Lynn Nesbit

Oczywiście nagroda National Book Award była bardzo satysfakcjonująca, stwierdziła Lynn Nesbit, ale czy może zrekompensować stratę?

Agentka literacka zastanawiała się nad wspomnieniami swojej klientki Joan Didion „Rok magicznego myślenia”. Według niej był to trudny temat do poruszenia.

Pani Nesbit (67 l.) ma więcej niż tylko powiązania z panią Didion i jej wielokrotnie nagradzanymi medytacjami na temat śmierci i jej skutków – jest ona spleciona z narracją książki. Nieżyjący już mąż pani Didion, John Gregory Dunne, był także klientem i przyjacielem pani Nesbit. W dniu jego śmierci pani Nesbit dwukrotnie rozmawiała z Dunnem, a we wspomnieniach opisano, jak to ona była pierwszą osobą, która odwiedziła panią Didion, gdy autorka wróciła tej nocy ze szpitala.

Wiedziałam, że Joan nie ma rodziny w Nowym Jorku, więc pojechałam, powiedziała pani Nesbit.

lawenda 2016

W ciągu czterdziestu lat pracy jako agentka literacka pani Nesbit utrzymywała bliskie relacje z pisarzami o bardzo zróżnicowanych stylach i wrażliwości. Trzeba zająć się każdą osobą, która w danej chwili jest w potrzebie – dodała.

Wśród pisarzy pani Nesbit znajdują się luminarze krytyki, tacy jak pani Didion i Tom Wolfe, oraz komercyjni molosze, tacy jak Michael Crichton. Obecnie jej książka zajmuje pierwsze miejsce na liście bestsellerów New York Timesa – Our Endangered Values ​​Jimmy’ego Cartera. Pani Nesbit mieszka w apartamencie przy Park Avenue wartym 3,5 miliona dolarów i ma wiejski dom w hrabstwie Litchfield w Connecticut.

Do Nowego Jorku przyjechała jesienią 1960 roku, świeżo po ukończeniu kursu wydawniczego Northwestern i Radcliffe. Po krótkim okresie czytania francuskich rękopisów jako praktykantka redakcyjna w Ladies’ Home Journal przekonała agenta Sterlinga Lorda, którego poznała na kursie w Radcliffe, aby zatrudnił ją jako asystentkę.

Instynktownie przeczułam, że to jest coś, co chcę robić” – powiedziała. Poczułem, że prawdopodobnie będzie to szybsze tempo, a jako agent możesz pracować w bardziej niezależny sposób niż w dużej firmie wydawniczej.

Oprócz zajmowania się pracą biurową, pani Nesbit pomagała panu Lordowi w pracy z autorami jego czasopism. Jej pierwszymi klientami byli Donald Barthelme i Victor Navasky. W 1963 roku zadzwoniła do Byrona Dobella w Esquire i poprosiła go o umówienie się na spotkanie z Tomem Wolfem, który właśnie opublikował w magazynie The Kandy-Colored Tangerine-Flake Streamline Baby. Namówiła pana Wolfe'a, aby się z nią podpisał, mimo że była od niego o jakieś siedem lat młodsza i praktycznie nie miała żadnego doświadczenia w agencji.

Nadal nie wiem, dlaczego w ogóle ze mną podpisał kontrakt, powiedziała. Nadal muszę go zapytać, bo byłam takim dzieckiem.

Wolfe powiedział, że pani Nesbit dostrzegła szansę na napisanie książki tam, gdzie on jej nie widział, sugerując zbiór jego prac w czasopiśmie.

Powiedziała mi: „Mam twoją pierwszą książkę” – wspomina pan Wolfe ze swojego pierwszego spotkania z panią Nesbit.

Pomyślałem: „O rany, kto będzie czytał książkę zawierającą fragmenty czasopism autorstwa kogoś, o kim nigdy nie słyszał?”, powiedział pan Wolfe. Faktycznie, stała się bestsellerem.

W 1964 roku, za namową przyjaciela, pomogła założyć oddział agencji literackich Marvin Josephson Associates, który stał się współczesnym ICM. (Pod koniec 1988 roku opuściła ICM, aby nawiązać współpracę z Mortem Janklowem, zachowując tym samym bazę lojalnych klientów.)

Następny wielki przełom w karierze pani Nesbit nastąpił w 1965 r., kiedy podpisała kontrakt z Michaelem Crichtonem, gdy ten był jeszcze w szkole medycznej.

Powiedział: „Dorastajmy razem w tym biznesie” – powiedziała pani Nesbit.

Dyrektorzy wydawnictw, którzy negocjowali z nią umowy, mówią, że ma talent do zrozumienia zarówno literackich, jak i komercyjnych aspektów biznesu.

„Świetnie czyta” – powiedziała Jane Friedman, dyrektor naczelna HarperCollins. Ma wrażliwość i nosa do tego, co ma potencjał komercyjny.

Chip mózgowy Elona Muska

Jest bardzo trudnym negocjatorem dla swoich autorów. Ale jest w tym sporo realizmu, powiedział Jonathan Galassi, prezes Farrar, Straus & Giroux. Jest bardzo agresywna w bardzo elegancki sposób.

Albo, jak to ujął pan Wolfe: ona ma o wiele więcej śmiałości niż ja. Wyznacza cel i dąży do niego. Prosi o sumy, o jakich nawet nie marzyłem.

Sumy te osiągnęły wysokość stratosfery. W 2001 r. pośredniczyła w transakcji o wartości 30 milionów dolarów dla pana Crichtona, który po 30 latach pracy w Knopf przeniósł się do HarperCollins.

Mam nadzieję, że pokazałam, że można być twardym, ale honorowym – powiedziała pani Nesbit. Mam nadzieję, że pokazałem, że można zbudować karierę, rozwijając pisarzy, a nie ich kradnąc.