Ostatni poławiacz pereł w Katarze

Jestem starym poszukiwaczem pereł. W zeszłym tygodniu, w piątek, nurkowałem w morzu. Od 15. roku życia do chwili obecnej jestem poławiaczem pereł i kulturystą.

Saad Ismail Jassim ogląda perłę.AFLAH P HUSSSAIN

Właściciel sklepu wskazuje na czarno-białą fotografię w ramce wiszącą za nim na ścianie. Mój wzrok przełącza się między szczupłym, starszym mężczyzną przede mną a obrazem wysportowanego młodego mężczyzny bez koszuli, z futrem przerzuconym przez ramię jak toga. Ten pierwszy wygląda jak czyjś skromny dziadek; ten ostatni wygląda jak wojownik.

Właściciel sklepu kiwa głową na pana za ladą, jakby wyczuwał, że potrzebuję więcej wizualnego dowodu, aby zaakceptować jego twierdzenia. Mężczyzna naciska przycisk odtwarzania na pilocie, a płaski telewizor w rogu, nisko pod półkami wypełnionymi muszlami i wiszącymi pasmami pereł, ożywa.

Położyłem się na stalowych gwoździach. Położyłem się na potłuczonych okularach. Rozbijają mi kamienie na piersi – stwierdza rzeczowo właściciel sklepu, opowiadając o wydarzeniach rozgrywających się na ekranie, na które patrzę z niedowierzaniem. Mogę to zrobić w każdej chwili, a mam 87 lat. To ja nurkuję i zbieram ostrygi z dna morza.

znak zodiaku na 12 lutego

Zdaję sobie sprawę, że rozmawiam z prawdziwym, silnym mężczyzną. Albo jak go nazywają Souq Waqif, ostatni poławiacz pereł w Katarze.

Niewielu żyje jeszcze ludzi, którzy mogą powiedzieć, że byli kiedyś zawodowymi poszukiwaczami pereł. Jednym z nich jest Saad Ismail Jassim, który prowadzi sklep na Souq Waqif, najbardziej ruchliwym targu w Doha.

Zodiak 17 listopada

Poszukiwanie pereł było niegdyś największym przemysłem Kataru i jest tradycją zakorzenioną w historii i kulturze kraju. Nawiązania do przeszłości Kataru związanej z nurkowaniem pereł znajdziesz w całej stolicy, Doha, m.in zamknąć łodzie w porcie, tradycyjnie wykorzystywane do zbierania pereł, oraz Pomnik Perły, otwarty posąg z muszli ostryg z perłą w środku.

Począwszy od lat dwudziestych XX wieku wprowadzenie sztucznych pereł przez Japonię i odkrycie paliw mineralnych w Katarze sprawiło, że nurkowanie z perłami stało się przestarzałe. Tak było prawdopodobnie najlepiej, ponieważ nurkowanie z perłami było niezwykle niebezpiecznym przedsięwzięciem.

W sezonie letnim łodzie pływały po wodzie miesiącami, co powodowało niedożywienie i choroby wynikające z niehigienicznych warunków. Wolni nurkowie musieli szybko zejść na dno morskie, wstrzymując oddech, zanim zostali nagle wyciągnięci. Maksymalnie wykorzystali czas spędzony pod wodą, co mogło spowodować utratę przytomności lub w niektórych przypadkach uszkodzenie mózgu. A dla większości nurków wynagrodzenie nie było warte wysiłku.

Saad Ismail Jassim w suku Waqif.AFLAH P HUSSSAIN

Każdą perłę, dawniej, znajdywałem, sprzedawałem i potem zjadałem. Nie zatrzymałabym tego, żeby on i ty mogli to zobaczyć. Sprzedam do jedzenia. Nie będę trzymać go w kieszeni i umierać z głodu, mówi Jassim, opisując sposób myślenia większości nurków. Podczas gdy perły z Zatoki Perskiej były dochodowe w handlu, nurkowanie było ciężką pracą i zyski nie spływały do ​​tych, którzy zbierali.

Z drugiej strony handlarze perłami czasami trzymali perłę przez wiele lat, czekając na zdobycie identycznego egzemplarza. Perły klasyfikowano i ceniono według ich wielkości, kształtu, koloru i połysku, a pasujące perły lub całe zestawy pasujących pereł były cenniejsze niż pojedyncza perła.

Dziś Jassim używa sprzętu do nurkowania rekreacyjnego, ale nadal ma swoje tradycyjne narzędzia na wystawie. Do nurkowania potrzebne były tylko trzy rzeczy: zatyczka do nosa, ciężarek do zawiązania wokół kostki i siatka do zbierania ostryg. Jassim demonstruje, jak ich wszystkich używał, i chętnie opowiada historię swojego życia odwiedzającym sklep. Miał ich wielu, łącznie z samym szejkiem.

Relikty historii Kataru związanego z nurkowaniem pereł znalazły nowe życie w jednej z najnowocześniejszych atrakcji w kraju – Muzeum Narodowym. Oszałamiający kompleks to osiągnięcie architektoniczne, składające się z setek splatających się ze sobą dysków na wzór pustynnej róży.

lew z siódmego domu

Wewnątrz znajdziesz fachowo wybrane eksponaty dokumentujące historię Kataru od zarania dziejów aż do chwili obecnej. Perły z Zatoki Perskiej odgrywają kluczową rolę w narracji, a wystawionych jest wiele bezcennych eksponatów.

Najważniejszym z nich jest Perłowy Dywan Barody, zamówiony przez Maharadżę Barody w Indiach, aby ozdobić grobowiec Proroka Mahometa w Medynie. Zawiera ponad 1,5 miliona inkrustowanych pereł zatokowych i inne cenne klejnoty, w tym diamenty, szmaragdy, rubiny i szafiry – każdy z nich musiał zostać indywidualnie przekłuty i przyszyty do dywanu. Projekt zakrzywionych kwiatów i liści niczym nie przypomina niebiańskiego ogrodu.

Perłowy dywan Barody

Perłowy dywan Barody.Rubina A. Khan/Getty Images

Chociaż Katar doświadczył szybkiego rozwoju i wzrostu w ciągu ostatniego stulecia, jego tradycja poławiania pereł, podtrzymywana obecnie przez tych, którzy tak jak Jassim ją przeżyli, pozostaje stale obecnym przypomnieniem, że był bogaty kulturowo na długo przed tym, zanim stał się jednym z najbogatszych krajów na ziemi.