
Wizualizacja możliwej kamienicy.
W przeszłości dyplomaci, gwiazdy filmowe i crème de la crème nowojorskiego społeczeństwa domagały się wejścia do River House – spółdzielni w stylu art déco nad East River, tak elitarnej, tak wzniosłej i tak wyrafinowanej, że słynącej z zakazu używania jego nazwa we wszystkich materiałach reklamowych. Przyjmowała tylko najbardziej statecznych i najlepiej zarabiających kandydatów, lekceważąc zarówno gwiazdy filmowe, jak i młode osobistości z towarzystwa, wśród nich Diane Keaton i Glorię Vanderbilt.
Ale w ciągu lat, odkąd najbardziej przemądrzała ze wszystkich spółdzielni po raz pierwszy otworzyła swoje ściśle strzeżone bramy, społeczeństwo się zmieniło. Była II wojna światowa, a potem wszyscy hippisi, feministki i radykalne aktywistki lat 60. i 70., splendor yuppie lat 80., rozwój Internetu, a obecnie rynek nieruchomości kołysał się pod wpływem kaprysów rosyjskich miliarderów. Po drodze River House stracił swoje miejsce na szczycie społeczeństwa Nowego Jorku. Ceny zamknięcia dobrze wyposażonych apartamentów pozostają o dziesiątki milionów dolarów w tyle za innymi czołowymi spółdzielniami, znaczenie lokali Beekman i Sutton straciło na znaczeniu, a rejestr społeczny jest obecnie osobliwym anachronizmem, jak kobiety noszące kapelusze i rękawiczki wychodzące z domu dom.
Wizualizacja wielkiej biblioteki.
Ale teraz spółdzielnia próbuje wrócić do gry dzięki skandalicznemu apartamentowi o wartości 130 milionów dolarów wybudowanemu w słynnym River Club, klubie w klubie, który działa od pierwszego otwarcia River House w 1931 roku I nie jest to ruch samotnego wilka wymyślony przez potentata ze znakami pieniędzy zamiast oczu, ale plan opracowany przez sam zarząd spółdzielni.
Kamienica / rezydencja / dołączony zamek miałby powierzchnię 62 000 stóp kwadratowych, a kupujący otrzyma surową powierzchnię i plany architektoniczne sporządzone przez Tony'ego Ingrao , według Dziennik Wall Street , który rozgłosił wieść o notowaniu spółki przez brokerów Brown Harris Stevens, Kyle’a Blackmona i Johna Burgera. Bezprecedensowa aukcja, wymagająca bezprecedensowej kwoty 130 milionów dolarów, w przypadku sprzedaży ustanowiłaby rekordy cenowe. I choć pan Blackmon i pan Burger to zespół marzeń, jeśli w ogóle taki istniał – to pan Blackmon pośredniczył w sprzedaży za 88 milionów dolarów w 15 Central Park West i sprzedaży za 70 milionów dolarów w hotelu Ritz Carlton; Tymczasem pan Burger jest mistrzem sprzedaży w trybie współpracy w Upper East Side – wątpimy, czy da się to zrobić.
Basen o długości 25 metrów otwierałby się na ogród.
Po pierwsze, pięciopoziomowa kamienica byłaby tak ogromna, że trudno sobie wyobrazić, w jaki sposób miałaby w rzeczywistości pełnić funkcję domu i trofeum – największa kamienica w całym Nowym Jorku, przynajmniej według nas, to Kompleks o powierzchni 45 000 stóp kwadratowych na East 72nd Street, którą emir Kataru poskładał ze starego Lycée Français. Większość pozostałych rezydencji magnackich ma powierzchnię około 20 000 stóp kwadratowych. I podczas gdy Dziennik wspomina o możliwości wykorzystania tej przestrzeni do celów misji ambasadorskiej, ambasady, choć znane z rozrzutnych wydatków na nieruchomości, zwykle nie chcą zdobyć największego trofeum ze wszystkich.
Istnieje również problem polegający na tym, że River House bez River Club w ogóle nie jest River House – korty tenisowe, basen i restauracja przyczyniły się do tego, że odizolowana spółdzielnia East River stała się przede wszystkim atrakcyjnym miejscem dla elit. Nie wspominając już o tym, że obecnie łowcy trofeów zwykle oczekują szerokiego zestawu udogodnień budowlanych. I chociaż w proponowanej kamienicy byłoby ich pełno, reszta spółdzielni poniosłaby ich stratę. (Prawnik i prezes zarządu klubu liczącego 900 członków powiedział Dziennik że klub w dalszym ciągu prowadził intensywne rozmowy z River House, ponieważ powszechnie panowało przekonanie, że klub wnosi znaczącą wartość do budynku).
Ale wszystko to blednie w porównaniu z największą ze wszystkich kwestią sporną – typem osoby, jeśli taka osoba w ogóle istnieje, która jest w stanie i chce zapłacić 130 milionów dolarów, prawdopodobnie nie jest typem osoby, którą przyznałby River House . Rosyjski potentat nawozowy prowadzący brutalne negocjacje rozwodowe z żoną, królem kasyna – oto mężczyźni ustanawiający rekordy na rynku nieruchomości w Nowym Jorku. Rekord spółdzielni nadal nie bez powodu utrzymuje się na poziomie poniżej 60 milionów dolarów: referencje społecznościowe rzadko pokrywają się z najgłębszymi kieszeniami. Kiedy ostatni raz penthouse Pierre, obecnie wystawiony na sprzedaż za 125 milionów dolarów, był wystawiony na sprzedaż, zarząd podobno odrzucił kilku nabywców, którzy nie spełniali wymagań towarzyskich. I chociaż wielka dama nieruchomości nieco złagodziła swoje podejście – teraz można wymieniać jej imię na listach nieruchomości – wątpimy, czy zarząd w najbliższym czasie przyjmie procedury przyjmowania mieszkań.