
David Oyelowo, Geraldine James i Will Patton w „Silo”.AppleTV+
znak zodiaku na 29 grudnia
Od czasu swojej premiery w 2019 r. Apple TV+ wyrobiło sobie niszę jako najlepsza usługa przesyłania strumieniowego filmów science fiction dla dorosłych. Dysponując pozornie niewyczerpanym portfelem na wielkie gwiazdy i efektownymi efektami, technologiczny gigant wyprodukował lub dystrybuował szereg nowatorskich dramatów science-fiction w ciągu zaledwie czterech lat, począwszy od tytułów premierowych Widzieć I Dla całej ludzkości do olśniewającego wizualnie Fundacja do zeszłorocznego rewelacyjnie krętego Odcięcie .
Ich najnowsza propozycja to Silos , opracowany przez Usprawiedliwiony twórca Graham Yost, oparty na serii powieści Hugh Howeya, z udziałem uznanych aktorów filmowych, takich jak Rebecca Ferguson, David Oyelowo i Tim Robbins. Ze swego rodowodu Silos ma wszystkie cechy kolejnego wciągającego cotygodniowego dramatu gatunkowego dla dorosłych, ale serial nigdy nie spełnia w pełni obietnic zawartych w jego założeniach. Silos jest mocny, ale brakuje mu głębi.
Silos Akcja rozgrywa się w całkowicie izolowanym społeczeństwie, w podziemnym bunkrze o głębokości 150 pięter, będącym jedynym światem, jaki kiedykolwiek znało jego 10 000 mieszkańców. Pokolenia żyły i umierały tam przez co najmniej dwa stulecia, ale nikt nie wie na pewno, jak długo tam przebywały ani dlaczego zostały zmuszone do podziemia. Ich jedyny widok na świat zewnętrzny ukazuje im jałowe pustkowia, zaśmiecone ciałami każdej osoby, która kiedykolwiek odważyła się wyruszyć na powierzchnię. Widzowie natychmiast zyskują pewność, że ludzie odpowiedzialni za ten zamknięty system ukrywają przed społeczeństwem prawdę o swoim świecie, a wywęszenie prawdy zależy od kilku śmiałych rebeliantów. Tak jak Matryca , Silos to zaawansowana koncepcja science-fiction nawiązująca do Alegorii jaskini Platona, ale w której kuloodporny klasyk z 1999 roku wykorzystuje to urządzenie do wspanialszych medytacji na temat natury rzeczywistości, władzy i wolnej woli, Silos wykorzystuje go jako tło dla popularnego thrillera z puzzlami. Nie jest całkiem nudny, ale nie jest tak sprytny w zakresie tajemnicy, na jaką zasługuje konfiguracja, ani nie jest na tyle przekonującym dramatem postaci, aby nadrobić różnicę.
Silos Najbardziej kłopotliwa przeszkoda w opowiadaniu historii jest wbudowana w jej założenie: widzowie rozpoczynają przedstawienie z większą ilością informacji niż większość bohaterów, co oznacza, że prawie cały spektakl spędzamy dwa kroki przed zagadką, którą próbują rozwiązać. Czasem skutkuje to diabelską dramatyczną ironią. Na przykład mieszkańcy Silosa wydają się nieświadomi samej koncepcji pływania, która zwiększa niebezpieczeństwo w przypadku kryzysu związanego z wodą. Rząd Silo zabrania pewnych postępów technologicznych z powodów, które cywilom wydają się arbitralne, ale które mają złowrogie konsekwencje dla publiczności. Ale na większą skalę Silos zbyt wcześnie macha ręką, pozwalając widzom poznać naturę głównej tajemnicy na kilka godzin przed tym, jak bohaterowie w ogóle wejdą na trop. Większość mniejszych tajemnic lub konfliktów postaci pojawiających się przez cały sezon jest stosunkowo niewielka, co sprawia, że tempo trwającej cały sezon tajemniczej fabuły wydaje się nieskończenie powolne.

Rebecca Ferguson w „Silonie”.AppleTV+
Recenzja Killers.ofthe.flower.moon
Tragedia tutaj polega na tym Silos Trzeci odcinek „Maszyny” pokazuje, o ile lepiej to założenie mogłoby działać w tempie epizodycznym, a nie serialowym. W tym odcinku genialna inżynier Juliet Nichols (Rebecca Ferguson) i jej zespół mają za zadanie naprawić nieprawidłowo działający generator silosu. Aby naprawić starożytną turbinę parową, małpy z klasy robotniczej z najgłębszych poziomów silosu muszą wyłączyć silnik i wczołgać się do wnętrza silnika, aby przywrócić jego części do kształtu. Zbyt długie wyłączenie generatora spowoduje niszczycielską eksplozję, a ponowne włączenie go przed zakończeniem pracy spowoduje zniszczenie pracowników znajdujących się w środku i prawdopodobnie i tak wstrząśnie silnikiem. Stawki odcinka są ustalane, konfrontowane i rozstrzygane w ciągu jednej godziny i nie mają prawie nic wspólnego z główną tajemnicą serialu, ale doskonale wykorzystują wyjątkową scenerię, jednocześnie stanowiąc mocne wprowadzenie do Juliet jako postaci i do głębin jako kultura. Po tym odcinku Silos zmienia się w dramat policyjny, ale ponieważ każda sprawa jest bezpośrednio powiązana z tajemnicą trwającą cały sezon, żadna nie jest szczególnie satysfakcjonująca i każda ma wrażenie, jakby od niechcenia popychała fabułę w dół. Punktem kulminacyjnym prawie każdego kolejnego odcinka jest sytuacja, w której jedna lub więcej postaci biegnie w górę lub w dół po schodach silosu i wpada na przechodniów w szalonym pośpiechu, aby zdobyć jakąś informację lub uniemożliwić komuś jej zdobycie, a fizyczna akcja nigdy nie równa się dla stawek postaci.
Nic z tego nie wystarczyłoby, aby przekląć serial pełen interesujących postaci, ale pomimo gwiazdorskiej obsady, nikt w Silos wydaje się specyficzny lub zapadający w pamięć. Najlepsze kreacje sezonu to Rashida Jones i David Oyelowo, którzy wcielają się w parę, której związek zostaje wystawiony na próbę, gdy jedno z nich zaczyna kwestionować naturę ich świata. Niestety, te dwie gwiazdy odpadły już na początku, pozostawiając na czele zdolną, ale niczym nie wyróżniającą się Rebeccę Ferguson. Pozostała obsada, nawet zdobywca Oscara Tim Robbins, jest po prostu adekwatna i nie podnosi poziomu czasami niezgrabnego lub wymyślonego materiału, który otrzymują. Jednak najbardziej kryminalnie w tym thrillerze nikt nie zaskakuje. Jeśli ktośwydają się niegodne zaufania, rzeczywiście tak jest; jeśli zostaną przedstawieni jako szlachcice, takimi pozostaną. Każdy widz zaznajomiony z dystopią science fiction dostrzeże każdy zwrot akcji i zdradę z odległości mili.

Rashida Jones i David Oyelowo w „Silo”.AppleTV
najlepiej płacące fundusze hedgingowe
Pomiędzy jego przedłużającym się mitem a cienkimi postaciami, Silos nigdy nie wykracza poza powierzchowny, fajny czynnik związany z założeniami science-fiction. Łatwo jest teraz wytyczyć granicę między naszym światem, w którym sztuczna inteligencja i deepfakes mogą sprawić, że propaganda będzie nie do odróżnienia od rzeczywistości (zakładając, że jeszcze tak nie jest). Rosnący ruch faszystowski w USA i za granicą ma na celu ograniczanie i kontrolowanie informacji, ograniczając zdolności przyszłych pokoleń nawet do wyobrażania sobie innego lub lepszego świata. To żyzny grunt dla science fiction, ale poza samym faktem, że te rzeczy są złe, Silos nie poświęca czasu na przesłuchanie go bardziej, niż wymaga tego fabuła. W całej historii pojawiają się interesujące szczegóły, które sprawiają, że Silo wydaje się prawdziwym miejscem, dziwacznym alternatywnym światem z innym zestawem wartości i absolutów, ale to zawsze odgrywa drugorzędną rolę w odkrywaniu tajemnicy, którą widz ma więcej lub mniej już rozwiązane. Te dziesięć odcinków można było lepiej wykorzystać, badając różne aspekty życia w tym zamkniętym społeczeństwie, inicjując prawdziwe rozmowy na temat klas, hierarchii, informacji, edukacji lub któregokolwiek z pozostałych kilkunastu tematów Silos ledwo dotyka poziomu powierzchni.