[Poprzednio w A Quick Word From ]
Znak słońca 14 listopada

Jajka! Jajka dla każdego w tym barze!Disneya
Bonjour. Nazywam się Pierre i jestem hodowcą jaj w mieście. Niedawno wiejski siłacz Gaston spadł z zamku. Od tego czasu moja firma mocno ucierpiała.
Okazuje się, że Gaston odpowiadał za około 75% spożycia jaj w naszym mieście. Być może słyszeliście, jak śpiewał o tym, jak zjadał pięć tuzinów jajek każdego dnia. To sześćdziesiąt jaj. Czy wiesz, że kura może znieść tylko jedno jajo na 24-26 godzin? Miałem sześćdziesiąt kurczaków, które istniały wyłącznie po to, by robić jajka dla Gastona. Nazwałem je kurami Gastona i trzymałem je w specjalnym kurniku.
Dwadzieścia innych kur dostarczało jaja reszcie miasta i to było więcej niż wystarczające.
Przez lata biznes kwitł. Dzięki sprzedaży jaj Gastonowi mogłem wieść wygodne życie z żoną i trzema córkami. Widzisz, gdy Gaston był chłopcem, zjadał cztery tuziny jaj, aby urosnąć, więc wkrótce po spotkaniu z tym gigantycznym dzieckiem musiałem szybko zdobyć 48 kurczaków. Byłem pewien, że gdy Gaston dorośnie, liczba ta wzrośnie wykładniczo. Zamiast tego dorosły Gaston zjadł tylko tuzin więcej niż jako chłopiec, co zawsze wydawało mi się dziwne.
Niedawno wyszło na jaw, że Gaston nie był świetnym facetem. Teraz nic mi na ten temat nie wiadomo. Wiem jednak, że dzięki niemu miałam dach nad głową i mogłam kupić córce pasujące sukienki w różnych kolorach.
Po śmierci Gastona nagle miałem dodatkowe sześćdziesiąt niesprzedanych jaj dziennie. To 420 nadmiarowych jaj tygodniowo. To za dużo jaj jak na nasze prowincjonalne miasteczko. Próbowałem sprzedawać jajka Gastonów księciu i służbie na zamku, ale uzależnili się od jedzenia wyłącznie szarych rzeczy.
Nie trzeba dodawać, że niedługo po śmierci Gastona wioska zaczęła cuchnąć niesprzedanymi jajkami. To przyciągnęło wilki. Zwykle przebywali głęboko w lesie, ale magiczna gentryfikacja obszaru zamku zepchnęła ich z powrotem w stronę wioski. Straciłam najmądrzejszą z moich trzech córek przez wilka doprowadzonego do szaleństwa przez zapach zgniłych jaj.
kciuk zilla
Stało się całkiem jasne, że musimy zjeść dodatkowe sześćdziesiąt kur, aby zaradzić zjełczałemu smrodowi jaj. W jednym z niewielu miłych momentów od upadku Gastona cała wioska jadła kurczaka przez tydzień! Niestety strata sześćdziesięciu kurczaków oznaczała, że nie musiałem już kupować paszy dla kurczaków od Lucasa, hodowcy zbóż, przez co szybko zbankrutował. Dzięki temu ziarno mogło urosnąć wysoko, zapewniając wilkom doskonałą osłonę.
Kiedy Lucas i ja zbankrutowaliśmy, dziewczyny, które przynosiły nam wodę ze studni, również to zrobiły. Wkrótce cała wioska została bez pracy. Okazuje się, że ogromne spożycie jaj przez Gastona było podstawą ekonomiczną całej naszej wioski. Większość ludzi się wyprowadziła, inni próbowali skupić się na polowaniu na wilki, ale trudno na tym zarobić.
Nie było mnie już stać na utrzymanie rodziny. Błagałem księcia i Bellę, aby przyjęli ich dla mnie, ale nagły napływ ludzi do zamku oznaczał, że brakowało łóżek. Odwrócili mnie. Niestety, nie jestem wiedźmą i nie mogę użyć tego jako usprawiedliwienia do przeklęcia ich.
Zanim Gaston umarł, byłem wygodnym hodowcą jaj. Po jego śmierci zostałem żebrakiem, który ma dość jajek. Teraz wiem, że zwalanie całej mojej kariery na mężczyznę wielkości barki z kucykiem było nierozsądne, ale to był popyt i podaż. Nie spodziewałem się, że popyt tak szybko spadnie z powodu bójki na dachu z przeklętą bestią. Po prostu nie można tego zaplanować, otwierając małą firmę.
Teraz, gdy przywrócono monarchię, a nasza wioska została zniszczona, my, chłopi, szukamy tej wiedźmy, która zamieniłaby nas w przedmioty gospodarstwa domowego. W ten sposób zmieścimy się wszyscy w szafce, a wilki dadzą nam spokój. Proszę, daj nam znać, jeśli ją znajdziesz. Nie chcę już jeść jajek.