Ten „kabaret” jest najgorszym „kabaretem”

Nie lubię Eddiego Redmayne’a; I Miłość Eddiego Redmayne’a. Podziwiałem jego pracę we wszystkich filmach i sztukach teatralnych i uważam go za jedną z niewielu prawdziwych ikon w świecie aktorstwa. Ale nie w kabarecie. (Na zdjęciu: Eddie Redmayne jako The Emcee w Cabaret.)Marka Brennera

Po pięciu broadwayowskich wcieleniach Kabaret i niekończące się produkcje na całym świecie, można by pomyśleć, że zrobią to dobrze – we śnie. Ale zawsze, gdy otwiera się kurtyna przed nową wersją musicalu Johna Kandera i Freda Ebba, zawsze dzieje się coś nie tak . Uznany za mroczne arcydzieło z przebojami, kiedy oryginalna produkcja Harolda Prince'a miała premierę w 1966 roku i doczekała się 1165 przedstawień, wystąpiły w nim dwie z najbardziej niezapomnianych gwiazd, jakie kiedykolwiek pojawiły się na nowojorskiej scenie — Joel Gray w roli emcee'a obskurnego nazistowskiego honkytonku zwanego Klub Kit Kat oraz legendarna (słowo tak nadużywane, że straciło znaczenie, ale tym razem naprawdę działa) Lotte Lenya jako właścicielka walczący pensjonat w Berlinie. Mając Lenyę w centrum uwagi, nie było obaw o odtworzenie dokładnych przedwojennych Niemiec. Kiedy światła uderzyły w jej sękatą, ale piękną twarz, wprowadziła na scenę Republikę Weimarską jak nikt inny. Reszta obsady zniknęła bez śladu. W późniejszych wznowieniach Polly Bergen odtworzyła część magii Fraulein Schneider, podobnie jak gwiazda opery Regina Resnick. W aktualnej ofercie zwykle niezawodna Bebe Neuwirth nie ma sobie równych. Nikt nigdy w pełni nie uchwycił głównej roli, którą kiedyś należał do Joela Graya, ale Raul Esparza jako najseksowniejszy i Alan Cumming jako najbardziej obskurny z emcee, obaj podczas wznowienia w Studio 54 w 1998 roku, które miało kolejnych 2377 przedstawień.

znak 14 czerwca

Niezrównana gwiazdorska siła Sally Bowles, pozbawionej talentu i nękanej biedą wesołej dziewczyny, która śpiewa i śpi w berlińskim metrze i za wszelką cenę oczarowuje przedwojenne Niemcy, to marzenie, które nie chce się spełnić w żałośnie źle obsadzonym świecie. Gayle’a Rankina. Największą Sally w historii jest wciąż Julie Harris w czarno-białym brytyjskim filmie Jestem kamerą (1955) , ze sztuki Johna Van Drutena pod tym samym tytułem, w zadziwiający sposób opartej na autobiografii Opowieści berlińskie przez Christophera Isherwooda. Najsłynniejszą Sally zapewne zawsze pozostanie Liza Minnelli, zdobywczyni Oscara za film w technicolorze Boba Fosse’a. A najgorsza Sally to Gayle Rankin. Nie mając żadnego blasku, jaki Julie Harris wniosła do tej roli, ani odrobiny wrażliwości i wzruszenia Lizy Minnelli, rzuca to na całą scenę, masakrując piosenki i poświęcając się idei, że żadna piosenka nie jest warta śpiewania, jeśli nie może też być krzyczonym. Mein Herr wrzeszczy teraz z wściekłości, gdy Medea zabija swoje dzieci, a obie ballady serialu, Cabaret i Maybe This Time, są prawie niezrozumiałe. Clifford Bradshaw, amerykański bohater wzorowany na Isherwoodzie, jest teraz nudnym kimś w okularach, granym przez kogoś o imieniu Ato Blankston-Wood i jeśli możesz go znieść, możesz go mieć.

To sprawia, że ​​Eddie Redmayne musi sam nieść piłkę. Szczerze mówiąc, muszę wyznać, że nie lubię Eddiego Redmayne’a; I Miłość Eddiego Redmayne’a. Podziwiałem jego pracę we wszystkich filmach i sztukach teatralnych i uważam go za jedną z niewielu prawdziwych ikon w świecie aktorstwa. Ale nie w Kabaret. Poczta pantoflowa i rzeczywiste pochwały z Londynu, które płynęły po stawie, obiecywały czyste złoto. Nie mogłem się doczekać, aż zobaczę go w roli emcee. Teraz, kiedy już to zrobiłem, powiedziałbym, że bardziej przypomina zardzewiałą cynę. Obarczony fałszywym niemieckim akcentem, desperacko potrzebuje napisów, aby widz mógł rozszyfrować gardłowy bełkot jego przesadnego poligloty.

Atmosfera Berlina po zmroku opisywana jest jako tandetna i wulgarna, a producenci, scenograf Tom Scutt i wprowadzony w błąd reżyser Rebecca Frecknall wydają się zdeterminowani, aby to udowodnić. Nawet dekadencja najemników w przerażającym Kit Kat Klubie jest przesadzona. Tytuł został zmieniony na Kabaret w klubie Kit Kat , jakbyśmy sami nie otrzymali wiadomości. Teatr August Wilson został wypatroszony, abyśmy wiedzieli, że jest to wilgotne, ponure i niebezpieczne miejsce spotkań nazistów. Zamiast zwiększać dramaturgię, zestaw służy jedynie jako chwyt marketingowy. Dostępne są bezpłatne łyki szczególnie okropnego sznapsa wiśniowego, ale przejścia za absurdalnie drogimi stołami koktajlowymi są tak wąskie, że uniemożliwiają kelnerom dotarcie do miejsc poza pierwszymi trzema rzędami. Oddałem swoje bony na napoje spragnionemu kelnerowi, wyczerpanemu daremnymi próbami obsłużenia publiczności, która w ogóle nie chciała sznapsa.

funt październikowy

Ten Kabaret nie jest najgorszym musicalem na Broadwayu. To jest po prostu najgorsze Kabaret.

Kabaret w klubie Kit Kat | 2 godziny 45 minut Jedna przerwa. | Teatr Augusta Wilsona | 245 W 52. Ulica | 877-250-2929 | Kup bilety tutaj