Założyciele Field Recruitment o prosperowaniu na złożonym rynku sztuki

Czarno-białe zdjęcie dwóch kobiet w biurze: jedna w białej koszuli i czarnej spódnicy stoi, a druga w ciemnym swetrze siedzi ze splecionymi rękami

Założycielki Field Recruitment, Megan ODell (po lewej) i Ines de Seroux (po prawej).Dzięki uprzejmości Field Recruitment

Praca w świecie sztuki ma wiele zalet. Przyjęcia są świetne, a ludzie rozumieją twoje żarty o Cy Twombly. Jednak o pracę w świecie sztuki nie jest łatwo, bo liczba stanowisk jest ograniczona, nawet w największych galeriach. Z perspektywy pracodawcy zatrudnienie też jest trudne, bo wiedza jest specjalistyczna.

Enter Field Recruitment, szyta na miarę firma rekrutacyjna i konsultingowa skupiająca się na świecie sztuki, której celem jest obsługa galerii, domów aukcyjnych, firm doradczych, muzeów i innych organizacji non-profit. Nowojorską firmę założyły właśnie Ines de Seroux i Megan ODell, które Startracker zapytał o ich nowy biznes.

Jaki był impuls do stworzenia Field Recruitment?

Megan Odell: Dostrzegliśmy realną potrzebę nowego podejścia do procesu rekrutacji w świecie sztuki. Po ponad dziesięciu latach pracy w branży Ines i ja jesteśmy wyjątkowo wyposażeni, aby zrozumieć kwalifikacje i osobowości, które sprawiają, że kandydaci odnoszą sukcesy na różnych stanowiskach. Jesteśmy powiązani z obiema stronami procesu i wiemy z pierwszej ręki, jak ważne jest zatrudnienie właściwej osoby i znalezienie odpowiedniego stanowiska.

ZOBACZ TAKŻE: Hank Azaria O tym, czego potrzeba, aby się zmienić

Mam wrażenie, że więcej ludzi chce pracować w świecie sztuki niż kiedykolwiek wcześniej. Jakie są główne wyzwania związane z obsadzeniem stanowisk pracy?

Megan Odell: Aby odnieść sukces w branży artystycznej, musisz być wszechstronny. Wymaga to czegoś więcej niż dyplomu z historii sztuki – potrzebujesz zmysłu biznesowego, wiedzy o rynku sztuki i umiejętności komunikowania się o sztuce w przekonujący i interesujący sposób. Ludzie odnoszący największe sukcesy to ci, którzy mogą nosić wiele kapeluszy, którzy mają wielką inicjatywę, potrafią myśleć strategicznie i działać, a także zawsze są nastawieni na obsługę klienta. Są to w pewnym stopniu nieuchwytne cechy, które można uwzględnić podczas rekrutacji, ale po tylu latach pracy w branży Ines i ja jesteśmy bardzo dobrzy w wychwytywaniu wskazówek i zadawaniu właściwych pytań, aby określić, czy dana osoba ma cechy potrzebne do osiągnięcia sukcesu.

Oboje przystąpiliście do tego przedsięwzięcia z wyjątkowym doświadczeniem. Jak można powiedzieć, że się uzupełniają?

Ines de Seroux: Megan pracowała w dziale operacyjnym, a ja w sprzedaży. Oboje widzieliśmy i doświadczyliśmy różnych aspektów świata sztuki i jego mechanizmów. Oboje pracowaliśmy także w Europie i Stanach Zjednoczonych – na dwóch bardzo różnych rynkach. Przedstawiamy różne perspektywy, ale łączy nas wspólne zrozumienie tego, co jest potrzebne, aby organizacje i pojedyncze osoby odniosły sukces.

Jak zmieniła się kadra Art World w ciągu ostatnich dziesięciu lat?

Megan Odell: W ciągu ostatniej dekady zaszło tak wiele zmian. Jeśli chodzi o galerie, zaobserwowaliśmy międzynarodową ekspansję kilku galerii, najpierw z Nowego Jorku do Londynu, a następnie do Paryża, a także odwrotnie w przypadku otwierania galerii europejskich w Nowym Jorku. Po brexicie zaobserwowaliśmy ogromny rozwój paryskiego rynku sztuki. I oczywiście mamy do czynienia z rozwojem rynku zachodniego wybrzeża w USA, ekspansją targów sztuki na całym świecie i tak dalej. Wszystko to ostatecznie oznacza większe możliwości, a co za tym idzie rosnącą profesjonalizację branży artystycznej.

Twoja firma działa na arenie międzynarodowej. Jakie są różnice w świecie sztuki w Stanach Zjednoczonych i Europie?

Ines de Seroux: Istnieją zarówno różnice podstawowe, jak i niuansowe. Przepisy dotyczące zatrudnienia, standardy życia i skale wynagrodzeń różnią się w zależności od miasta i kraju. Na przykład dyrektor sprzedaży w San Francisco nie będzie miał takiego samego wynagrodzenia podstawowego jak dyrektor sprzedaży w Londynie. Z bardziej zróżnicowanej strony, Nowy Jork jest zdecydowanie największym rynkiem pracy i pod pewnymi względami najbardziej przedsiębiorczym – wiele dzieje się na styku sztuki i finansów, sztuki i technologii itp. Podobnie jest w przypadku flagowych lokalizacji głównych dużych galerii w Nowym Jorku obserwujemy ewolucję ról i działów wykraczających poza tradycyjne modele galerii (tj. zespoły badawcze dysponujące odpowiednimi zasobami, zespoły zajmujące się sprzedażą i marketingiem internetowym, zespoły zajmujące się projektami specjalnymi).

Ponadto świat sztuki w Europie ma wcześniejsze doświadczenie w pracy z rekruterami. Jesteśmy pierwszą na świecie firmą rekrutacyjną z siedzibą w USA, a apetyt na naszą wiedzę jest niezwykły. Tylko w zeszłym miesiącu zwróciły się do nas galerie, domy aukcyjne, muzea, organizacje non-profit, doradcy, a nawet artyści poszukujący kierowników studiów i innych zasobów.

Jakie były Twoje ulubione zawody w świecie sztuki przed założeniem firmy i dlaczego?

Ines de Seroux: Powiedziałbym, że praca w Gagosian w zespole sprzedaży była jednym z najtrudniejszych, ale także wzbogacających doświadczeń w mojej karierze. Nauczyło mnie to pracować ciężej i szybciej niż ktokolwiek inny!

Megan Odell: Dla mnie wybór jest niemożliwy! Wiele się nauczyłem na każdym stanowisku, które wykonywałem. Udało mi się wykorzystać umiejętności, których się nauczyłem w jednej roli, a następnie udoskonalić je i rozwinąć w kolejnej. Miałem też niesamowite szczęście pracować z ludźmi, z którymi pracowałem – od Phillipsa, przez Pace’a, po Skarstedta – miałem zaszczyt pracować dla i z niezwykle utalentowanymi ludźmi.

Jaką radę dałabyś komuś, kto chce pracować w świecie sztuki?

Megan Odell: Powiedziałbym, żebyś zawsze oglądał jak najwięcej dzieł sztuki! Bez względu na to, do której części świata sztuki chcesz wejść, ważne jest zrozumienie i docenienie sztuki oparte na obiektach. Bądź przygotowany na ciężką i mądrą pracę – szukaj możliwości wszędzie i zawsze bądź gotowy, aby je wykorzystać.

Ines de Seroux: Powiedziałbym im, żeby rzucili się do pracy i skupili się na zdobywaniu doświadczenia zawodowego, a nie na zdobywaniu stopni naukowych. A kiedy znajdą już okazję, poświęć czas na budowanie silnej sieci w organizacji. Relacje na wszystkich poziomach są kluczem do sukcesu.