Recenzja finałowa drugiego sezonu „And Just Like That”: Żegnaj, żegnaj, WTF?

Sarah Jessica Parker w I tak po prostu. . . Craig Blankenhorn/Max

Czy istnieje słowo określające dalsze oglądanie programu, nawet jeśli jest on absolutnie niedorzeczny? Jeśli tak, to nigdy lepiej nie opisało serialu telewizyjnego niż I tak po prostu , współczesny spin-off serialu „Seks w wielkim mieście”. , który dzisiaj kończy swój drugi sezon. Choć druga edycja serialu okazała się znacznie lepsza od pierwszej, trudno przejść obojętnie obok tych 11 odcinków bez wzdychania.

Po burzliwym sezonie, w którym Carrie (Sarah Jessica Parker) ponownie spotkała się ze swoim wieloletnim byłym Aidanem (John Corbett) i wieloma innymi pobocznymi historiami, które trudno byłoby opisać w jednej recenzji, I tak po prostu zakończył się mieszanką przemyślanych, satysfakcjonujących emocjonalnie scen i kilku momentów WTF. Finał rozpoczął się długo oczekiwanym powrotem Samanthy Jones (Kim Cattrall), która była nieobecna podczas ponownego uruchomienia z powodu konfliktu między aktorami. Jej ogromne zaniedbanie zostało przypisane przeprowadzce bohaterki do Londynu, co w końcu zostało rozwiązane, gdy Samantha dzwoni do Carrie z samochodu, aby powiedzieć, że nie będzie w stanie dotrzeć na ostatnią kolację Carrie w jej starym mieszkaniu.

Obsada I tak jak (w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara, od lewego dolnego rogu): Cynthia Nixon, Nicole Ari Parker, Christopher Jackson, Katerina Tannenbaum, Evan Handler, Kristin Davis, Sarah Jessica Parker, Sara Ramírez, Bethlehem Million, Bobby Lee, Mario Cantone, Sebastiano Pigazzi, Armin Amiri.Craig Blankenhorn/Max

Scena, która najwyraźniej została sfilmowana bez interakcji Parkera i Cattrall, wywołała nostalgię, zwłaszcza gdy Samanta przywołała wers z Seks w wielkim mieście Boy, przerwano, gdy udawała Annabelle Bronstein, aby dostać się do Soho House. Samanta niestety nie mogła przylecieć do Nowego Jorku z powodu opóźnień lotu, ale udało jej się pożegnać z mieszkaniem przez zestaw głośnomówiący.

Reszta odcinka wydawała się wypełniaczem, gdy czekaliśmy, aby dowiedzieć się, co wydarzy się między Carrie i Aidenem, którzy ponownie spotkali się kilka odcinków temu, ale ich wznowiony związek został zakłócony przez wybryki jego nastoletniego syna w domu w Wirginii. Kolacja, która sprawia, że ​​mieszkanie Carrie nagle wydaje się znacznie bardziej przestronne niż kiedykolwiek wcześniej, pozwala kilku postaciom rozwiązać konflikty. Miranda (Cynthia Nixon) i Che (Sara Ramirez) dochodzą do siebie w kuchni po tym, jak Che opowiedział na scenie przerażające dowcipy o Mirandzie po ich rozstaniu. Anthony (Mario Cantone) postanawia wpuścić do swojego życia swojego nowego, gorącego chłopaka i, jak zobaczymy później, swój tyłek. Seema (Sarita Choudhury), najlepsza nowa postać serialu, w końcu namawia swojego nowego kochanka, żeby odłożył telefon. To wszystko jest tak wymagane, że wiązanie muszki sprawia, że ​​prawie sprawia to wrażenie finału serialu (nie jest).

Wreszcie pojawia się Aidan bez bagażu. Mówi Carrie, że musi skupić się na swoich dzieciach i prosi ją, aby poczekała na niego przez pięć lat (!). To naprawdę dziwne. Czy Carrie nie ma milionów dolarów pieniędzy Biga, które pozwalają jej podróżować gdziekolwiek i kiedykolwiek? Dlaczego miałabyś odkładać swoje życie miłosne na pięć lat dla faceta, który nie potrafi zrównoważyć swojego nastoletniego syna i swojego związku? Czy John Corbett podpisał kontrakt tylko na kilka odcinków i tak serial go wykreśli? Ale poczekaj – będzie gorzej. Po tym, jak Aidan mówi Carrie, że zobaczy się z nią za pięć lat (czy coś w tym stylu), otrzymujemy wywołujący przerażenie montaż każdej postaci uprawiającej seks lub dobierającej się w pary. Jeśli czekałeś dwa sezony, żeby zobaczyć, jak Anthony zostaje przybity przez swoją włoską kochankę, proszę bardzo. Jeśli zależy Ci na tym, czy Che zwiąże się z przypadkową postacią, którą poznaliśmy w zeszłym tygodniu, to jest Twój moment.

Pomimo tego, że opiera się na absurdalnych historiach, I tak po prostu oglądało się w tym sezonie całkiem przyjemnie. Charlotte (Kristin Davis) miała kilka soczystych scen, gdy odchodziła od macierzyństwa i wracała do kariery w świecie sztuki Nowego Jorku. Obserwowanie, jak stawia czoła rodzinie i odzyskuje swoją osobowość, działało oczyszczająco i satysfakcjonująco. Odłączenie Mirandy od Che i poniesienie przez nią konsekwencji swoich czynów było krokiem naprzód w stosunku do szalonego i lekceważącego sposobu, w jaki rozbiła małżeństwo w pierwszym sezonie. Widok Carrie znowu chodzącej na randki był naprawdę zabawny. Moda i nieruchomości są zawsze fascynujące. Z wielu powodów I tak po prostu uzależnia widzów. Ale jego działanie jest jak walenie kosmopolitów: smakują wyśmienicie i wprawiają w szał, ale mogą też być zbyt przesłodzone i powodować potwornego kaca. Oczywiście mimo to wszyscy będziemy dalej oglądać. Zwłaszcza jeśli uda nam się zdobyć więcej Samanty w trzecim sezonie.