
Wypędzenie demonów z tego mieszkania może wymagać krwi tysiąca dziewic.
Dyrektor ds. pomysłów Google (GOOGL). Jareda Cohena wygłosił kiedyś przemówienie pt. Nie podążaj za pomysłami z oczywistymi wnioskami.
Oczywistym wnioskiem może być to, że 32-letni pan Cohen i jego żona, Rebeka Zubaty kupiłoby dom w modnej dzielnicy śródmiejskiej, takiej jak Tribeca czy East Village.
Ale nie podążaj za tym pomysłem! Zamiast tego pan Cohen i jego żona udadzą się do nudnego, jak wszyscy, miejsca na Upper West Side. Po czteroletniej pracy pana Cohena (rozpoczynając w wieku 24 lat) w Departamencie Stanu pod dwiema administracjami, podróżując po całym świecie i koncentrując się na radykalizacji islamskiej, pan Cohen w 2010 r. zaczął pracować w bardziej statecznej firmie Google Ideas. A teraz on i Pani Zubaty zadomowiła się w nowych okolicach Manhattanu, wybierając zdecydowanie starą spółdzielnię na przedmieściach, przy ul. Aleja West Endu 610 .
Mieszkanie ma cały urok starego świata, jakiego (nie) można by się spodziewać po kimś, kto niedawno napisał książkę z dyrektorem generalnym Google, Erikiem Schmidtem – pokój dla personelu o wymiarach 6 na 3 metry (jeden z dwóch oryginalnych dużych pokoi dla personelu, aukcja się przechwala), spiżarnia lokaja, duży pokój (zwany w wykazie pokojem muzycznym – i to oprócz salonu i jadalni, natch) i oczywiście galeria.

Pan Cohen mógłby uzyskać hurtową zniżkę na oczyszczenie krwi dziewicy, gdyby skontaktował się z nabywcami mieszkania na 11. piętrze.
Ale prawdziwym remisem jest dekoracja wnętrz. Wejdź do majestatu i elegancji minionej epoki – czytamy w ogłoszeniu – a apartament nie zawiedzie. Pan Cohen, którego głównym hobby wydają się rozmowy z radykalnymi bojownikami w krajach trzeciego świata, będzie miał więcej bejcowanych drewnianych szafek i różowych tapet (w rzeczywistości jest to cały różowy pokój, od ścian i szafek po zasłony i krzesła ), niż jest w stanie potrząsnąć kamizelką zamachowca-samobójcy (jedna grupa bojowników pomyślała kiedyś, że założenie jej na pana Cohena byłoby zabawnym żartem).
A mieszkanie na trzecim piętrze Cohenów nie jest nawet najbardziej kolorowe w całym budynku – ten zaszczyt należy się zielono-niebieskiemu 11. piętrze kwasowa wycieczka po wymienionym mieszkaniu autorstwa Raphaela De Niro.
Pierwotnie cena nowego mieszkania pana Cohena na trzecim piętrze wynosiła 4,2 miliona dolarów Lisa Lippman I Scotta Moore'a i Brown Harris Stevens, ale być może ze względu na wyjątkowy, dawny projekt sprzedawca… Jamesa Lebenthala , specjalizująca się w wolnych od podatku obligacjach komunalnych i zarządzaniu majątkiem o dużej wartości netto, musiała się zgodzić 4,1 miliona dolarów jako cena za jego śliczny różowy notes.