
„Wampir w ogrodzie”Netflixa
Wampir w ogrodzie to druga produkcja Wit Studio, która pojawiła się w serwisie Netflix (NFLX) w ciągu tylu miesięcy, czyli nieco niecałe trzy tygodnie po premierze Bańka , rzadka miss jednego z najbardziej konsekwentnych domów produkcyjnych animacji.
W ciągu trzech tygodni od Bańka wyszedł, pomyślałem, że miejsce filmu w historii będzie anomalią; nikt nie przebije 1000, a każdemu studiu, niezależnie od tego, jak mocnemu, należy się niewypał. A pewność tych uczuć zapewniły mi początkowe odcinki pierwszej wiosennej serii Wita, uroczej i pełnej humoru (choć odrobinę przereklamowanej) komedii akcji Rodzina Szpiega X. Ale po obejrzeniu wszystkich pięciu odcinków VITG , które w poniedziałek zostały praktycznie wyrzucone na Netflix, zdałem sobie z tego sprawę Bańka niestety, nie była to jednorazowa porażka.
Serial opowiada historię pary wyrzutków: Momo, 14-letniej ludzkiej dziewczyny, której matka służy jako dowódczyni sił ludzkich, oraz Fine (Fee-nay), królowej wampirów z zamiłowaniem do muzyki, sztuki, tańca, ale, co zaskakujące, nie krew. Para mieszka w wersji Ziemi, z której większość ludzkości została zmuszona do życia w steampunkowej twierdzy prosto z niej Final Fantasy VII zwany Centralnym. Ludzie byli zaangażowani w długotrwały konflikt z rasą wampirów, która przewyższała ich zarówno siłą, jak i liczebnością. Gdyby nie użycie dużego reflektora w centrum kolonii i otaczających ją reflektorów, ludzkość mogłaby zostać zniszczona wiele lat temu.
Wojna doprowadziła ludzi do zakazania wszelkich form kultury (muzyki, filmu itp.), ponieważ wampiry czają się w każdym zakątku, a dla mnie ta korelacja nigdy nie miała żadnego sensu. Zatem ludzkość jest zamkniętym, zimnym, represjonowanym społeczeństwem, którego głównym priorytetem jest przetrwanie. Momo całe życie spędziła w tym społeczeństwie i pragnie znaleźć sposób, by nie żyć tak, jakby już była martwa. Podczas sprzeczki z kontrolującą matką, która karci ją za trzymanie pozytywki podarowanej jej przez najlepszą przyjaciółkę, biegnie do lasu niedaleko Central. Dzieje się to podczas lekkomyślnego i źle zaplanowanego ataku wampirów na kolonię i prowadzi do pierwszego spotkania Momo i Fine, kiedy królowa wampirów słyszy, jak Momo śpiewa piosenkę, która ma szczególne znaczenie dla królowej wampirów.
mężczyźni-bliźnięta w związkach
Po tym, jak Fine ratuje Momo przed jej wampirzymi braćmi i własną matką Momo, człowiek i wampir uciekają z Kolonii i nawiązują niezwykłą, ale potężną przyjaźń. Razem rozpoczynają poszukiwania rzekomego raju, w którym współistnieją ludzie i wampiry, a wszystko to w czasie, gdy są ścigani przez obie strony toczącej się wojny, a każda ze stron wierzy, że jeden z tych przyjaciół zmanipulował drugą
Para marzycieli, którzy tworzą nieprzeniknioną więź, szukając akceptacji w zepsutym świecie, nie jest niczym nowym w anime, ale jeśli Wampir w ogrodzie dano wystarczająco dużo miejsca, aby poznać zarówno jego świat, jak i postacie mógłby być solidnym szeregiem pochodnym. Jednak to, z czym skończyliśmy, to bałagan.
Pierwotnie premiera serialu miała nastąpić w 2021 roku, ale seria została opóźniona z powodu problemów związanych z pandemią. Być może opóźnienie wymuszonewspółdyrektorzyRyōtarō Makihara i Hiroyuki Tanaka znacznie skrócą scenariusz Makihary, aby ukończyć serię bez dalszego zakłócania niezwykle napiętego harmonogramu produkcji studia. Wyjaśniałoby to wiele niedopracowanych aspektów historii: pochodzenie konfliktu; Przeszły związek wujka Momo z wampirem; Przeszły związek Fine z ludzką kobietą, do której przypomina Momo; miasto, w którym po jednej stronie żyją ludzie, a po drugiej wampiry, handlujące krwią za zasoby i odwrotnie. Wszystko to (i więcej) jest jedynie zasugerowane lub szybko przetworzone, aby dojść do punktu kulminacyjnego, który sam w sobie nie wywołuje żadnego emocjonalnego ciosu, ponieważ wszystko, od motywacji stojących za wojną po związek Momo i Fine, wydaje się tak niezasłużone.
Thejakość animacji jest znakomita; w końcu to anime wyprodukowane przez Wit Studio. Ale seria Wit Studio jak Saga Winlandzka I Ranking królów mieć narracje, które uzupełniają nieskazitelne wartości produkcyjne anime; Bańka I VITG nie. Szczególnie, Saga I Królowie Obydwa są adaptacjami, a nieudane projekty Wita na Netfliksie to historie oryginalne. Być może studio powinno pozostać przy adaptacjach; istnieje wiele cieszących się dużym uznaniem mang, które odniosłyby ogromne korzyści, gdyby zajęły się nimi niezwykle utalentowani artyści z Wit. A jeśli Wit chce oryginalnych treści, może powinni się wstrzymać, dopóki ktoś nie wymyśli narracji godnej animacji studia.
Nie ma studia produkującego coś takiego Saga Winlandzka , Ranking królów , i teraz Rodzina Szpiega X (koprodukcja z Cloverworks) można postrzegać jako podupadającą. Martwię się jednak o przyszłą współpracę Wita z Netfliksem. Streamer całkowicie zaangażował się w produkcję anime i będzie kontynuował współpracę z Witem przez wiele lat. Czy w końcu otrzymamy produkcję Wit/Netflix, która zajmie miejsce wśród bardziej uznanych dzieł Wita? A może będzie to raczej anime na pozór stworzone przez algorytm, które rozczaruje tych z nas, którzy śledzą studio przez ostatnią dekadę? Cokolwiek będzie dalej, nie mogę powiedzieć, że się tego nie mogę doczekać.