Recenzja: „Cyrano de Bergerac” inscenizuje siłę miłości i języka w BAM

Evelyn Miller (Roxane) i James McAvoy (Cyrano de Bergerac).Marka Brennera

Tradycyjna inscenizacja Edmonda Rostanda Cyrano de Bergerac (1897) zwykle był najeżony bronią: mieczami na biodrach każdego Francuza, później karabinami i śmiercionośną armatą, gdy maszerowali, by odeprzeć hiszpańskich najeźdźców w Arras. Obecnej, modnej wersji BAM brakuje niebezpiecznego sprzętu – jeśli nie liczyć mikrofonów, w które postacie ściskają się i plują rymami. Elegancki minimalistyczny, z maksymalnym ładunkiem emocjonalnym, reżyser Jamie Lloyd’s Cyrano to bezbronny cud języka. Do tego, jak piszę kilka dni później zastrzelono dziesięć osób w metrze w Sunset Park, jestem wyjątkowo wdzięczny.

Skorpion z czwartego domu

Jest w tym przemoc Cyrano , dla pewności. Złamane serca zaśmiecają scenę. Nasz tytułowy bohater, dumny szermierz-poeta, grany aż do rękojeści przez żarliwego Jamesa McAvoya, używa batalionów słów, by ranić lub zabiegać o względy. W dziale uwodzenia pracuje Christian (Eben Figueiredo), przystojny młody żołnierz, który zakochuje się w upartej, zafascynowanej książkami Roxane (Evelyn Miller). Ponieważ Christian potyka się podczas rozmowy z Roxane, Cyrano pisze do niej billet doux w imieniu chłopca, ostatecznie podając się za Christiana pod osłoną ciemności. Czy muszę dodawać, że sam Cyrano uwielbia Roxane, ale to beznadziejne?

Dlaczego? Każdy, kto widział odrodzenie Broadwayu w 2007 lub 2012 roku lub film Steve'a Martina, wie: to nos. Cyrano ma groteskowo długą trąbkę, która czyni go okropnym. (W niedawnym film muzyczny z Peterem Dinklage w roli głównej Cyrano został niesprawiedliwie potraktowany ze względu na wzrost.) Jednak w tej punkrockowej adaptacji dramatu wierszowanego, z wściekle rymowanym tekstem Martina Crimpa, McAvoy unika gumowych protez i niejako internalizuje schnoz. Z ogoloną głową, muskularnym ciałem w obcisłych czarnych dżinsach i t-shircie McAvoy to All Snout: chodzący i mówiący organ o wyjątkowej wrażliwości.

Technika inscenizacji Lloyda przypomina estetykę sali prób jego mniej udanych Zdrada : aktorzy w ciemnych, ulicznych strojach, na agresywnie nagiej scenie, przy zimnym, niepochlebnym oświetleniu i tendencji do patrzenia przed siebie i z poważną miną. Spłaszczenie przestrzeni teatralnej (i emocjonalnej) jest w BAM jeszcze bardziej widoczne. Przez pierwsze dziesięć minut aktorzy kucają na niskim, białym podwyższeniu, wygłaszając swoje kwestie w rytmie rat-a-tat; niemal odrętwiająca monotonia zostaje przerwana, gdy McAvoy (który siedział za sceną i wpatrywał się w lustro) wkracza na środek sceny wściekły z powodu poturbowania przez tego głupkowatego aktora Mała wioska . Od tego momentu napięcie ledwo opada.

Rzadko widziałem artystę poruszającego się z tak przerażającą intensywnością, jak szkocki łamacz serc McAvoy, który szarżuje, pędzi i przemyka po przestrzeni niczym gigantyczny bulterier w obcisłym, bufiastym płaszczu. Świetnie prezentuje się na żywo, jego kaledońskie zadziory są niezwykle uwodzicielskie i w mgnieniu oka zmieniają się z morderczej wściekłości w nonszalancką komedię.

24 lipca znak słońca

Zręczność werbalna McAvoya jest niemal nieprzyzwoita: przechodzenie przez słynne wyznania Cyrano na temat jego rysów twarzy (jeśli styl wskazuje ci kierunek seksualny / możesz chcieć nawiązać, Valvert, do mojej erekcji nosa), a później zwalnianie do prostoty przypominającej zen w swojej słynnej przemowie miłosnej do Roxane, która wygłoszona była przy całkowitym wstrzymaniu oddechu publiczności, Crimp-Cyrano redukujący pożądanie do elementarnych, przedwerbalnych korzeni: Brak mi słów, brak mi słów, jedyne co mogę powiedzieć to: chcę-Chcę-Chcę-nie ma poezji-nie ma żadnej struktury, która mogłaby to zrozumieć-tylko ja chcę-Chcę-Chcę-Chcę ciebie. Tylko dla tej sceny serial powinien przenieść się na Broadway i wypolerować figurkę dla McAvoya.

James McAvoy jako CyranoMarka Brennera

le trapeze w Nowym Jorku

To jednak nie tylko pojazd gwiazdowy. Zróżnicowany i niezwykle utalentowany zespół jest pełen dziwacznych, atrakcyjnych aktorów wykonujących doskonale dopracowaną pracę. Jako Roxane Miller jest gorąca i przypomina mi młodą Glendę Jackson: arystokratyczną, ale pełną pasji. Zarozumiały, wyluzowany Ligniere Nimy Taleghani mruczy i wypowiada swoje słowa z zapewnieniem slamowego poety. Jako nikczemny, ale ostatecznie żałosny szlachcic De Guiche, Tom Edden znajduje wzmianki o łaskach nawet dla swojego zgniłego bogatego chłopca.

Jeśli nigdy nie widziałeś Cyrano wcześniej, nadal będziesz miał podstawową fabułę, nawet jeśli odniesienia do roku 1640 spowodują chwilowy zamęt w głowie (kardynał Richelieu… Prawidłowy ). Co ważniejsze, Crimp i Lloyd sprawdzają współczesne postawy w odniesieniu do, powiedzmy, problematycznego aspektu dwóch mężczyzn wspólnie zabiegających o względy tej samej kobiety oraz tego, w jaki sposób ta triangulacja może doprowadzić do jej uzasadnionego oburzenia i długotrwałego, obustronnego pocałunku między chłopcami.

Kocham słowa, to wszystko. / A bez pióra i atramentu historia ludzkości wpadłaby / w czarną dziurę / i nie byłoby po niej prawie śladu. W odświeżająco bezpośrednich i głębokich wersach Crimpa Cyrano wyjaśnia, dlaczego tak dużo mówi i dlaczego wciąż słuchamy. Ta elektryzująca produkcja, staromodny romans uzupełniony nowoczesnymi strojami i lokucjami, udowadnia, że ​​pewne rzeczy przetrwają tradycję i historię: siła miłości i języka.