZ dokonuje własnych tajnych raportów i wyborów, chciał sprawdzić, czy uda mu się znaleźć jakieś oznaki stronniczości.
Oto dwa wnioski, które wyciągnął z własnych badań, porównując rzeczywiste dane dotyczące sprzedaży BookScan z książkami uznanymi przez TERAZ pracownicy stali się bestsellerami:
- Jeśli zdarzy ci się pracować dla The New York Timesa i wydaj książkę , Twoja książka z większym prawdopodobieństwem pozostanie na liście dłużej i zajmie wyższą pozycję w rankingu niż książki, których autorem nie jest New York Timesa pracownicy.
- Jeśli tak się składa, że napisałeś książkę o poglądach konserwatywno-politycznych , istnieje większe prawdopodobieństwo, że zajmiesz niższą pozycję w rankingu i szybciej wypadniesz z listy niż książki o bardziej liberalnym zamyśle politycznym.
I kolejny punkt:
Horoskop na 23 stycznia
Dlaczego oddzielne listy dla kopii cyfrowych i drukowanych?
Z punktu widzenia autora jest to irytujące. Brałem udział w premierach książek, które sprzedały się w liczbie egzemplarzy przekraczającej liczbę egzemplarzy, aby trafić na listy bestsellerów, ale ponieważ liczba egzemplarzy była rozdzielona pomiędzy książki cyfrowe i drukowane, nie udało im się to.Jakie to tajemnicze i przestarzałe.W jakim świecie ma to sens, że ma znaczenie to, czy kupię książkę w wersji papierowej, czy cyfrowej?Nadal kupiłam książkę. Nadal uważałem, że było warto. Ale z jakiegoś powodu TERAZ I WSJ ankietowanych uważa, że papier liczy się bardziej jako sprzedaż niż cyfrowy.
Arcane i przestarzałe to jedyne ładne słowa, których można tu użyć. Czytelników nie interesuje modalność, więc po co listy bestsellerów?
JAK PRANIE ZAKUPIONE KSIĄŻKI
Pozwólcie, że zmienię tutaj bieg i podam przynajmniej jeden powód, dla którego listy tworzą tak wiele dziwnych zasad.Listy bestsellerów zmuszone są przeskakiwać przez wiele przeszkód, ponieważ ludzie nieustannie próbują oszukać system.Jeśli jestem bogatą osobą i wydam książkę, co mnie powstrzyma przed zakupem 20 000 egzemplarzy własnej książki i umieszczeniem siebie na liście?
Myślę, że wszyscy możemy się zgodzić, że chociaż chcemy, aby listy bestsellerów odzwierciedlały bestsellery, nie chcemy, aby ludzie mogli kupić też trafiają na listy, prawda?Dlatego listy bestsellerów próbują wprowadzić pewne mechanizmy kontroli i równowagi, aby mieć pewność, że ludzie nie będą mogli tego zrobić.
Co się więc dzieje? Zaczynają pojawiać się osoby piorące książki. A jak działa pranie książek?
Pozwól mi wyjaśnić:
Krok 1.Znajdź firmę zajmującą się praniem książek. Jest ich tam garstka. Najbardziej znane jest ResultSource.
Krok 2. Wypisz czek na pokrycie opłaty. W końcu nie pracują za darmo.
Krok 3. Wypisz im kolejny czek – na swoje książki. Czek ten przeznaczony jest na zakup egzemplarzy Twojej książki. To zależy od kampanii, ale zawsze będzie to liczba liczona w tysiącach. W końcu staramy się trafiać tutaj na listy bestsellerów.
Krok 4. Firma dokonuje prania sprzedaży. Zatrudnia ludzi w całym kraju do kupowania książek pojedynczo u różnych sprzedawców detalicznych, korzystając z różnych kart kredytowych, adresów wysyłki i adresów rozliczeniowych.Dzięki temu sprzedaż może zostać zrealizowana i pokazana jako sprzedaż indywidualna, a nie zakupy zbiorcze. Sprzedaż ta jest następnie raportowana do Nielson BookScan.
Krok 5. Przebij korki od szampana. Jesteś teraz bestsellerem.
Jeśli myślisz, że zmyślam te rzeczy, mam dwa źródła, które to potwierdzają:
- Dziennik Wall Street
- Słowo insidera – znajomego, który pracował dla jednej z takich firm i kierował działem prania książek. Osoba odeszła, gdy miała dość braku etyki i moralności w całej operacji; wyjaśnili mi cały system.
A CO Z ZAKUPAMI HURTOWYMI?
Teraz wkraczamy w naprawdę szarą strefę.Myślę, że w tym momencie wszyscy możemy się zgodzić co do dwóch rzeczy:
- Sprzedaż indywidualna powinien liczyć. Jeśli wejdę do księgarni lub zaloguję się na Amazon.com i kupię egzemplarz książki, sprzedaż ta powinna liczyć się na listach bestsellerów.
- Ogromne masowe zakupy od autora nie powinien liczyć. Jeśli zdecydujesz się zamówić 10 000 egzemplarzy własnej książki, nie powinno to automatycznie umieścić Cię na liście TERAZ lista bestsellerów.
Ale co pomiędzy?
Co się stanie, jeśli internetowy klub książki zechce kupić 50 egzemplarzy Twojej książki — po jednym dla wszystkich w grupie? Czy należy je liczyć jako 50 pojedynczych egzemplarzy, czy jako jeden zakup zbiorczy?
Co się stanie, jeśli jeden z Twoich klientów zaprosi Cię na rozmowę z całym swoim działem liczącym 108 osób i będzie chciał kupić egzemplarz dla wszystkich obecnych? Czy należy to liczyć jako 108 pojedynczych egzemplarzy, czy jako jeden zakup zbiorczy?
Co się stanie, jeśli stowarzyszenie zechce kupić egzemplarze Twojej książki dla każdego ze swoich rozdziałów, które znajdują się w ponad kilkuset miastach w całych Stanach Zjednoczonych? Czy należy to liczyć jako kilkaset pojedynczych sprzedaży, czy jako jeden zakup zbiorczy?
A co jeśli ktoś będzie chciał kupić 10 egzemplarzy Twojej książki i rozdać je jako prezenty świąteczne?
A co jeśli firma będzie chciała kupić 1000 egzemplarzy Twojej książki i rozdawać ją wszystkim nowym klientom w ciągu najbliższych dwóch lat?
Czy liczą się one jako pojedyncze egzemplarze, czy jako jeden zakup zbiorczy?
Tutaj naprawdę wszystko zaczyna się robić niejasne, ponieważ w każdym z tych przypadków poszczególni ludzie otrzymują egzemplarz książki. Jasne, mogą tego nie czytać, ale ile książek stoi na twoich półkach, a których nigdy nie miałeś okazji przeczytać?
Różni ludzie będą mieli różne opinie na temat każdego z tych scenariuszy.
Jeśli ciężko pracowałem, aby zbudować bazę fanów lub klientów, którzy kupią wiele egzemplarzy mojej książki, czy nie powinienem otrzymać za to uznania?Ale jeśli ja, jako autor, będę kupował egzemplarze mojej książki w wielokrotnościach 50 i 100, a następnie przechowuję je w garażu, to prawdopodobnie nie powinno się to liczyć.
Tutaj listy bestsellerów wpadają w kłopoty. Bardzo trudno jest kontrolować takie rzeczy. Co byś zrobił?
JAK WKUPIĆ SIĘ NA LISTĘ BESTSELLERÓW
Rozmawialiśmy już o programie prania książek, ale oto inny sposób na utworzenie listy bestsellerów za pomocą czystej brutalnej siły pieniężnej.
Kilka lat temu poproszono mnie, abym odegrał niewielką rolę podczas premiery książki. Przed datą premiery wziąłem udział w kilku telekonferencjach, podczas których nakreślono strategię autora dotyczącą trafienia w sedno TERAZ I WSJ listy bestsellerów danej książki.
Oto kilka rzeczy, które autor zrobił, aby tak się stało:
- Zatrudnił dwóch wysokiej klasy publicystów zajmujących się książkami aby zapewnić mu udział w jak największej liczbie wywiadów telewizyjnych.
- Zakupione reklamy całostronicowe w gazetach ogólnopolskich i lokalnych w całym kraju.
- Prowadził reklamy na Times Square w Nowym Jorku.
- Zapłacił opłatę aby wydawca książki umieścił ją na pierwszych stołach w Barnes & Noble.
- I moje ulubione: Zatrudniał ludzi w całym kraju udać się do lokalnego Barnes & Noble i zakupić każdy egzemplarz książki pojedynczo za gotówkę.
Czy to zadziałało? Tak. Książka zadebiutowała na łamach TERAZ I WSJ listy bestsellerów.Oczywiście w następnym tygodniu książka została usunięta z list i nigdy więcej jej nie widziano. Dziewięćdziesiąt pięć procent sprzedaży miało miejsce w pierwszym tygodniu.Jednak autorkę po dziś dzień można nazwać bestsellerem New York Timesa.
WSJ Lub TERAZ bestseller = więcej pieniędzy.
horoskop na 6 listopada
TO DOBRZY, PRACOWNI AUTORZY DAJĄ SIĘ OBRAŻAĆ
Kiedy to piszę, na listach bestsellerów zachodzi ogromna zmiana.
Rozmawiałem z ludźmi z dwóch dużych wydawców i wydaje się, że nie potrafią udzielić mi jednoznacznej odpowiedzi na temat sposobu zgłaszania książek i tego, co trafia na listy.Nie mogą mi powiedzieć, bo nie wiedzą.
Nie wiedzą, ponieważ listy zmieniają zasady, nikomu o tym nie informując.Najwyraźniej, WSJ lista zaostrzyła zasady dotyczące zakupów hurtowych. Niedawna książka rzekomo sprzedała się w wystarczającej liczbie pojedynczych egzemplarzy, aby znaleźć się na liście, ale została wyrzucona, ponieważ sprzedała się również w wielu egzemplarzach hurtowych.
To oczywiście nie ma sensu, ale jako autor jesteś zdany na ich łaskę.
Jeden z moich klientów naprawdę ciężko pracował, aby nawiązać świetne relacje ze swoimi klientami, którzy są teraz zainteresowani hurtowym kupnem nowej książki autora, bale w związku z nowymi przepisami nie jesteśmy pewni, co robić. Czy powinniśmy pozwolić im zamawiać zbiorczo i potencjalnie umieścić książkę na czarnej liście?
Autor wykonał całą pracę z wyprzedzeniem, aby książka odniosła sukces, mając na celu trafienie na jedną z głównych list, a teraz może to pójść na marne.
Kiedy zasady są niejasne, ukryte i ciągle się zmieniają, co możesz zrobić?
NIEDOSTĘPNE OBIETNICE
Jakiś czas temu mój kolega chciał przeprowadzić kampanię na swojej platformie autorskiej dotyczącą swojej nowej książki.
Skontaktował się ze swoim wydawcą, aby sprawdzić, czy może przyjmować zamówienia za pośrednictwem jego własnej strony internetowej, aby móc zapewnić specjalne premie osobom, które zdecydują się na zakup wcześniej, a jednocześnie liczyć je jako sprzedaż za pośrednictwem jednej z głównych sieci wydawniczych.
Wydawca sprawdził to i powiedział, że tak. Zapytał, czy są pewni. Powiedzieli, że tak.
Autor przeprowadził swoją kampanię, sprzedał tysiące książek, a następnie przekazał wszystkie nazwiska i zamówienia swojemu wydawcy. Wysłali listę do sprzedawcy.
niedzielny bilet nfl
Sprzedawca zdecydował, że nie chce tego robić. Ponieważ wydawcy zamiast czytelników uczynili ze swoich klientów sprzedawców detalicznych, nie chcieli zbytnio naciskać, aby sprzedawca zaakceptował umowę. Ustąpili więc i przeprosili autora, ale nic nie mogli zrobić.
Ogromna inwestycja czasu, pieniędzy i wysiłku, aby stać się TERAZ I WSJ autor bestsellerów. Czas, pieniądze i wysiłek co opłaciło się wystarczającą sprzedażą , który został wyrzucony i nigdy nie ujrzał światła dziennego.
TWOJA KSIĄŻKA NIE JEST CAŁKIEM WYstarczająco dobre
Hugh Howey’a Pył sprzedał się w ponad 50 000 egzemplarzy w pierwszym tygodniu, a mimo to zadebiutował dopiero na 7. miejscu listy przebojów TERAZ lista bestsellerów – choć znacznie przewyższała sprzedaż książek, które znajdowały się wyżej na liście.
Dlaczego?
Fantastyczne pytanie. Najwyraźniej osoby podejmujące decyzję o tym, które książki sprzedają się w największej liczbie egzemplarzy (widzisz tę sprzeczność?), nie myślały Pył był całkiem dobry.
Na tym polega problem polegający na tym, że decyzje te są podejmowane przez ukrytą grupę osób, które w sposób wysoce selektywny korzystają ze swoich danych. Liczby rzeczywiste nie mają dla nich znaczenia.
TWOJA KSIĄŻKA NIE ZOSTAŁA ZAKUPIONA W FAJNY KSIĄŻKI
Oto kolejny artykuł, z którym możesz się zapoznać. Jest krótko, ale na temat.
The New York Timesa pobiera próbki z różnych sklepów w całym kraju i na tej podstawie waży sprzedaż książek gdzie są zakupione .
Co to oznacza?
Oznacza to, że egzemplarz Twojej książki w twardej oprawie zakupiony na Amazon.com jest liczony inaczej niż ta sama książka w twardej oprawie zakupiona w niezależnej księgarni X.
Czy w tym miejscu naprawdę muszę mówić, jakie to śmieszne i jak karze zarówno autorów, jak i czytelników?
CO MOŻNA TERAZ ZROBIĆ?
Jako autorzy, co można z tym zrobić?
Tak, WSJ I TERAZ lista = Więcej pieniędzy.
I trudno to zignorować, ale musimy. Jedyną odpowiedzią na tę porażkę jest zaprzestanie martwienia się o trafienie na główne listy bestsellerów.
W tym momencie wyniki są tak daleko poza bezpośrednią kontrolą autora, że nie ma już sensu traktowanie tych list jako celu.
Zamiast,skoncentruj się na czytelniku.
Udostępnij swoją książkę w sklepach lub na stronach internetowych, w których kupują ją czytelnicy, w formatach, w jakich kupują. Spraw, aby była łatwa do kupienia i łatwa do czytania.
Nie rób z list swoich klientów. Niech czytelnik pozostanie Twoim klientem – ludźmi, dla których tak naprawdę piszesz książki.
Tim Grahl, założyciel Wyjście: pomyśl , gdzie pomaga autorom nawiązywać kontakt z czytelnikami i sprzedawać więcej książek. Tim jest także autorem Twoje pierwsze 1000 egzemplarzy: przewodnik krok po kroku dotyczący marketingu Twojej książki .