Recenzja „Bodkina”: serial kryminalny Netflixa jest śmiertelnie nudny

(od lewej) Will Forte, Siobhan Cullen i Robyn Cara w Szydło .ENDA BOWE/NETFLIX

31 maja to jaki znak zodiaku

Według Netflixa Szydło to mieszanka kryminału, komedii i dramatu, a nie prawdziwy serial kryminalny, ale świadome przymknięcie oka na ten gatunek (jeden slogan brzmi nawet: Oparta na prawdziwej historii – podsłuchana w pubie). Seria jawi się jako szorstki, ale wciągający thriller, który jednocześnie dostarcza mnóstwo śmiechu zarówno prawdziwym miłośnikom, jak i hejterom kryminałów. Gdyby tylko .

Zamiast innowacyjnego i interesującego, Szydło jest śmiertelnie nudny i ponury. Serial rozpoczyna się od nieustraszonego reportera Dove Maloney (Siobhán Cullen), który odkrywa, że ​​główne źródło ważnej, wstrząsającej instytucjami historii, nad którą pracowała, popełniło samobójstwo. Kto, co, gdzie i dlaczego w tym wszystkim pozostaje niejasne aż do końca serii, ale liczy się tylko to, że gdzieś po drodze Dove popełniła dziennikarskie faux pas i jest przedmiotem dochodzenia prowadzonego przez rząd Wielkiej Brytanii. Aby więc zachować spokój, redaktor wysyła ją do Bodkin w Irlandii, gdzie ich placówka współpracuje ze znanym twórcą podcastów Gilbertem Powerem (Will Forte) nad nowym hitem kryminalnym o tym mieście. Kilka lat temu, w noc festiwalu Samhain w Bodkinie, zaginęły trzy osoby i chociaż jedna pojawiła się kilka dni później, pozostałych dwóch nigdy więcej nie widziano. W miarę jak Dove, Gilbert i asystentka badawcza Emmy (Robin Cara) zagłębiają się w tę tajemnicę, odkrywają kilka głębszych spisków, które dotyczą niektórych filarów społeczności.

Siobhan Cullen w Szydło .ENDA BOWE/NETFLIX

Ta zawiła fabuła tworzy historię, która rozpada się pod jakąkolwiek analizą, a zwroty akcji i rzekome niespodzianki tylko komplikują sprawę. Sporadyczne odniesienia Gilberta do tego, że w opowieściach potrzebny jest czerwony śledź, nie potwierdzają liczby ryb Szydło Jaką tajemnicę próbuje rozwiązać ekipa podcastów i stworzyć narrację dla zmian minuta po minucie, choć jest to trochę zgodne z planem (Dove spędza serial zdeterminowana, aby zamienić tę historię w rzeczywiste przedsięwzięcie dziennikarskie, ponieważ nazywa prawdę nekrofilia kryminalna), przez to w serialu panuje bałagan. Prawie każdy nowy rozwój wydaje się wymyślony, od tajnej siatki przemytniczej Bodkina po prawdziwą tożsamość zaginionych. To rodzaj serialu, w którym wiele można uznać za spoiler, ale tak niewiele jest tak naprawdę istotnych, że trudno wyjaśnić nawet najważniejsze punkty fabuły.

Dodatkowym obciążeniem dla spektaklu są jego ponurzy i przesadnie poważni bohaterowie. Dove jest po prostu wredna, aż do niespodziewanego zwrotu pięty w ostatnim odcinku, a jej surowość jest czasami trudna do zauważenia. Jest dość okrutną postacią, ale jej intensywność to w dużej mierze jedna nuta, a jej surowość jest daleka od zniewalania. Porównywalnie energiczny Gilbert wydaje się jej na szczęście beztroską folią, ale wkrótce kłopoty finansowe i niepewne małżeństwo czynią go równie ponurym. Kiedy jego żona przyjedzie do Irlandii tylko po to, żeby wręczyć mu dokumenty rozwodowe, jest duża szansa, że ​​będziesz jęczał głośniej niż Gilbert.

Ta poważna passa naprawdę tłumi wszelkie próby komedii w serialu, które niestety są nieliczne. Założenie i obecność SNL alum Forte może sprawić, że tak pomyślisz Szydło to wydanie Emerald Isle Tylko morderstwa w budynku , ale brakuje mu całego dowcipu i ciepła tego serialu. W pierwszych kilku odcinkach pojawiają się zabawne obserwacje niedawna romantyzacja wszystkiego, co irlandzkie , ale nie jest to punkt widzenia, który serial naprawdę dostrzega. Szydło Irlandia jest pełna niepotrzebnych inwersji, z zakonnicami New Age, prymitywnymi hippisami i gangsterami z epoki Kłopotów pracującymi w małych miasteczkach – to tak, jakby twórcy serialu myśleli, że sam taki kontrast jest ucinającym komentarzem.

To wszystko, co można powiedzieć Szydło to poważna awaria zapłonu i z pewnością nie jest ona warta twojego czasu. Choć serial ma być mądrym podejściem do prawdziwej zbrodni, nie wzbudza zbyt wiele zaufania ani rozmów.

Wszystkie siedem odcinków „Bodkina” można teraz obejrzeć w serwisie Netflix.