Sukanya Rajaratnam O kuratorowaniu dla młodych kolekcjonerów i nie tylko

Można śmiało powiedzieć, że White Cube z impetem wylądował w Nowym Jorku. Ta londyńska megagaleria ma swoje lokalizacje w Paryżu, Hongkongu, West Palm Beach i Seulu, a została tu otwarta w zeszłym miesiącu wraz z wystawą zbiorową tętniących życiem artystów, których New York Timesa zwany pokaz siły.

Kobieta w czarno-białej pelerynie w kratkę stoi przed kolorowym obrazem

Sukanya Rajaratnam z White Cube.Zdjęcie: Weston Wells / dzięki uprzejmości White Cube

horoskop na 30 marca

W ciągu ostatnich dwóch tygodni galeria ogłosiła, że ​​reprezentuje teraz Richarda Hunta i archiwum Lynne Drexler. Startracker niedawno spotkał się z Sukanyą Rajaratnam, która dołączyła do zespołu White Cube w Nowym Jorku jako globalny dyrektor ds. strategicznych inicjatyw rynkowych, aby dowiedzieć się, co te posunięcia oznaczają dla galerii i całego rynku sztuki.

Często myślimy o galeriach jako zajmujących się błyskotliwymi, wschodzącymi artystami, ale te nowe dodatki do listy White Cube sygnalizują również silny rynek dla starszych dzieł. Mówiąc ogólnie, jaki kolekcjoner sięga po dzieła, o których można już przeczytać w podręcznikach do historii sztuki?

Kiedyś sztuka dopasowywała się do wieku demograficznego, ale coraz młodsi kolekcjonerzy postrzegają starszą sztukę jako coś, co zostało sprawdzone przez czas i ma swoje miejsce w historii sztuki. Kolekcjonerzy ci zwykle ostrożnie podchodzą do tego, co nabywają i w jaki sposób przedmiot przemawia do ich przekonań, jego długoterminowej wartości i żywotności, a nie tylko jako element dekoracyjny w ich domu.

Richard Hunt zawsze cieszył się dużym wsparciem instytucji, czego dowodem była jego indywidualna wystawa w MoMA w 1971 roku, gdy miał zaledwie 35 lat. Czy jego rynek też zawsze był silny?

Richard nie tylko miał swoją pierwszą wystawę w MoMA w 1971 roku w wieku 35 lat, ale muzeum nabyło znaczącą rzeźbę, Arachne (1956 ) , mając zaledwie 21 lat. W ciągu swojego życia miał ponad 150 wystaw indywidualnych, a jego prace są dobrze reprezentowane w stałych kolekcjach kilku najważniejszych muzeów w całym kraju. A jednak jego rynek jest słabo rozwinięty, a reprezentacja jego galerii jest niewielka. Powiedziałem, że Richard jest gigantem ukrywającym się na widoku, ponieważ jego twórczość zasługuje na świętowanie w towarzystwie jego rówieśnika Davida Smitha oraz jego poprzedników, Alberto Giacomettiego i Julio Gonzáleza, którzy wywarli na niego wczesne wpływy. To niestety kolejny przypadek systemowych uprzedzeń w świecie sztuki, który jest obecnie naprawiany.

Co możesz nam powiedzieć o jego pierwszej wystawie z galerią, której otwarcie odbędzie się w Nowym Jorku wiosną 2024 roku?

Spektakl będzie wzorowany na pokazie MoMA z 1971 roku, ale będzie się wokół niego skupiał Głowa Bohatera (1956), który nie znalazł się na tej wystawie. To utwór, który wszystko elektryzuje, przynajmniej z mojej perspektywy, ponieważ jest hołdem dla Emmetta Tilla. Richard miał dziewiętnaście lat, kiedy wziął udział w pogrzebie Tilla przy otwartej trumnie w Chicago i można sobie tylko wyobrazić, jak to wpłynęło na psychikę młodego czarnego mężczyzny. Mimo że forma jest na wpół kubistyczna, widać w niej wbite oko i wzdętą twarz, co wyraźnie mówi o grozie tamtej chwili. Piękno twórczości Richarda polega na tym, że płynnie łączy się ona z historią rzeźby XX wieku, ale niesie ze sobą narrację o bólu, zarówno osobistym, jak i zbiorowym, oraz towarzyszącym mu pragnieniu wolności. Lata pielgrzymek (1999), praca, którą prezentujemy w Art Basel Miami Beach, formalnie jest rysunkiem w przestrzeni, ale jest to abstrakcyjny pług dzierżawcy, który nawiązuje do początków jego rodziny jako zbieraczy bawełny na wiejskich terenach Gruzji i do ich migracji na północ.

Lynne Drexler jest często opisywana jako pomijana, ale to samo można powiedzieć o wielu ekspresjonistkach abstrakcyjnych. Jak myślisz, dlaczego tak się stało?

To kolejny przykład uprzedzeń, które od dawna przenikają świat sztuki. Większość kobiet została zdegradowana do roli dziewczyny lub żony. Spójrzcie na Lee Krasnera – fantastycznego malarza, który pozostawał w cieniu Jacksona Pollocka długo po jego śmierci i którego rynek dopiero niedawno wkroczył w obszar wielomilionowego rynku. Jej rekord aukcyjny wynosi niecałe 12 milionów dolarów, czyli ułamek kwoty, za jaką sprzedaliby jej współcześni mężczyźni. Lynne Drexler ma podobną historię, chociaż ceny jej aukcji znacznie przekroczyły ceny jej męża, Johna Hultberga. Poznała go i poślubiła w 1961 r., kiedy miała swoją pierwszą indywidualną wystawę w Nowym Jorku, po czym została zdegradowana do roli jego żony, podczas gdy on pił i flirtował. Słynna powiedziała: „Jestem służebnicą geniusza”. To dla mnie cud, że nadal tworzyła tak niesamowicie piękne obrazy, jakie stworzyła.

Jakie okresy w jej twórczości są najbardziej poszukiwane?

Jest to rynek, który istnieje niespełna dwa lata i jak dotąd ludzie skłaniali się ku jej przełomowej twórczości z lat 1959–62. Nie jest to niczym niezwykłym i widzieliśmy to w przypadku Joan Mitchell, której daty pokrywają się z datami Lynne i której późniejsze prace dopiero teraz dorównały wartością wcześniejszym pracom. W ostatniej rundzie aukcji w Nowym Jorku a Słonecznik obraz z lat 1990-91 sprzedano za 28 milionów dolarów, podczas gdy wczesny obraz z 1959 roku sprzedano za 29 milionów dolarów. W przypadku Lynne mamy do czynienia z czterema dekadami materiału, który można umieścić na wystawach, a każdy okres jest znakomity.

Czy działania galerii odpowiadają na niepewny rynek sztuki? Czy ludzie chcą wypróbowanego i prawdziwego materiału w tej gospodarce?

Galeria istnieje od trzydziestu lat i przeszła wiele cykli gospodarczych. Jest to zgodne z wizją Jaya Joplinga, która zawsze skupiała się na artystach. Utrzymanie tej integralności jest ważne. Pieniądze zawsze podążają za nimi.

cechy znaku ryb

Do White Cube trafiłeś z Mnuchin, znanego z dynamicznych występów takich artystów jak Frank Stella i Sam Gilliam. Co galeria może zrobić, aby dzieła sztuki vintage zachowały świeżość?

Kuracja jest niezbędna, zwłaszcza jeśli chodzi o dzieła vintage. Wszystko, od wyboru obiektów po odstępy między nimi i dialog, jaki między sobą tworzą, jest ważne dla sposobu postrzegania dzieła. David Hammons powiedział mi kiedyś, że instalacja powinna przypominać wiersz – długość linii, rozmieszczenie znaków interpunkcyjnych, rytm czytania – wszystko to wpływa na to, jak wyląduje.