Brutalny zakup: miliarder Marc Rowan płaci 26 milionów dolarów za brutalistyczne arcydzieło pod adresem 927 Fifth

Nie twoja przeciętna jadalnia przy Piątej Alei.

Nie twoja przeciętna jadalnia przy Piątej Alei. (Kelwin, flickr)

Święta to nie tylko dobry czas na dawanie innym; to także popularny czas, gdy zamożni ludzie kupują sobie wystawne prezenty. W tym roku dyrektor zarządzający Apollo Global Management Marka Rowana poszli na całość: miliarder i panna młoda Karolina przeliczył się na a 26 milionów dolarów spółdzielnia godz 927 Piąta Aleja – wynika z danych miejskich.

Rowanowie, którzy są właścicielami mieszkania na szóstym piętrze, kupili mieszkanie na piątym piętrze. Para mogła oczywiście szukać nieco gorszego widoku, ale powiedzielibyśmy, że jest to dość jednoznaczne posunięcie w celu stworzenia dwupoziomowego mieszkania przez całą podłogę.

Co więcej, w maju Rowanowie kupili m.in Jednostka komercyjna o wartości 7,7 miliona dolarów na parterze. Teraz, gdy jastrzębie czerwonogoniaste ruszyli dalej, wygląda na to, że Rowanowie chcą rządzić w gnieździe przy olbrzymim wapiennym kolonie.

Uderzający projekt, ale nie dla każdego.

Uderzający projekt, ale nie dla każdego. (Kelwin, flickr)

To nie jest najwygodniejszy okoń. Mieszkanie, które zostało sprzedane przez Claire Edersheim , wdowa po finansisty Maurowie w Edersheim za pośrednictwem funduszu powierniczego Edersheim 2000 Marital Trust, było zaprojektowany przez nieżyjącego już Paula Rudolpha . Brutalistyczny architekt i były dziekan Yale School of Architecture oraz jego zamiłowanie do betonu i innych niewygodnych powierzchni nie zyskały wielu fanów na rynku mieszkaniowym.( Rzeczywiście, jego status projektanta ekskluzywnych wnętrz nie mógł bardziej różnić się od że obecny dziekan – Robert A.M. Stern.) Chociaż wydawało się, że słynny architekt nieco złagodził swój projekt na potrzeby przedwojennej rozkładówki Edersheimów, sądząc po zdjęciach mieszkania Edersheim i ich domu na Long Island, również odnowionego przez Rudolpha.

Biorąc pod uwagę mnogość salonów pokrytych perkalem i bibliotek wyłożonych mahoniowymi panelami, które sprawdziliśmy, projekt usztywnień jest raczej odświeżający, choć nieco przestarzały (Edersheimowie byli wieloletnimi mieszkańcami budynku). Niestety, wątpimy, czy wizję Rudolfa można połączyć z wybranym przez Rowan motywem projektu szóstego piętra. Nie wspominając już o tym, że przy tworzeniu dupleksu z dwóch simpleksów w zasadzie konieczne jest poważne przeprojektowanie. Pan Rowan nie przesłał jeszcze prośby o komentarz w sprawie planów dotyczących tej przestrzeni.

Jednostka nie była notowana publicznie, więc nie możemy powiedzieć, kto zgarnie pokaźną prowizję od tej sprzedaży. Na szczęście dla pani Edersheim transakcja została sfinalizowana w grudniu, co będzie oznaczać niższą stawkę podatku od dość znacznych zysków kapitałowych, które będzie płacić. To szczęśliwego Nowego Roku dla wszystkich zaangażowanych.

[email protected]