Jak walka Felicitas Mendez o desegregację w szkołach trwa nadal

Obrończyni edukacji Felicitas Mendez jest tematem dzisiejszego Google Doodle.Google'a

Znak zodiaku 29 września

Jeśli chodzi o desegregację szkół w Ameryce, najbardziej niezatarte momenty, o których ludzie myślą w pierwszej kolejności, dotyczą Brown przeciwko Radzie Edukacji rządzący i Ruby Bridges, pierwsze czarne dziecko, które w 1960 r. zdezegregowało całkowicie białą szkołę podstawową im. Williama Frantza w Luizjanie. Jednak kilkadziesiąt lat wcześniej Felicitas Mendez , temat dzisiejszy doodle Google , również przeszła do historii, gdy ona i jej mąż Gonzalo Mendez pozwali okręg szkolny w Westminster w Kalifornii po tym, jak trójce ich małych dzieci odmówiono zapisania się do pobliskiej szkoły publicznej ze względu na kolor skóry i pochodzenie latynoskie. Pozew Mendeza został po raz pierwszy złożony w 1944 r.

Dwa lata później federalny sąd okręgowy prowadzący sprawę stwierdził, że ma miejsce naruszenie prawa obywateli meksykańsko-amerykańskich do równej ochrony prawnej i wydał orzeczenie na korzyść rodziny Mendez. Jestem bardzo dumna, że ​​jestem córką Felicitas i Gonzalo Mendez i że mam możliwość dotrzymania obietnicy złożonej mojej matce, Sylvii Mendez , córce Felicitas i Gonzalo oraz ostatecznej beneficjentce powiedzianego Google (GOOGL) w wywiad. Sylwia została nagrodzona Nagrodą im Prezydencki Medal Wolności w 2011 r. za rolę w tej sprawie i późniejszą karierę aktywistyczną; jej matka zmarła 13 lat wcześniej, w 1998 r. Pamiętam, jak moja mama powiedziała mi: „Nikt nie wie o sprawie Mendez kontra Westminster, o tym, jak pięć rodzin walczyło o położenie kresu segregacji w Kalifornii. Kiedy wszyscy postanowiliśmy walczyć, było to nie tylko dla ciebie, ale dla wszystkich dzieci.

ZOBACZ TAKŻE: Olimpijka Vicki Draves, która udoskonaliła nurkowanie z łabędziem, uhonorowana w Google Doodle

Doodle Google, które stworzyła Felicitas, autorstwa Doodler Emily Barrera, pochodzi bezpośrednio z wywiadów artystki z członkami jej rodziny, którzy dorastali jako meksykańskie dzieci studiujące w Stanach Zjednoczonych. Do osiągnięcia równych praw i zapewnienia wszystkim takich samych możliwości jeszcze daleka droga, ale liczy się każdy krok – dodała Barrera. Nieustannie posuwając się do przodu, musimy nadal dzielić się takimi historiami z historii, uczyć o wytrwałości, akceptacji i celebrować nasze różnice.