
Dyrektor generalny Patreona, Jack Conte, w Austin w Teksasie na SXSW 2024.Hutton Supancic na SXSW
W miarę jak platformy mediów społecznościowych stają się maszynami zysku, wiele z nich przestało działaćbudowaćwedługJack Conte, współzałożyciel i dyrektor generalny Patreon, platformy subskrypcji i członkostwa skupionej na twórcach, która stara się to zmienić.
Conte zakończył dzisiejszą (15 marca) konferencję SXSW główną prezentacją na temat tego, jak firmy z mediów społecznościowych działają przeciwko twórcom na rzecz rentowności. Conte mówił o tym, jak główne platformy, takie jak Facebook, zaczęły oceniać posty na podstawie zaangażowania użytkowników, co ostatecznie zmieniło charakter tych witryn z miejsca odkrywania twórców na maszynę rekomendującą, która promuje wyłącznie treści, które według algorytmu rankingu użytkownicy powinni zobaczyć. W rezultacie twórcom trudniej jest teraz zdobyć fanów i zbudować oddaną bazę fanów.
Widzieliśmy to tylko z perspektywy czasu, ale teraz myślę o latach 2010. jako o dekadzie rankingów, dekadzie, w której po raz pierwszy złamano pierwotną obietnicę społeczności kierowanej przez twórców, czyli prawdziwego naśladownictwa, – powiedział Conte podczas dzisiejszego przemówienia .
Patreon zapewnia twórcom platformę do sprzedaży subskrypcji treści audio i wideo. Conte, muzyk dwóch zespołów Scary Pockets i Pomplamoose, założył platformę w 2013 roku wraz z programistą Samem Yamem, aby zarabiać na własnych filmach.
Na początku tygodnia (12 marca) Startracker rozmawiał z Conte o swoich przemyśleniach na temat problematycznych trendów w ekonomii twórców oraz o tym, jak jego firma pracuje nad budowaniem lepszej przyszłości dla twórców treści.Wywiad został zredagowany pod kątem długości i przejrzystości.
18 listopada znak zodiaku
Startracker: Tytuł Twojego przemówienia brzmi: Śmierć naśladowcy i przyszłość kreatywności. Co masz na myśli mówiąc o śmierci naśladowcy?
Jack Conte: TikTok był jedną z pierwszych platform, które pojawiły się i zasadniczo powiedziały: „Nie będziemy się nawet martwić o obserwacje, a subskrypcje nie są czymś, czym się przejmujemy ani nad czym nie pracujemy”. Dlatego uważam, że twórcy na TikToku uzyskują miliony wyświetleń przy jednym filmie, a następnie tysiąc wyświetleń przy następnym. I w pewnym sensie podskakujesz w górę i w dół, ponieważ tak naprawdę nie masz bezpośredniej relacji ze swoimi fanami na tej platformie.
Twoja dystrybucja zależy od kaprysów platformy i algorytmów dystrybucji, które nią rządzą. Zatem zmiana, która nastąpiła, dotyczyła tego stylu dostarczania treści. Konkretnie YouTube pojawił się z filmami Short, a Instagram z Reelami. Ale nie był to tylko krótki pionowy film, ale nacisk na rekomendacje i algorytmiczną selekcję, ponieważ to naprawdę zwiększyło zaangażowanie na platformach.
Jeśli spojrzeć na sposób, w jaki zorganizowany jest Internet, można zauważyć, że zmienił się on z organizacji opartej na obserwujących i kierowanej przez twórców, opartej na społeczności, na rzecz kuratorowania, rekomendacji i personalizacji, co moim zdaniem jest naprawdę złe dla kreatywnych ludzi. Trudniej jest zbudować biznes, trudniej jest zasilać bazę fanów, trudniej jest mieć społeczność, trudno nią zarządzać. Trudno jest opowiadać społeczności o nowych rzeczach, które dzieją się w Twoim życiu.
To nie musi tak być. Przejście w kierunku kuratorowania i personalizacji nie jest drogą, którą musi ustąpić. Musi istnieć sposób na dotarcie do tych osób i zbudowanie energicznej społeczności, a nie na po prostu wymieranie społeczności w miarę postępu w sieci w kierunku personalizacji.
Czy rozmawiałeś ostatnio z twórcami? Jakiego rodzaju rzeczy wyrazili, czego potrzebują od tych platform?
Zodiak 9 czerwca
Nie przypominam sobie twórcy, którego znam przez Patreona lub po prostu w życiu osobistym, który nie odczuł tej zmiany przez ostatnie cztery lata. Zaczęło się jeszcze wcześniej od rankingu postów. Algorytmy rankingowe skupiały się na zaangażowaniu i przychodach z reklam, co było świetne dla ich biznesu i było właściwą decyzją. Ale dla twórców oznaczało to, że nasze posty są spychane na sam dół kanału i nie możemy już rozmawiać z naszymi fanami.
Była grupa twórców, z którą spotykałem się raz w tygodniu przez 12 tygodni w ramach klubu twórców, w którym po prostu rozmawialiśmy o tym, co się sprawdza, a co nie.Rok później jeden z tych twórców wysłał mi e-maila i stwierdził, że odkładam kapelusz na kołek. Zmiany w sposobie dystrybucji treści na Facebooku z dnia na dzień spowodowały zmniejszenie ruchu na moich stronach o 80 procent i muszę sprzedać dom. Chciałbym, żeby to był wyjątek od reguły, ale tak właśnie się teraz dzieje.
Jaki argument przemawiają za tymi firmami, dlaczego powinno im zależeć na tym, jak dobrze twórcy radzą sobie na swoich platformach, dopóki ludzie nadal odwiedzają ich witryny i otrzymują pieniądze z reklam?
Nie sądzę, że tak jest i nie sądzę, że mają ku temu powód biznesowy, co niepokoi mnie jako twórcę. Ich klientem jest reklamodawca, dlaczego więc mieliby priorytetowo traktować kreatywnych ludzi i ich pracę? Cóż, ponieważ jest to właściwa, cholerna rzecz do zrobienia. Ale czy to jest ich zadanie jako korporacji? Jasne, że nie.
Myślę, że podejmują właściwe decyzje biznesowe w zakresie swoich modeli przychodów. Zdecydowana większość ich przychodów, bo ponad 90 procent, pochodzi od reklamodawców, a oni muszą maksymalizować zaangażowanie na swoich platformach, aby sprzedawać reklamy. Tak się składa, że nie jest to najlepsze rozwiązanie dla twórców. Myślę, że argument jest taki, że powinien istnieć lepszy sposób dla twórców na budowanie społeczności i fandomów.
Czy widzisz analogię do twórców w krajobrazie medialnym, takich jak Big Media czy media korporacyjne?
jaki jest znak na 25 sierpnia
Tak, podobieństwo między twórcami a firmami medialnymi jest realne. W rzeczywistości twórcy i firmy medialne chcą podobnych rzeczy, czyli zapewnienia użyteczności odbiorcom, którym służą. Duże media czują się w pewnym sensie nękane przez platformy mediów społecznościowych w ciągu ostatnich czterech lat. Tak też czują się twórcy: trudno jest dotrzeć do ludzi.
Co Patreon robi, aby rozwiązać ten problem?
Patreon to społeczność medialna i platforma biznesowa dla fandomów i twórców, a nie tylko platforma członkostwa. Nie wszyscy twórcy chcą korzystać ze wspierania i nie wszyscy fani chcą za to płacić. Zaczęliśmy więc rozszerzać działalność poza członkostwo na bardziej całościowe media oraz narzędzia społecznościowe i biznesowe dla twórców.
Zodiak 23 listopada
Wielu fanów nie jest jeszcze gotowych zapłacić, ale uważają się za prawdziwych fanów twórcy. Chcą zobaczyć, co twórca ma do powiedzenia i chcą mieć ścisłą relację z twórcą w tej społeczności. Znaleźliśmy na to sposób. Nazywamy to darmowym członkostwem: przypomina obserwowanie, ale jest zamknięte za e-mailem. Oznacza to, że oddaje kontrolę w ręce twórcy, który może zbudować społeczność wolnych członków, z którymi będzie miał bezpośrednią linię komunikacji.
Stworzyliśmy także produkt społecznościowy o nazwie Czaty, który umożliwia twórcom utworzenie społeczności, w której fani mogą rozmawiać ze sobą oraz z twórcą, pomagając twórcom w budowaniu tego, co nazywamy pełnymi energii fandomami. Myślę, że problem ze sposobem istnienia na innych platformach polega na tym, że fandom nie czerpie energii, gdy się starzeje. W miarę upływu czasu fandom w pewnym sensie traci energię, ponieważ ci fani nie widzą pracy twórcy. Te posty nie trafiają na szczyt i nie dają szansy na spędzenie czasu z innymi fanami i budowanie ich entuzjazmu.
Czy uważasz, że minęły już czasy publicznych forów internetowych, zwłaszcza teraz, gdy indywidualni lub grupowi twórcy mogą w pewnym sensie tworzyć te przestrzenie dla siebie?
Nie wiem, czy te czasy już minęły, ale z pewnością się zmieniło i na pewno wydaje się, że zaczynamy się rozpadać na mniejsze, moim zdaniem łatwiejsze w zarządzaniu i zdrowsze grupy ludzi. Nie sądzę, że duże otwarte przestrzenie znikną. Maksymalna liczba kanałów telewizyjnych nadal będzie dostępna, ale myślę, że ludzie prawdopodobnie będą chcieli spędzać więcej czasu z mniejszymi grupami ludzi, z którymi mają głębsze powiązania.
Dlaczego uważasz, że mniejsze grupy są zdrowsze? Możesz to trochę rozwinąć?
Myślę, że posiadanie mniejszej grupy ludzi, z którymi mamy naprawdę intymne, głębokie relacje, jest o wiele przyjemniejszym doświadczeniem jako istoty ludzkiej. Możesz być bardziej bezbronny, możesz dzielić się więcej, możesz być bardziej sobą, nie martwiąc się, że ludzie będą oceniać. Może się okazać, że łatwiej będzie Ci odnaleźć przynależność, zamiast nieustannie ulegać ludziom, których wartości nie podzielasz, i wrzeszczeć na Ciebie, gdy się mylisz. Należysz do grupy ludzi o podobnych poglądach i tak zbudowane są nasze mózgi. Więc coś w tym wszystkim wydaje mi się trochę zdrowsze, niż po prostu przebywanie w wielkim mosh pit.
jestem obsadą filmową kobiety
Biorąc pod uwagę wszystkie zmiany i zakłócenia w branży mediów społecznościowych, jak myślisz, jaka przyszłość czeka twórców?
Myślę, że przyszłość jest bardzo, bardzo jasna dla kreatywnych ludzi. Jeśli spojrzeć na ostatnie dwie dekady Internetu, skąd pochodziliśmy i gdzie jesteśmy teraz, 11 lat temu nie było płacących twórców. Nie było sposobu na zarabianie pieniędzy, żadnych napiwków, żadnych abonamentów. Wszystkie te rzeczy przypominają stawki w branży. Jeśli jesteś platformą, istnieje kulturowe oczekiwanie, że twórcy zasługują na wynagrodzenie za swoją pracę. Alew takim razie nadal konieczne jest faktyczne budowanie społeczności i budowanie biznesu.
Myślę, że wkraczamy w świat, w którym dosłownie setki milionów ludzi będzie pełnoetatowymi, profesjonalnymi twórcami budującymi społeczności i firmy. I to jest świat, w którym chcę żyć.