
Znakomita, ale często niedoceniana aktorka Kirsten Dunst gra Lee Smitha w „Wojnie bohaterów”.Dzięki uprzejmości A24
W zamieszaniu i chaosie dzisiejszego spolaryzowanego krajobrazu politycznego – w czasie przemocy, przestępczości, powstań i gwałtu na tradycyjnych ludzkich wartościach – trudna sytuacja wolnej prasy jest kolejnym zagrożeniem dla demokracji, które nie jest badane tak często, jak powinno. Reżyser i scenarzysta Alex Garland Wojna domowa to przypowieść o Dniu Sądu Ostatecznego, która nadrabia stracony czas.
| WOJNA DOMOWA ★★ ★ (3,5/4 gwiazdki ) |
Jako przestroga o nieuniknionej samozagładzie Ameryki, bezlitosny cynizm tej narracji jest często niedorzeczny, ale jako wizjonerskie spojrzenie na okropności, jakie czekają wielki kraj na skałach – i to, co Ameryka już sobie zrobiła – to jeden z najbardziej wstrząsających, a zarazem ekscytujących eposów science-fiction, jakie kiedykolwiek powstały. Niepokojąca jest dla mnie także świadomość, że film o wszystkim, co złe w Ameryce, został nakręcony przez brytyjskiego reżysera, a nie Amerykanina.
Akcja rozgrywa się w dystopijnej, postapokaliptycznej, niezbyt odległej przyszłości, w której świat jest podzielony pomiędzy lewicowymi liberałami i prawicowymi konserwatystami, a zasady prawdy i uczciwości w dziennikarstwie prawie wymarły, a relacjonowanie wiadomości jest tak niebezpieczne, że reporterzy są zmuszeni nosić kaski w celu samoobrony. W czymś, co uchodzi za drobnostkę fabularną, znakomita, ale często niedoceniana aktorka Kirsten Dunst gra Lee Smitha, nieustraszonego, szanowanego fotoreportera zainspirowanego wielką ikoną drugiej wojny światowej Lee Millerem, pierwszą kobietą, która weszła do nazistowskiego bunkra po kapitulacji Trzeciej Rzeszy, która sfotografowała się nago w wannie Adolfa Hitlera Życie magazyn. Na zlecenie stara się zrozumieć kłopotliwą sytuację Ameryki i odpowiedzialnie, dokładnie i zgodnie z prawdą przekazywać wiadomości. Film zaczyna się, gdy ledwo udaje jej się uciec przed brutalnym zamachem bombowym, w wyniku którego na ulicach Nowego Jorku giną tłumy ludzi. Stamtąd wyrusza w liczącą 1350 km podróż do Waszyngtonu, aby sfotografować być może ostatnią fotografię prezydenta USA, który padł ofiarą morderczego tłumu przetrzymującego go jako więźnia w Białym Domu. Towarzyszy jej niewielka grupa innych reporterów, w tym Jessie (Cailee Spaeny), pełna czci początkująca dziewczyna, która pragnie być wcieleniem Lee, Joel (Wagner Moura), zagorzały poszukiwacz informacji dla Reutersa, który wielokrotnie ryzykuje życiem znaleźć się w centrum akcji, oraz Sammy (weteran Broadwayu Stephen Mckinley Henderson), starzejący się ocalały z pozostałości Nowego Jorku Czasy. Żmudna trajektoria scenariusza Alexa Garlanda prowadzi prasę (i publiczność) przez jałowe, pokryte pęcherzami pola minowe wojny, przez opuszczone autostrady pełne porzuconych samochodów i pustych stadionów piłkarskich zamienionych na miejsca morderczych szaleństw i prowizorycznych cmentarzy dla mas wyrzuconych śmieci. zwłoki. Jest jedna upiorna scena z sadystycznym rasistowskim maniakiem, który masakruje swoje ofiary wybuchami ognia artyleryjskiego, mając na sobie czerwone okulary przeciwsłoneczne.
Jeśli będziesz miał oczy szeroko otwarte na wyimaginowany obraz kolorowych okropności amerykańskiej przyszłości, nigdy się nie znudzisz: naloty wymierzone w niewinnych obywateli, zamachowcy-samobójcy machający gwiazdami i paskami, park rozrywki o nazwie Winter Wonderland ze zdjęciami z przeszłości, w tym martwego Świętego Mikołaja na środku pola – dokładnie takiego, jaki widziałem na podwórku podczas makabrycznej wycieczki po ruinach Nowego Orleanu po huraganie Katrina. Tyle się dzieje i tyle zniszczeń, na które warto patrzeć Wojna domowa że nie wiadomo, kto z kim walczy. W chaosie każdy toczy wojnę ze wszystkimi. Film starannie unika wymieniania nazwisk jakichkolwiek aktualnych polityków którejkolwiek z izb Kongresu, a także partii politycznych po obu stronach alejki, ale kiedy prasa w cudowny sposób dociera do Waszyngtonu, znajduje pozostałości walczącej stolicy Demokracji ulice pełne czołgów, płonący żołnierze, zniszczone pomniki i urzędujący prezydent trzeciej kadencji, który rozwiązał FBI i zgwałcił amerykańską konstytucję, więc możesz wypełnić luki.
Lubić to lub nienawidzić, Wojna domowa to film pełen brutalnych obrazów i pozbawionej motywu rzezi, skompromitowanych ideałów i niekończącej się anarchii. Nihilizm w filmie może być w modzie, ale nie pamiętam żadnego filmu tak całkowicie beznadziejnego i przygnębiającego. Alex Garland jest przekonany, że jeśli sprawy polityczne będą się nadal rozwijać w obecnym kierunku, to w następnej dekadzie nikt nie będzie bezpieczny przed zagładą, z wolną prasą pośrodku, próbującą utrwalić to, czego jest świadkiem w linię ognia, podczas gdy reszta z nas zginie. Spójrz na to jak na film dla potomności, a stanie się on wartościowym filmem, którym warto się delektować, ale niczym więcej – a przeżyjesz. Podziwiaj Wojnę secesyjną jako niesamowity film pełen wyobraźni i kinowej werwy, ale nic więcej – a ty też to zrobisz.