Obejrzałem cały „Aquarius”, więc nie musisz: recenzja pierwszego sezonu

Jeśli tylko my

Gdybyśmy tylko dali Mansonowi kontrakt muzyczny! (NBC)

Właśnie skończyłem Wodnik i chłopcze, czy moje dobrowolne zawieszenie niewiary jest zmęczone! O Boże, jest tu tak wiele do przejścia. Podobnie jak twórca John McNamara (który tworzy Magowie dla SyFy, podobnie jak A+ w mojej książce!) bardzo wyraźnie pokazało, że ten program nie jest biograficzny. W wywiadzie z Reporter z Hollywood, stwierdził , Nie opowiadamy prawdziwej historii Charlesa Mansona; to fikcja historyczna. A potem:

Nie opowiadamy prawdziwej historii Charlesa Mansona; to fikcja historyczna. Gdy Gore'a Vidala napisałem jedną z moich ulubionych powieści, Burr o Aaronie Burrze – to nie jest biografia; to przyjęcie tej kontrowersyjnej postaci i powiedzenie: „Co jeśli?” Na tym właśnie polega ćwiczenie Wodnika.

Jasne… więc to jest Życie Briana rzecz czy nie? Części Wodnik są pisane bezpośrednio z ust Mansona, nawet jeśli główne punkty fabuły są zbudowane z całego materiału. Wszystko o Wodnik – wydarzenie w postaci 13-odcinkowego serialu, które NBC wyemitowało w zeszłym tygodniu w dwugodzinnym odcinku pilotażowym, jednocześnie umieszczając każdy odcinek sezonu w Internecie – nie jest tradycyjne, przyznaję. Od niejasnych promocji, które reklamowały go jak miniserial, ale zakończyły serial klifem, który pozostawia nas wciąż dwa lata od morderstw Tate/LaBianca, po estetyczne zderzenie Szaleni Ludzie -spotyka- Hannibala (ten godzinny film naprawdę nie jest dla osób o słabym sercu i wrażliwych, ale stylistycznie jest the for), do dziwacznego wyboru ironicznego Davida Duchovnego w roli gburowatego, alkoholika, weterana II wojny światowej w Los Angeles z epoki hipisów, Wodnik zaskakuje na każdym kroku. Chce być wszystkim na raz: dramatem cotygodniowym, który porusza (pozornie) wszystkie kwestie rasowe i społeczne występujące w 1967 r., ale także przez połowę czasu zostaniemy wyrwani z tego programu, aby obejrzeć Charlesa Mansona (niewiarygodnie papkowaty Gethin Anthony, z domu Renly Baratheon), gdy swoją coraz bardziej zachwyconą Rodzinę przekształca w oddanych wyznawców. Centralną częścią tej rodziny jest Emma Kern (Emma Dumont), którą Charlie porywa w zasadzie z imprezy, aby na nowo ożywić swój homoseksualny związek z jej ojcem (jego byłym prawnikiem) Kenem Karnem ( Brian F. O'Byrne ), ruchliwego fretka mężczyzny, który jest o krok od zaproszenia do administracji Nixona.

Aha, nawet nie dotarliśmy do Czarnych Panter ani do syna Hodiaka, który zaginął w Nam i wrócił do domu z czymś, co może stać się przyszłymi dokumentami Pentagonu. Nie wdaliśmy się w niepotrzebne dodanie matki Mansona jako osoby w typie Normy Bates, która próbuje wrócić do łask syna, aby podzielić spadek, ale kończy się to *UWAGA SPOILER* zostaje na siłę odurzona LSD, podczas gdy jej syn siedzi na niej okrakiem i wpycha jej halucynogeny do gardła. Potem dzwoni do swoich przyjaciół motocyklistów i mówi im, że ma świeże mięso, po czym wyładowuje ją na gang bang motocyklowy. (W rzeczywistości mama Mansona była odległą, choć wspierającą postacią w jego życiu).

Nagłe zmiany tonalne – od rutyny kumpla gliniarza, przez egzystencjalne medytacje na temat męskości, po najgorszy możliwy horror, jaki można sobie wyobrazić – to tylko część tego, co sprawia, że Wodnik tak trudne do oszacowania. Wyszłam z finału wciąż drapiąc się po głowie i zastanawiając się, czy mi się podobało. A raczej… jeśli mi się to podobało, dlaczego tak się wahałam, czy dać to kciukowi w górę? Oto, co wymyśliłem:

    Krótka odpowiedź:

nie wiem czy Wodnik to dobry serial, czy też powinienem go polecić. Przez całe życie żywiłem chorobliwą fascynację Mansonem, a także każdym innym przywódcą sekty, który zaczynał od słodkości i kumbaya, a kończył się strasznie źle. (Zobacz także: Ojciec Yod z Rodzina Źródła , Jima Jonesa , Rocha Thériaulta , David Koresh, Bhagwana Shree Rajneesha , Dzieci Boże , Shoko Asahara i Aum Shinrikyo , Joseph Di Mambro i Luc Jouret z Zakon Świątyni Słonecznej, Brama Niebios itp.), Więc mogę być stronniczy: chciałem serialu skupiającego się na tej mrocznie fascynującej rodzinie Mansonów, a nie na jakimś drugorzędnym Wielka Stopa Bjornsen .

W związku z tym nasze przedstawienie Charliego jako jakiegoś złego nastoletniego porywacza na początku serialu było kiepskim wyborem narracyjnym. Charlie nie może zacząć tak, jak Joe Carroll Następujące albo jakiś kryminalista pragnący zemsty: w 1967 tak było wciąż zbiera swoją grupę i wyruszam do Los Angeles.

    David Duchovny nie jest Jonem Hammem

Wiele osób porównywało estetykę tego serialu do Don Draper w Los Angeles. Ale chociaż może to wyglądać jak świat, w którym Don zdecydował się poślubić Megan (i miejsce, w którym Megan zdecydowała się rozwieść z Donem), nostalgiczna atmosfera serialu zaprowadzi Cię tylko do tej pory. Duchovny próbuje odegrać rolę Dona Drapera, ale nie udaje mu się to. Draper był powierzchowny, gładki, śliski i wypolerowany, podczas gdy Hodiak ma raczej przypominać siwego Raymonda Chandlera zinstytucjonalizowanego jako Człowiek. Draperowi udało się porzucić swoją tożsamość i stworzyć to, co ludzie chcieli oglądać; Mamy wierzyć, że Hodiak był wówczas jednym z twardzieli policji Los Angeles, próbującym postępować właściwie. Tyle że Duchovny nie nadaje się do ról poważnych, a jego gra ma w sobie coś archaicznego, co podważa jego rzekomo stoicką osobowość weterana wojennego. Duchovny nie może udawać heteroseksualnego człowieka, aby uratować mu życie; być może dlatego, że na zawsze będzie kojarzony z transagentem FBI Denise Bryson z Bliźniacze Szczyty w moim umyśle.

Ale dziwactwa Duchovny'ego nie można złagodzić, więc mamy te małe absurdalne momenty, w których ten rzekomo szorstki policjant pokazuje baletowe ruchy swojej byłej dziewczyny w łóżku lub jowialnie mówi członkowi Czarnej Pantery: „Podoba mi się twój malutki kapelusz! Sam Duchovny jest po prostu zbyt wielkim dziwakiem, żeby odgrywać rolę kogoś z szelkami, bronią i twardą, dziecięcą osobowością.

A ponieważ Duchovny’ego nie czyta się jako Człowieka, trudno dostrzec, jak jego postać organicznie wpasowuje się w narrację Mansona. W innym *SPOILER*, Manson dodaje do drinka Hodiaka LSD (robi to DUŻO, co ma sens, dlaczego jego zwolennicy myśleli, że dodadzą go wystarczającej ilości do czyjegoś burgera byłoby śmiertelne. ) To chyba najlepszy portret psychodelicznego doświadczenia od tamtej pory Strach i wstręt . Duchovny czuje się najlepiej we własnej skórze, kiedy jest oderwany od rzeczywistości i nie obciążony jej definiowaniem.

    Ciężkie wątki rasistowskie, które jak dotąd nie mają żadnego znaczenia dla historii Mansona. Podobnie jest z nominacjami Nixona i ich burzliwymi sprawami. To samo z księżmi. To samo z połową tego cholernego programu.

Kolejny dowód na to Wodnik zawsze planowano, że będzie to seria ciągła, ponieważ przez cały sezon Czarne Pantery nie mają żadnej interakcji z Mansonem. Pamiętajcie, rzecz z Helter Skelter, którą zachwycił się Manson, w rzeczywistości miała niewiele wspólnego z osobistym doświadczeniem: Manson martwił się, że zabił Bernarda Crowe'a, którego uważał za Czarną Panterę, i obawiał się, że grupa zemści się. Nie zrobili tego, nie tylko dlatego, że Crowe nie miał powiązań z Panthers, ale także dlatego, że nie zginął, gdy Charlie go zastrzelił. Cała logika Helter Skelter… To znaczy, Rodzina planowała przeżyć wojnę rasową w otchłani bez dna, której nigdy nie znalazła, ale Manson jakimś cudem zdecydował, że apokalipsa nie nadejdzie wystarczająco szybko i będzie musiał rozpocząć wyścig same zamieszki? Wątpliwy. Bardziej prawdopodobne jest, że morderstwo Gary’ego Hinmana wywołało najwyraźniej pilną potrzebę stworzenia naśladownictwa przestępstw, które można by przypisać Czarnym Panterom. Tak, rosnące napięcia rasowe osiągnęły punkt wrzenia pod koniec lat 60. Czy potrzebujemy kilku odcinków skupiających się wyłącznie na organizacji, która nie miała nic wspólnego z Mansonem aż do czasu morderstw? Prawdopodobnie nie.

A co do innych rzeczy: to jest tak głupie i niepotrzebne, że zastanawiam się, czy McNamara nie założył, że nie dostanie praw Mansona i już napisał artykuł o złożonej postaci, a la Aksamitna kopalnia złota.

    Dlaczego tajniak wygląda jak znicz, który wygląda jak Manson?

manson3

Zarzut numer jeden dotyczący programu. Na początku było NAPRAWDĘ mylące.

    Mansona jest świetny. Nie potrzeba żadnych notatek.

To mężczyzna, który w wieku 32 lat spędził ponad połowę swojego życia w rodzinach zastępczych, zakładach poprawczych i prawdziwym więzieniu. Zapoznał się z kilkoma sztuczkami ze scjentologii. Marzył o byciu gwiazdą muzyki, ale jego prawdziwym talentem było stręczycielstwo. Mając bardzo niewielką historię, Gethin Anthony jest w stanie przedstawić wszystkie te odrębne tożsamości, jednocześnie zakładając kamizelkę ze skórzanymi frędzlami jako koszulę i utrzymując Mansona tak drobnego fizycznie jak był. Jego czułość, chęć zbudowania prawdziwej rodziny, która zastąpiłaby tę, której nigdy nie miał… wszystko to jest odgrywane jako prawdziwe i autentyczne. To tylko zwiększa przerażenie i bezradność, gdy oczy Anthony'ego szaleją i zamienia się w mamroczącego metamfetaminę potwora, który chce zgwałcić mężczyznę na parkingu lub wyłupić oczy kasjerowi.

    Potrzebują silniejszych kobiet Mansona.

W następnym sezonie, jeśli będzie następny, potrzebujemy czegoś więcej niż grzecznej dziewczynki Emmy, pierwszej w rodzinie Marii Magdaleny, Mary Brunner i niezwykle uległej Susan Sadie Atkins. (Chociaż żeby być uczciwym wobec Ambyr Childers, nie daje jej zbyt wiele do zrobienia aż do końca sezonu, kiedy to BARDZO się denerwuje.) Potrzebujemy Lynette Squeaky Fromme w tym serialu jakby wczoraj. Gdzie do cholery jest Leslie Van Houten? Patrycja Krenwinkel? Linda Kasabian? Sandra Dobrze? Katarzyna Podzieliła się? Barbary Hoyt? Wiem, że nadal jesteśmy dla nich trochę za wcześnie, ale jest to tak ważne, aby wprowadzili je tak szybko, jak to możliwe.
W kontekście kobiet, które go kochały, Manson był kryminalistą mającym marzenia o gwiazdach rocka. Rodzina Mansonów nie była straszna dzięki Charlesowi Mansonowi. Tym, co uderzyło w historię Ameryki, były młode, podatne na wpływy zagubione dziewczyny, które dokonywały tych makabrycznych zabójstw lub brały w nich udział bez widocznych wyrzutów sumienia. To oni zinterpretowali bełkot Charliego i zinterpretowali polecenie zrobienia czegoś czarownego – część zamieszania zaplanowanego przez Mansona dla Terry’ego Melchera (który mieszkał w rezydencji Tate) – co zakończyło się rzezią Sharon Tate i jej gości. W pewnym sensie Rodzinę Mansonów można niemal czytać jako tekst feministyczny (aczkolwiek wadliwy, smutny): to opowieść o tym, jak te kobiety oddające cześć u stóp tego drobnego przestępcy nie były całkowicie pozbawione sprawczości; decydując się interpretować swoje teksty przez pryzmat własnych antyspołecznych tendencji. Kiedy Manson mówi płaszczącej się Sadie w późniejszym odcinku, widzę to w twoich oczach… nie należysz do mnie. Nie należysz do nikogo.

Może to dobry sposób na podsumowanie Wodnik jako seria: nie należy do nikogo. Trudno sobie wyobrazić osobę, która głęboko wierzyła, że ​​ten program jest konieczny; równie trudne do wyobrażenia twórca John McNamara za to, że tak bardzo troszczyłeś się o to, czy podoba ci się jego podejście do Mansona w ten czy inny sposób.