W zeszłym tygodniu w galerii fotografii współczesnej w Christie’s sobowtór Elizabeth Montgomery, Silda Wall, stanął na podium przed wyrafinowaną mieszanką prawników, przedstawicieli Wall Street i polityków. Miała na sobie wyrazistą kremową koszulkę i pantofle, a jej miodowobrązowe włosy były ułożone w idealną fryzurę Samanthy.
Tymczasem jej mąż – rumiany, przystojny, przepijający kieliszek białego wina – stał przy barze i żartował ze starym przyjacielem, udając wesoło posłusznego małżonka. Ale jego obecność nie była przypadkowa podczas tego czy innego publicznego lub prywatnego wieczoru na Manhattanie, podczas którego para się pojawia. Mężem pani Wall od prawie 19 lat jest Eliot Spitzer, odchodzący prokurator generalny stanowy i faworyt na stanowisko kolejnego gubernatora Nowego Jorku. A wielu zamożnych mieszańców zebranych tego wieczoru w Christie’s pomogło mu wspiąć się na szczyty nowojorskiej polityki.
Pani Wall również pomogła mu w karierze.
Mówiła wyrafinowanym południowym akcentem do gości, którzy pojawili się, aby zebrać pieniądze dla fundacji Children for Children, sponsora założonej przez nią możliwości pracy społecznej na rzecz dzieci. Opowiadała o historii organizacji charytatywnej, ale Silda Wall – która wyłącznie na potrzeby kampanii jest Sildą Wall Spitzer – mogła czytać listę zakupów i zyskać taki aplauz, jaki dostała tamtego wieczoru.
Pani Wall, była prawniczka korporacyjna, piękność z Południa, a obecnie gospodyni świadczeń socjalnych, nigdy nie wyobrażała sobie takiego życia, kiedy wychodziła za pana Spitzera w 1987 r. Teraz, gdy istnieje realna perspektywa, że zostanie Pierwszą Damą stanu Nowy Jork, nie chodzi tylko o media i społeczeństwo, które rozwiązują zagadki bycia żoną polityczną – temu określeniu przede wszystkim się sprzeciwia.
Para była małżeństwem przez sześć i pół roku, kiedy w maju 1994 roku pani Wall urodziła trzecią córkę, Jennę. Tydzień później (lub wcześniej – żadne z nich nie pamięta) pan Spitzer ogłosił, że będzie kandydował Prokurator.
Nie tego się spodziewałam, stwierdziła pani Wall. Z pewnością nie na tym etapie życia, gdy dzieci są w tym wieku. Nie spodziewałem się, że Eliot będzie kandydował na urząd. Musiałem to więc przetworzyć.
Przemawiała w niedzielne popołudnie w restauracji Three Guys na Madison Avenue – tego rodzaju drogiej kawiarni, w której z jednej strony matki z dziećmi mogą usiąść po wycieczce do parku, a z drugiej, gdzie Blackstone -Pomyślono o fuzji Merrill.
Lola Petticrew
Pani Wall, lat 48, wkomponowała się doskonale, nawet gdy przepraszała za ceny. Miała całkowicie uczesaną i umalowaną fryzurę, miała na sobie przypinane ćwieki z pereł i diamentów oraz bransoletkę Davida Yurmana. Miała na sobie mniej więcej ten sam zestaw dżinsów i warkoczowego swetra, który miała na sobie dzień wcześniej na jednym z wydarzeń jej organizacji w Riverside Park.
Jej szaroniebieskie oczy, posmarowane grubą warstwą tuszu do rzęs, zrobiły się lekko zroszone.
Aby on niespodziewanie wrócił i powiedział: „Wiesz, myślałem o tym i dlatego uważam, że powinienem coś zrobić i teraz powinien być na to czas” – że wymaga pewnego przetworzenia – stwierdziła.
„Nie sądzę, aby Silda kiedykolwiek spodziewała się, że będę w polityce lub rządzie z wybieralnego urzędu” – powiedział 46-letni Spitzer, dzwoniąc dwa dni później ze swojego telefonu komórkowego. I szczerze mówiąc, stało się tak dlatego, że nigdy nie spodziewałem się, że w takim kierunku potoczy się moja kariera. Ostatecznie najważniejszym punktem było to, że jej wniosek był następujący: jeśli chcę to zrobić, z pewnością jest to słuszna decyzja. Ponieważ nie chciała, żeby to marzenie pozostało niespełnione. Wygraj lub przegraj, jej postawa była następująca: jeśli masz pasję, aby tego spróbować, musisz tego spróbować.
Oczywiście minęło wiele lat od pierwszej nieudanej kandydatury na prokuratora generalnego. Pani Wall ze znużeniem wspominała wyścig z 1998 r., zaciekłą rywalizację pomiędzy urzędującym Dennisem Vacco a panem Spitzerem, który pracował jako współpracownik w firmach Skadden, Arps, Slate, Meagher & Flom, tak zaciętą, że minęła sześć tygodni od zakończenia wyścigu. wybory w celu wyłonienia zwycięzcy.
Przez cały czas było tak blisko – gdybym znała statystyki dotyczące tego, ile osób faktycznie pokonało kandydata na stanowisko piastującego urząd na pierwszą kadencję, nie jestem pewna, czy zgodziłabym się z tym – powiedziała, zaczynając się śmiać.
W tym samym roku zdobył tę posadę, ale ich życie nie zmieniło się radykalnie: opinia publiczna nie jest aż tak zainteresowana rodziną prokuratora generalnego.
Po prostu robię swoje, a dzieci mogą robić swoje, i jest cudownie, i czuję, że mamy prywatność i przestrzeń, aby mogły dorosnąć tak, jak tego potrzebują – powiedziała, zamiatając Angielska muffinka okruszywała się rękami ze stołu.
Nie wiem. Nie wiem. Nie wiem, powiedziała, spodziewając się pytania. Mam wrażenie, że to się nieco zmieni i mam nadzieję, że uda mi się zatrzymać dziewczyny w ich własnej przestrzeni, na ile to możliwe.
Jeśli jej mąż wygra wybory, może zachować Manhattan jako bazę wypadową dla dziewcząt, które uczęszczają do macierzystej uczelni pana Spitzera, Horace Mann.
Albany jest świetna. Albany jest wspaniała, stwierdziła. Tak czy inaczej, teraz i tak podróżujemy tam i z powrotem, ponieważ często jeździmy na północ stanu w weekendy.
Ale nie chce wykorzeniać ich dzieci, przynajmniej w trakcie roku szkolnego. Powiedziała, że musieli wiele znieść, jeśli chodzi o dzielenie się z tatą tym, co robił jako prokurator generalny.
Pani Wall chętnie umieszczała takie kompromisy w kontekście poświęceń, jakie ponoszą wszystkie rodziny.
W jednej chwili noszę kapelusz matki, a w następnej przemawiam do grupy setek osób na inny temat. Bardzo często zmienia biegi. Myślę, że opinia publiczna naprawdę docenia, ile trzeba pogodzić i zorganizować, aby coś takiego zadziałało. Ponieważ wszyscy – niezależnie od tego, czy są urzędnikami wybieranymi w wyborach, czy nie, którzy są na takim etapie życia, na jakim jesteśmy z Eliotem, i mają młodą rodzinę – stają w obliczu całego tego żonglowania rolami.
SM. MURA MIAŁA JEJ MAGNETYZM WYPALONY NA POŁUDNIU. Wychowała się w Concord w Karolinie Północnej, mieście, które potroiło swoją wielkość i liczy około 60 000 mieszkańców, około 33 km na północ od Charlotte. Była wnuczką rolnika i najstarszą z trójki dzieci administratora szpitala i gospodyni domowej. W niedziele rodzina uczęszczała do kościoła baptystów.
Miasto oszalało na punkcie futbolu, a Silda – której imię wywodzi się od słowa oznaczającego krzyżacką dziewicę wojenną – nie była wyjątkiem. Jej najwcześniejszym marzeniem zawodowym, gdy była w piątej klasie, było zostać pierwszą profesjonalną zawodniczką w piłce nożnej.
Opisuje siebie, jak wiele kobiet, jako niegdysiejszą chłopczycę. Ale jeśli w szkole była wysportowana, już jako nastolatka porzuciła pomysł samodzielnego uderzania w ruszt.
okraść majątek Kardashiana
Przypomniała sobie, że jedynymi sportami, jakie można było uprawiać, były koszykówka i tenis. Lobbowaliśmy, aby dziewczęta mogły startować w drużynie lekkoatletycznej, ale zaczęło się to, gdy byłam może w 10. klasie, a kiedy zdaliśmy egzamin OK, była to 11. klasa, a ja byłem już zaangażowany w inne rzeczy. Ale byłam cheerleaderką, maszerowałam w zespole i grałam na waltorni – a bardzo trudno jest maszerować w zespole z waltornią.
Była także sekretarzem klasy, ratownikiem na lokalnym basenie, pływaczką w lokalnej drużynie i członkinią grupy teatralnej.
Była idealna, stwierdziła Janet Ward Black, koleżanka z klasy w szkole średniej, która była rok za panią Wall, ale uczyła się łaciny z nią i która pamięta, jak razem siedzieliśmy na podłodze auli, robiąc tłumaczenia dla swojej nauczycielki, pani Stewart.
Nie było zbyt wielu chętnych na czteroletnią łacinę – stwierdziła.
A jednak?
Pani Ward Black, która obecnie jest prawniczką mieszkającą w Greensboro w Północnej Karolinie, zdecydowanie częściej znajdowała się w popularnym tłumie. Nie należała do bystrego i kujonowego tłumu. Poznałem Sildę, gdy miała 16 lat i zawsze była najbardziej kobiecą kobietą, jaką kiedykolwiek spotkałem. Nie w negatywny, trochę prymitywny i właściwy sposób. Miała najdłuższe rzęsy, jakie kiedykolwiek widziałem. Taką ją stworzył Bóg.
Na studia wyjechała do Raleigh, gdzie uczyła się języka angielskiego i historii w Meredith College, przeznaczonym wyłącznie dla kobiet, stowarzyszonym z baptystami. Spędziła dwa lata, pracując w fabrykach tekstylnych Cannon w sąsiednim mieście.
Jestem wykwalifikowaną tkaczką żakardową, oznajmiła radośnie.
Poszła do college'u z zamiarem zostania konserwatorem starych obrazów, ale na ostatnim roku znalazła pracę w kancelarii prawniczej, gdzie pociągały ją ważniejsze kwestie, takie jak międzynarodowe prawa człowieka.
Odsuń się, Elle Woods! Poszła do Harvard Law School, gdzie kolega z klasy James Cramer wspomniał ją w e-mailu jako najwspanialszą, nazywając ją najładniejszą kobietą w klasie, bez wyjątku.
Innymi słowy, jak to opisała pani Wall, sytuacja ta w dalszym ciągu zderzała się z mocno zakorzenionym status quo.
Działała w studenckiej grupie praw człowieka, która protestowała przeciwko apartheidowi w Republice Południowej Afryki; przeprowadził badania do podręcznika napisanego przez Harolda Bermana, profesora prawa międzynarodowego; i pamiętam, że czułem się nieco wyobcowany przez grupę kobiet na kampusie.
Pamiętam, że palącym problemem było to, że nie chcieli, aby mężczyźni mogli przyłączać się do grupy, ponieważ czuli się zagrożeni, że zostanie ona przejęta. Poczułam, że nasze myślenie powinno pójść dalej – powiedziała. Są mężczyźni, którym zależy na tym, aby kobiety miały równy dostęp do rzeczy.
Czy któryś z takich oświeconych mężczyzn był jej przyszłym mężem?
Para poznała się podczas weekendu na nartach w pobliżu Mount Snow. Vt. Wall początkowo myślała, że pan Spitzer przybył do domu o świcie.
To nie tak, że była gotowa mnie zaatakować! — zawołał pan Spitzer. Kiedy wszedłem do frontowych drzwi, siedziała przy stole w jadalni. Spojrzała na mnie pytająco i zapytała: „Kim jesteś?”. Moja odpowiedź brzmiała: „Kim jestem? Kim jesteś? To jest mój dom!
Pan Spitzer, pochodzący z zamożnej rodziny zajmującej się nieruchomościami w Nowym Jorku, płacił większość czynszu za zimowy lokal, aby umożliwić swoim przyjaciołom z Harvard Law spotykanie się niezależnie od ich napiętych budżetów wakacyjnych.
Uczył ją też jeździć na nartach.
Uważam, że była świetna – była niesamowicie mądra, niesamowicie atrakcyjna i moją pierwszą myślą było: „Jak mogłem nie zauważyć tej koleżanki ze szkoły prawniczej, która studiuje przez trzy lata?” – powiedział.
Powiedziałem mu: „Nie masz szans” – wspomina Clifford Sloan, przyjaciel pana Spitzera ze szkoły prawniczej.
jak funkcjonować po 4 godzinach snu
Ale pani Wall polubiła go na tyle, że kiedy kilka tygodni później zaprosił ją na randkę, powiedziała, że jest zajęta – ale powinien ją zaprosić ponownie.
Udawał, że jest cool, sugerując, aby, gdy będzie wolna, od niechcenia wrzuciła mu wiadomość do jego skrzynki pocztowej.
Przypomniała sobie, że wtedy nasilił się podział Północ-Południe. Powiedziałem: „Naprawdę chciałbym się z tobą umówić, ale chyba nigdy nie zostawię ci wiadomości w skrzynce”.
Myślę, że gdybyśmy spotkali się w innym momencie, nie mielibyśmy ze sobą absolutnie nic wspólnego, bo pochodzimy z tak radykalnie różnych miejsc – stwierdziła pani Wall.
Na pierwszą randkę poszli do restauracji Peacock (jej wybór) i obejrzeli film Carmen (jak wyżej).
Oboje przenieśli się do Nowego Jorku. Pani Wall zainstalowała się w studiu w Waterside Plaza, ale jej prawdziwym domem był wieżowiec przy 919 Third Avenue, siedziba Skadden Arps, gdzie pracowała w dziale fuzji i przejęć.
Wszyscy kiedyś walczyli, żeby zaangażować ją w swoje interesy, przypomniała sobie Nancy Lieberman, partnerka w Skadden, która pozostała moją przyjaciółką. Nie mam wątpliwości, że gdyby tu została, byłaby jednym z moich partnerów. Jest typem osoby, która potrafi nie spać 36 godzin i pracować nad umową, przygotowaniem projektu umowy o fuzji – a ja wyglądałam, jakby się ogrzała śmierć, a ona wyglądała, jakby wyszła z magazynu lub salonu.
To były lata boomu, a Skadden kwitło. Dzień pani Wall zaczynał się około 9 lub 10 i kończył o 2 w nocy. W weekendy na randki pan Spitzer przynosił do sali konferencyjnej Skadden gazetę z następnego dnia i czytał, dopóki nie zjedli razem kolacji w biurze. Potem wróci do pracy.
Zajęło mi około pięciu lat, zanim poczułam się jak w domu” – powiedziała pani Wall z Nowego Jorku. Po raz pierwszy odwiedziła to miasto w 10. klasie. Przyjechała ze swoim zespołem teatralnym wynajętym autobusem; obejrzeli Grease i A Raisin in the Sun i zjedli w Sardi’s.
To nie było coś, o czym marzyłam przez całe życie – że opuszczę moje małe miasteczko i przyjadę do dużego miasta – powiedziała. Jeśli już, to prawdopodobnie było odwrotnie.
znak zodiaku na 8 czerwca
Latem 1987 r. pan Spitzer oświadczył się, że poleci do Karoliny Północnej, aby odwiedzić jej rodziców.
Zawsze wybieram najbardziej romantyczne miejsca na takie rzeczy, powiedział z poważną miną. Ale pracuję nad tym – jest coraz lepiej. Umawialiśmy się. Oboje mieszkaliśmy w mieście przez kilka lat. Chyba lecieliśmy do Karoliny Północnej i powiedziałem: „Naprawdę powinniśmy się pobrać”.… Ona nigdy nie chciała pierścionka zaręczynowego. Nadal go nie ma.
Kiedy przyjechali, był gotowy porozmawiać z jej tatą.
Zrobiłem to po tym, jak już się zgodziła, powiedział. Z prawnego punktu widzenia nie jestem pewien, czy to miało znaczenie, ale uznałem, że to formalność, wyglądało ładnie.
Ślub odbył się w hangarze dla łodzi w Central Parku, a para przeprowadziła się do jednej sypialni pana Spitzera przy 72. Ulicy, pomiędzy Drugą i Trzecią. (Rodzina mieszka obecnie przy Piątej Alei z dwoma psami.)
Długie godziny pracy trwały nadal w Chase Manhattan Bank, gdzie pani Wall rozpoczęła pracę w międzynarodowym dziale prawnym, podczas gdy jej mąż pracował jako zastępca prokuratora okręgowego na Manhattanie. W 1989 roku urodziła się ich córka Elyssa, a w 1992 Sarabeth. Pani Wall planowała wrócić do pracy na pół etatu po urodzeniu trzeciej córki, ale decyzja jej męża o kandydowaniu na prokuratora generalnego skłoniła ją do ponownej oceny sytuacji.
Dla mnie była to bardzo trudna decyzja o zaprzestaniu pracy. Po prostu wydawało jej się, że to właściwa decyzja dla dzieci – powiedziała. Byli w wieku, w którym naprawdę potrzebowali obecności rodzica i nie było jasne, co Eliot zrobi.
CZASAMI JEST TO PRAWDZIWA REZYGNACJA, a czasem jest tak, że jestem tam, gdzie byłam i po prostu czułam, że to konieczne, powiedziała o odejściu z pracy. Mam nadzieję, że będę mógł robić ciekawsze rzeczy po tej stronie życia, która wiąże się z wypłatą. Tęskniłem za poczuciem, że odzyskuję swoją wagę, jeśli chodzi o przywracanie własnej wagi ekonomicznej – chociaż [praca w domu] ma ogromną wartość.
To było dla mnie bardzo ważne, ponieważ czułam, że moja mama zawsze była sfrustrowana brakiem możliwości wyrażenia siebie zawodowo – powiedziała. Wyszła za mąż w latach pięćdziesiątych, ale miała wykształcenie wyższe i było wiele rzeczy, które mogła osiągnąć – osiągnęłaby – gdyby istniała taka możliwość, gdyby oczekiwania i możliwości były inne. Myślę, że była tym sfrustrowana. Poczułem, że to jedyna rzecz, z którą mogę coś zrobić.
Do dziś nie sądzę, że cała praca wykonywana w domu jest w pełni doceniana. „Do dziś nie sądzę, że jest to równomiernie rozłożone” – powiedziała. Myślę, że prawdziwym problemem jest bardziej równy podział wszystkich ról życiowych – a to jeszcze nie do końca nastąpiło.
Kiedy dziewczynki pani Wall zaczęły uczęszczać do przedszkola i szkoły podstawowej, ona i jej mąż zaczęli zauważać, jak wystawne były przyjęcia urodzinowe dla ich kolegów z klasy i zaczęli się martwić, że wysyłają swoim dzieciom zły sygnał. Rozpoczęła się kampania mająca na celu nakłonienie rodziców do drobnych cięć wydatków i przekazania różnicy szkołom o największych potrzebach. Ta organizacja non-profit zatrudnia obecnie około pół tuzina pracowników.
Myślę, że jesteśmy świadomi tego, że chcemy, aby nasze dzieci rozumiały zaangażowanie obywatelskie i dzielenie się oraz wszystkie oczywiste zalety – powiedział Spitzer. A środowisko, w którym żyją, sprawia, że nieco ważniejsze jest, abyśmy skupili się na tym nieco bardziej otwarcie, zarówno dla nich, jak i innych dzieci.
Pani Wall odebrała telefon BlackBerry. To jedna z jej trzech córek składała zamówienie u mamy. Odrywając wzrok od telefonu, zapytała: Czy w Three Guys robią koktajle mleczne?