Ostatni sezon „Orange Is the New Black” cementuje dziedzictwo serialu

Scena z 7 sezonu Pomarańcz to nowa czerń .Netflixa

Jak zakończyć program? Pomarańcz to nowa czerń ? Wystarczająco trudno jest umieścić lądowanie w jakimkolwiek długotrwałym (i w większości wspaniałym!) dramacie, ale tutaj kryje się za tym dodatkowe dziedzictwo: jeden z pierwszych oryginałów Netflixa, obsada składająca się głównie z kolorowych kobiet, postaci różnych ras i seksualności oraz serial, który stawia kobiety na pierwszym miejscu, łącząc inteligentną komedię z wnikliwym komentarzem na temat systemu więziennictwa. To nawet nie wchodzi w grę, ile postaci i historii ma zakończyć serial. Zrozumiałe jest, że należy zachować ostrożność w stosunku do siódmego i ostatniego sezonu, zwłaszcza że serial miał sporo problemów przez ostatnie dwa lub trzy lata, ale na szczęście sezon 7 kończy się solidnym – choć niedoskonałym – zakończeniem.

astrologia 4 stycznia

Stało się jasne, że Pomarańcz to nowa czerń zaczynał wszystko kończyć w zeszłym sezonie, jak wiele wątków wskazywało na koniec – zwłaszcza odkąd Piper (Taylor Schilling) została zwolniona z więzienia w finale. Długi marsz do końca dodatkowo skomplikował fakt, że serial wprowadził nowy wątek fabularny w tym samym finale: dodanie ośrodków zatrzymań ICE w Litchfield. Jest to zarówno mądry, jak i niepokojący pomysł; oczywiście ten serial, w którym występuje wiele postaci imigrantów i którego akcja rozgrywa się w naszym obecnym świecie, chciałby poruszyć temat ICE, ale nie było też mowy, aby serial był w stanie poświęcić wystarczająco dużo czasu na tak złożoną, ważną kwestię w jednym ostatni sezon.

ZOBACZ TAKŻE: Czy „The Real World” sprawdza się w 2019 roku? Facebook uzasadnia swoją przydatność.

Rezultaty są więc niepewne, ale ogólnie 13 końcowych odcinków oferuje przyjemną, zabawną i często oczyszczającą podróż. Zgodnie z oczekiwaniami najlepsze aspekty należą do najlepszych postaci: Tasha (Danielle Brooks, zawsze zapewniająca potężną kreację) stoi przed wyrokiem dożywocia, próbując dowiedzieć się, dokąd dalej zmierzać; Nicky (Natasha Lyonne) romansuje z nową więźniarką; Cindy (Adrienne C. Moore, naprawdę wyróżniająca się w tym sezonie) dostosowuje się do zmian, których nie zdradzimy, i nie tylko.

Jak można się było spodziewać, znaczna część poświęcona jest Piper, która znajduje się teraz na zewnątrz, gdy zostaje wrzucona z powrotem do swojego starego świata, ale musi dowiedzieć się, co zrobić ze swoim nowym życiem. Po ślubie w zeszłym sezonie Piper i Alex (Laura Prepon), która ma jeszcze trzy lata więzienia, muszą kontynuować swój związek i pozostać wiernymi, mimo samotności, frustracji i pokus. Chociaż doceniam sceny przedstawiające niedawno opublikowane zmagania Piper – próby znalezienia pracy zgodnej z warunkami zawieszenia, obowiązkowe testy na obecność narkotyków, za które sama musi płacić, niemożność zarobienia wystarczających pieniędzy lub samodzielnego życia itp. – nadal wpada w tę samą pułapkę, co większość wątków Piper w całej serii. Intencje są dobre, ale często trudno jest przejmować się tą postacią, która jest generalnie o wiele nudniejsza niż wszyscy, którzy ją otaczają. Jest to szczególnie prawdziwe w porównaniu z innym więźniem, który został zwolniony w tym sezonie, oraz z jego poważniejszą sytuacją, związaną z wyraźnym brakiem przywilejów – przywileju, który posiada Piper. (Trudno też w pełni zaangażować się w dramat związku Alexa i Piper – czy jest tu ktoś, kto nadal jest bardzo zaangażowany?)

znak słońca 12 października

Taylor Schilling w Pomarańcz to nowa czerń. Netflixa

Jest wiele wspaniałych i godnych uwagi aspektów w tym sezonie, które chciałbym omówić, ale zgodnie ze zniechęcająco długą listą spoilerów „Nie ujawniaj” Netflixa, nie wolno mi wspomnieć o żadnym z nich. Istnieją interesujące zmiany w dynamice relacji, skutki śmierci, zmiany w administracji, od pełnych nadziei po niepokojące. Nie wolno mi też mówić o szczegółach tego, jak serial radzi sobie z fabułą ICE, z wyjątkiem niejasnego stwierdzenia, że ​​serial porusza kwestie imigracji, co jest szczególnie frustrujące, ponieważ jest to najważniejszy wątek sezonu i ten, który powinien wymagają najwięcej uwagi.

Mogę jednak powiedzieć, że stało się jasne, że jeśli Pomarańczowy chciałem w pełni zanurzyć się w bardzo realnych okropnościach i złożonościach, które obecnie dzieją się w naszym prawdziwym świecie, scenarzyści zdecydowanie potrzebowali więcej niż 13 odcinków (a zwłaszcza 13 odcinków, które mają już milion postaci w miliardzie wątków). Seria nie spartaczyła całkowicie fabuły, ale wydaje się nieco nieskoncentrowana i nie ma wystarczająco dużo miejsca na oddychanie. Próbuje wywołać u widzów silną reakcję emocjonalną – co jest zrozumiałe i często skuteczne – i otwarcie uderza w sedno, jak popieprzona jest nasza obecna administracja poprzez bolesne, beznadziejne efekty wizualne. (I kilka fantastycznych występów, choć nie mogę wspomnieć, kto je daje!)

Jak zwykle, Pomarańcz to nowa czerń słabnie, gdy spędza zbyt dużo czasu na strażnikach – próby uczynienia McCullough (Emily Tarver) bardziej interesującą nie do końca działają, a jej wspomnienia wydają się niepotrzebne, gdy pozostało tak mało czasu. (Z wyjątkiem jednej, wszystkie retrospekcje nie łączą się w tym sezonie i jest trochę kłopotliwe, że to wciąż się dzieje). Ciągła (i denerwująca) rehabilitacja Caputo (Nick Sandow) kończy się fiaskiem, szczególnie gdy wprowadzają fabułę #MeToo, aby uwzględnić wcześniejsze wydarzenia z serii, ale skupiają się znacznie bardziej na jego nieszczęściu niż na reakcjach i uczuciach ofiary. (Jest to zatem podobne do tego, jak Caputo wyprzedził Tashę w zeszłym sezonie). Jednakże Ward (Susan Heyward) ma przynajmniej dobrą fabułę i miło jest widzieć, że zyskuje więcej czasu ekranowego.

Ogólnie rzecz biorąc, ostatni sezon Pomarańczowy w większości działa – nawet jeśli momentami jest zaskakująco nudny – i rzeczywiście stanowi fascynujące, emocjonalne pożegnanie z postaciami, które pokochaliśmy. Umacnia dziedzictwo serii jako coś naprawdę wyjątkowego – coś, co na początku wydawało się niemal magiczne – i absolutnie udowadnia, dlaczego warto opowiadać te historie.