
Gwałtowne Kobiety.
Hit to trudna sprawa. Każdy autor tekstów ma nadzieję mieć przynajmniej jednego. I choć może im to pozwolić na zakup nowego domu (a obecnie bardziej przypomina motocykl, biorąc pod uwagę stawkę, jaką muzycy płacą za pobranie), hity często stają się z czasem czymś w rodzaju albatrosa.
znak zodiaku na 13 listopada
Bez względu na to, jak modny może być zespół na początku swojej kariery, nieuchronnie staje on w obliczu uderzenia w ścianę po sukcesie dorobku, który ich publiczność spodziewa się usłyszeć za każdym razem, gdy wchodzą na scenę. Tylko tyle razy można odtworzyć ten sam materiał, zachowując przy tym jego oryginalną iskrę.
Wiarygodność również wydaje się duża. Weźmy Micka Jaggera, siedemnastoletniego multimilionera gwiazdę rocka, gorzko wypluwającego satysfakcję („Nie mogę dostać nie”), albo Gordona Gano z serialu Gwałtowne Kobiety , teraz 53, i zadaję sobie pytanie: Dlaczego nie mogę mieć tylko jednego pieprzenia?
Choć piosenka wydaje się absurdalna, wciąż wywołuje ryk solidarności w tłumie Femmes. Ten przypływ braterskiego współczucia emanuje nie tylko od tłumu sfrustrowanych seksualnie nastolatków, ale także od 50- i 60-latków z zanikającymi włosami i wystającymi brzuchami, którzy po raz kolejny stanęli przed podobną zagadką.
Ostatnio myślałem o tej piosence, Gano powiedział Startrackerowi. Kiedy to pisałem, byłem nastolatkiem. Ale w którym momencie kończy się frustracja seksualna? Okazało się więc, że ma większą trwałość, niż sobie wyobrażałem.
Skoro już jesteśmy przy temacie starzenia się, minęło 16 lat, odkąd Violent Femmes wydało pełny album.
W międzyczasie Gordon Gano i Brian Ritchie nagrywali różne solowe projekty, pojawiali się i odchodzili różni perkusiści, w tym oryginalny członek Victor DeLorenzo, a w 2007 roku doszło do paskudnego procesu sądowego pomiędzy Ritchiem i Gano, który wybuchł w związku z wykorzystaniem ich niesławnego hitu Blister in the Sun w reklamie Wendy's.
W kwietniu 2013 roku Femmes zakopały topór wojenny i zagrały na Coachelli oraz na kilku innych głośnych koncertach. Dwa lata później wypuścili Szczęśliwego nowego roku EP-kę zawierającą Good for/at Nothing, prawdopodobnie najlepszy hymn pozbawionej praw młodzieży od czasu Beck’s Loser, a także Love Love Love, który porównuje przytłaczającą obsesję ludzkości do niczego innego jak chemicznej nierównowagi w słabych umysłach.
[youtube https://www.youtube.com/watch?v=KIa_L25kR3M&w=560&h=315]
Od czasu wydania trzeciego albumu pt. Ślepy prowadzi nagiego w 1986 roku (kiedy The Femmes, wyprodukowany przez Jerry'ego Harrisona z Talking Heads, po raz pierwszy zaczął przekraczać granice swojego charakterystycznego stylu) zespół walczył o odzyskanie szybkości. Chociaż American Music i Nightmares to świetne, chwytliwe utwory według wszelkich standardów, zarówno krytycy, jak i fani uparcie porównywali to, co zaserwowali Femmes, z dwoma pierwszymi albumami.
19 lipca znak zodiaku
Bez względu na to, jak walczyli między sobą i jak dziwnie nieprzewidywalne były ich solowe projekty, ich baza fanów pozostała lojalna. W rzeczywistości nadal tylko rósł. Wraz z pojawieniem się Femmes Późny spektakl 24 lutego jammowanie ze Stephenem Colbertem w Blister i późniejsze wydanie ich najnowszego albumu, Możemy zrobić wszystko zespół przeżywa obecnie poważny powrót.
Nowy album zawiera całą gamę amerykańskiej muzyki korzeniowej, bardziej niż cokolwiek, co zrobiliśmy od tego czasu Święta Ziemia – wyjaśnił Ritchie. Umieszcza nas w kontekście repozytorium muzyki amerykańskiej, od pre-rocka po punk. Piosenki jak zwykle poruszają tematy chorób psychicznych, fantazji i seksu, ale może w nieco bardziej dojrzałym ujęciu. Ale niewiele!
A skoro już mowa o szaleństwie, nowy album rozpoczyna się utworem Memory, który, jak się okazuje, jest nie w końcu hymn na rzecz choroby Alzheimera.

Gwałtowne Kobiety.
Właściwie to napisałem tę książkę, gdy miałem 30 lat, patrząc wstecz na moje 20 lat i myśląc, że z wiekiem wszystko staje się lepsze, zauważył Gano.
„We Can Do Everything” to jedna z najstarszych piosenek na płycie, napisałem ją prawie 30 lat temu. Pierwotnie inspiracją była kreskówka, którą stworzył znajomy. To piosenka opowiadająca historię, jak „Country Death Song”. Nie ma to nic wspólnego ze mną. Właśnie to napisałem i opowiadam historię Bongo zabijającego smoka. Znajomi mówią mi, że ich 3-latki tańczą i śpiewają tę piosenkę. Dobra piosenka dla dzieci powinna sprawiać przyjemność także dorosłym. Ale jest to trudna piosenka do zagrania, ponieważ zmienia się z dur na moll.
Tak czy inaczej, wspaniale jest słyszeć, że zespół tak dobrze się bawi.
film o wojnie domowej
„Issues” to wspaniała współpraca, coś w rodzaju sesji pisania piosenek w ciemno z Kevinem Griffinem [z Better Than Ezra] i Samem Hollanderem. Kevin zmienił kilka akordów i pierwsze dwie linijki, aspekt opowiadania historii, był mój. Piosenka opowiada krótką historię, która kończy się zwrotem akcji.
Skoro już jesteśmy przy temacie podstępnych zwrotów akcji, o co chodzi z Big Car?
W zespole „Big Car” wywołał najwięcej kontrowersji spośród prawie wszystkich piosenek Violent Femmes. Ktoś zawsze uważał to za niedopuszczalne ze względu na to, co dzieje się na końcu, powiedział ze śmiechem Gano. Ale to jest jak film braci Cohen, gdzie film ci się podoba, ale potem następuje straszna niespodzianka, jak znalezienie głowy w pudełku ( Bartona Finka ) albo słychać zgrzyt i cała krew, a jedna z postaci wylądowała w rębaku ( Fargo ). Takie rzeczy zdarzają się w filmach cały czas. Dlaczego więc nie miałoby to wystąpić w piosenkach?
[youtube https://www.youtube.com/watch?v=iduA39_RtXg&w=560&h=315]
Zodiak 29 września
Zaczynamy działać tak, jak prawdopodobnie powinniśmy od początku i pominęliśmy konwencjonalne sprawy przemysłu muzycznego, powiedział Ritchie.
Widzę duży potencjał dla zespołu. To, co osobiście mnie teraz inspiruje w przypadku Femmes, to nowa publiczność, wspaniały skład zespołu złożony z młodych muzyków, którzy właściwie dorastali z Femmes (nowy perkusista John Sparrow i saksofonista Blaise Garza, wraz z weteranem multiinstrumentalisty / pomocnika / producenta nowej płyty, Jeff Hamilton) bycie niezależnym i wydawanie własnych płyt oraz podejście DIY do naszej produkcji i okładek. Przyglądamy się także młodym twarzom, które być może zobaczą nas po raz pierwszy lub nawet będą mieli swój pierwszy koncert. To trzyma nas na nogach. To nakaz rocka. Zachowujemy świeżość starego materiału, włączając improwizację do wszystkiego, co robimy. Na tym właśnie polega różnica między nami a innymi zespołami popowymi i rockowymi.
Przez lata fotel perkusyjny Femmes zajmowała garstka perkusistów, poczynając od Victora DeLorenzo, który pomógł ukształtować oryginalne brzmienie zespołu, wprowadzając różne puszki i wiadra, które poetycko nazwał tranceaphone i stompatron.
[youtube https://www.youtube.com/watch?v=PowkNYuXQwo&w=560&h=315]
Ta radykalna tradycja jest kontynuowana wraz z niedawnym dodaniem grilla Webera do dźwiękowego arsenału Femmes. Kilka lat temu zespół występował w programie telewizyjnym w Montrealu, kiedy Brian Ritchie zauważył w rogu studia kuchenkę węglową, na której zaproponował perkusiście Johnowi Sparrowowi grę. Brzmiało świetnie! Wróbel zachwycony. Miał talerz typu ride
Czy więc Violent Femmes rozpalą grill na scenie i rozdadzą bachory i psy tofu swojej publiczności na Brooklynie? Nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć na scenie z Violent Femmes, powiedział świadomie John Sparrow.
Violent Femmes wystąpią w ramach Prospect Park Celebrate Brooklyn Series 18 czerwca po otwarciu w wykonaniu Kirsten Hirsch o 19:30. Wstęp jest bezpłatny.