Jovanna Venegas o SculptureCenter, współpracy i pracy w Nowym Jorku

W styczniu Jovanna Venegas dołączy do cenionego zespołu SculptureCenter jako nowa kuratorka, zastępując Sohraba Mohebbiego, który pracuje w instytucji od 2018 roku, a jej nowym dyrektorem został w zeszłym roku. Venegas przychodzi do SculptureCenter z Muzeum Sztuki Nowoczesnej w San Francisco, gdzie była zastępcą kuratora. Śledzenie startów niedawno miała okazję spotkać się z Venegas, aby usłyszeć o jej planach dotyczących wpływowej instytucji w Long Island City.

Jovanna Venegas.Zdjęcie: Marcel Pardo Ariza

Przychodzisz do tej pracy po sześciu latach w San Francisco. Jakie są według Ciebie największe różnice między scenami artystycznymi Nowego Jorku i San Francisco?

Skala jest zupełnie inna, ale uważam, że jest to ekscytujące na różne sposoby. W Bay Area panuje zbiorowa atmosfera, tym bardziej po pandemii. Wyróżnia się zwartą i wspierającą się społecznością artystyczną, pomimo różnych zainteresowań, które są wieloaspektowe, ale przecinają się. To, co szczególnie spodobało mi się w tym regionie, to jego zróżnicowane kulturowo dziedzictwo aktywizmu queerowego i czarnoskórego, ruchy rzemieślnicze i funkowe, muralizm oraz trwała obecność eksperymentalnego filmu i muzyki.

Chociaż podczas studiów podyplomowych i pracy w SFMOMA miałem kontakt z Nowym Jorkiem, nie mogę się doczekać, aby ponownie w pełni nawiązać kontakt z rozległą i stale rozwijającą się sferą kulturalną miasta. Będę prowadzić aktywne rozmowy z praktykami kultury, aktywistami, pisarzami i innymi myślicielami oraz zagłębiać się w ich praktyki, próbując zrozumieć motywacje i narracje leżące u podstaw ich pracy. Chciałbym naprawdę zakwestionować moją rolę i wkład oraz rozpoznać, co może być przydatne w tym dynamicznym środowisku. Co wyróżnia naszą instytucję, jednocześnie zapewniając jej utrzymanie znaczącego dialogu z naszymi współpracownikami i szerszą sferą kulturową?

Byłaś doradcą kuratorskim Biennale w Whitney w 2022 r., skupiając się na projektach na pograniczu Stanów Zjednoczonych i Meksyku. Kim są artyści, których warto dzisiaj naśladować, pracując w tej przestrzeni?

Jest tak wiele osób i grup, o których warto wspomnieć, ale wymienię kilka, które są moimi źródłami inspiracji. Ta lista nie jest w żadnym wypadku wyczerpująca – wiele z tych osób, oprócz swojej praktyki artystycznej, aktywnie wspiera i udostępnia przestrzeń innym artystom, aby mogli zaprezentować swoje prace. Myślę, że to ważny aspekt życia artystycznego pogranicza.

W Ciudad Juárez śledzę prace Alejandro „Luperca” Moralesa, który jest znaczącym przedstawicielem Biennale w Whitney, a także Alejandry Aragón i Betty Arbol. Dorastając w Tijuanie, zawsze byłam świadkiem międzypokoleniowego dialogu i przekazywania wiedzy inicjowanego przez artystów takich jak Marcos Ramírez ERRE, Ingrid Hernández oraz Monica i Melisa Arreola, którzy prowadzą przestrzeń projektową 206 Arte Contemporáneo. Ważny wkład wnieśli także Andrea Carrillo Iglesias, Georgina Treviño i Andrew Roberts, którzy wraz z Mauricio Munozem przewodzili Deslave. W równym stopniu pociągają mnie prace Juana Villavicencio, który obecnie bierze udział w projekcie AMBOS: Art Made Between Opposite Sides prezentowanym w Wyprodukowano w Los Angeles , Cognate Collective i SALAA, architektoniczna grupa robocza, która wnosi znaczący wkład w rozwój miasta. Pastizal Zamudio z siedzibą w Mexicali, a także miejsca takie jak Planta Libre są warte odwiedzenia w tej części granicy.

Krótko mówiąc, dlaczego rzeźba jest niezbędna w naszej obecnej epoce?

Myślę, że rzeźba jest niezbędna w naszych czasach, ponieważ w następstwie pandemii i naszego zwiększonego oddzielenia od rzeczywistości i polegania na ekranach ludzie szukają namacalnych, dotykowych i fizycznych interakcji. To odnowione zainteresowanie fizycznością i połączeniem z przedmiotami sprawia, że ​​jest to ekscytujący i istotny czas dla rzeźby.

SculptureCenter ma reputację jednej z tych instytucji, które ludzie odwiedzają, aby zobaczyć kolejną wielką rzecz, co jest trudnym zadaniem dla ludzi, którzy muszą znaleźć kolejne wielkie rzeczy. Jak nadążasz za sztuką awangardową na całym świecie?

To jest aspekt, który uważam za najbardziej ekscytujący. Częścią mojej pracy, którą naprawdę lubię, są rozmowy z artystami, kolegami i towarzyszami z całego świata. Zanim przyjadę do nowego miasta, zaczynam od skontaktowania się z tymi przyjaciółmi i poproszenia o rekomendacje artystów, wystaw i klubów tanecznych do odwiedzenia. W rzeczywistości odkryłem, że w klubach i raveach często odbywają się najbardziej radykalne pokazy mody i występy. Jest to podwójny proces obejmujący budowanie relacji i utrzymywanie połączeń na odległość, w połączeniu z ciekawością. Kiedy ląduję w nowym mieście, staram się odwiedzić jak najwięcej artystów i miejsc. W przypadkach, gdy podróż fizyczna nie jest możliwa, świetnie sprawdzą się wizyty wirtualne. To część mojej codziennej rutyny.

Sohrab Mohebbi został dyrektorem SculptureCenter po tym, jak był jego kuratorem. Jak wyróżniłbyś swój styl kuratorski?

Podziwiam praktykę Sohraba pod wieloma względami. Jednym z aspektów, który szczególnie się wyróżnia, jest jego zdolność do budowania trwałych relacji z artystami na przestrzeni czasu. Uważam to za istotny element praktyki kuratorskiej, zwłaszcza takiej jak nasza, gdzie znaczna część naszej pracy polega na zamawianiu i tworzeniu czegoś nowego z artystą. Nie mogę się doczekać, aby poznać proces Sohraba, a także Kyle’a Dancewicza, naszego zastępcy dyrektora, który również stworzył kilka świetnych wystaw w SculptureCenter. Bardzo mnie ekscytuje odkrywanie sposobów, w jakie możemy się uzupełniać i uczyć od siebie nawzajem. Współpraca jest czymś, co bardzo cenię i nie mogę się doczekać, jak wspólnie podejdziemy do programu.

Centrum Rzeźby.© Michael Moran/OTTO

SculptureCenter znajduje się nieco na uboczu w Long Island City. Czy sądzisz, że ten aspekt instytucji będzie czymś, z czym będziesz musiał się uporać lub który będziesz musiał zaakceptować?

Nowy Jork przechodzi obecnie znaczącą transformację i uważam, że ważne jest przekierowanie naszej uwagi z konwencjonalnego epicentrum sceny artystycznej miasta, co pozwoli na pełniejsze zrozumienie jego wieloaspektowej tożsamości. Szybki rozwój w sąsiedztwie SculptureCenter stanowi doskonałą okazję do podjęcia wspólnych inicjatyw z naszymi kolegami z okolicy i nawiązania kontaktu z rozwijającą się społecznością lokalną. To oparte na współpracy podejście może pomóc nam zmienić perspektywę i uwzględnić ewoluujący charakter miasta.

Jaki jest Twój ulubiony program SculptureCenter z poprzednich lat?

Na dużą skalę znaczący wpływ wywarła wystawa Nairy’ego Baghramiana z 2013 roku. Na bardziej intymnym poziomie wyraźnie pamiętam, że niemal przypadkowo natknąłem się na wystawę ektora garcii. Po raz pierwszy zapoznałem się z ektorem przez moją koleżankę Eungie Joo, ale utkwiło we mnie doświadczenie wejścia do małej galerii na tyłach domu. To była cicha, delikatna i zmysłowa wystawa, bardzo mnie poruszyła. Warto zauważyć, że zarówno Nairy, jak i ektor to artyści, których ostatecznie wprowadziliśmy do kolekcji SFMOMA, co podkreśla, jak inspirujący był program SculptureCenter.