
Rashid Johnson z Bez tytułu Niespokojna publiczność w Galerii Hauser & Wirth.
Powinniśmy się bać, artyście Rashidzie Johnsonieopowiada mi pomiędzy ogłuszającymi ćwiczeniami budowlanymi odbywającymi się przed galerią Hauser & Wirth w Chelsea a świstem zmotoryzowanych platform instalujących w środku jego prace. Spójrz, żyjemy w świecie, w którym rasistowski demagog jest kandydatem dużej partii. Powinniśmy czuć strach. Powinniśmy odczuwać ogromny niepokój i to powinna być emocja, która prowadzi nas do pieprzonej karty do głosowania.
Siedzimy przy ladzie w barze Roth New York, brudnym wodopoju ukrytym w galerii, będącym także instalacją artystyczną i jedynym w tej chwili miejscem, w którym Johnson może uciec od trwającej wichru instalacji obok na jego występ Odlecieć. Odpoczywający przy barze Johnson jest oszołomiony, ale spokojny, biorąc pod uwagę, że rozmawiamy o jego niepokoju.
Strach jest stabilizatorem, a niepokój to system alarmowy, mówi mi. Dzieje się dzisiaj tak wiele rzeczy, że mój zmysł szpiegowski wyłącza się i to jest mój niepokój i cieszę się, że to mam. Krajowe Stowarzyszenie na rzecz Chorób Psychicznych (National Alliance on Mental Illness) uznało lęk za najczęstszy problem psychiczny w Stanach Zjednoczonych. Chociaż obecnie na świecie jest wiele powodów do niepokoju, Johnson uważa, że nadal jest to emocja, o której niełatwo się dyskutuje.
„Powinniśmy odczuwać ogromny niepokój i to powinna być emocja, która prowadzi nas do pieprzonej karty do głosowania” – mówi artysta Rashid Johnson.
[Ta praca jest] okazją do przyznania się do czegoś, z czego wielu z nas niekoniecznie jest tak dumnych, a przyznanie się do tego… sprawia, że czuję się mniej samotny – mówi.
W przedniej galerii Hausera widać serię twarzy przedstawionych w napiętych, szalonych liniach i plamach czarnego mydła na białych kafelkach. Obrazy, lub Zaniepokojeni widzowie, jak je nazywa, reprezentują zbiorową reakcję na pozornie niekończącą się serię policyjnych strzelanin do nieuzbrojonych czarnych mężczyzn, a także na dzielący i niepokojący rozłam społeczny, który narasta między Amerykanami w cieniu nadchodzących wyborów prezydenckich.
W 2015 roku Johnson pokazał w Drawing Center serię pojedynczych portretów, które zatytułował Niespokojni mężczyźni . W tych pracach po raz pierwszy zainspirował się bieżącymi wydarzeniami. Mówi, że malowanie portretów było oczyszczającym sposobem na zgłębienie swoich lęków, a po ich pokazaniu odczuł ulgę, gdy dowiedział się, że nie jest sam.
Po pokazaniu poszczególnych Niespokojnych mężczyzn i zobaczeniu, jak ludzie na to reagowali, uświadomiłem sobie, że nie jestem jedynym niespokojnym człowiekiem – mówi. W pewnym sensie wszyscy negocjowaliśmy tę skomplikowaną, niespokojną przestrzeń.

Organy Antoine’a .
Urodzony w Chicago artysta (39 l.) jest prawdziwą gwiazdą sztuki. Dyrektorka Muzeum Studio w Harlemie, Thelma Golden, pomogła umieścić go na mapie w 2001 roku, włączając jego zdjęcia do kultowej obecnie wystawy artystów, których prace kontrowersyjnie określiła jako post-czarne. Dziś miał wystawy indywidualne w muzeach, takich jak Muzeum Sztuki Współczesnej w Chicago, Sculpture Center w Nowym Jorku i Powerhouse w Memphis. Po zamknięciu jego wystawy Hauser & Wirth trafi ona do Kemper Museum w Kansas City.
W twórczości Johnsona, obejmującej głównie rzeźbę i fotografię, stale pojawiają się tematy rasy i doświadczeń Czarnych, ale do tej pory jego inspiracja była głównie historyczna. Jest żarłocznym czytelnikiem i podczas naszej rozmowy cytuje dzieła Jamesa Baldwina, Jacques’a Derridy, Zygmunta Freuda, Richarda Wrighta, Claudii Rankine, Ta-Nehisi Coates i Paula Beatty’ego. Książki dwóch ostatnich autorów pojawiają się w centralnej instalacji jego wystawy, zatytułowanej Organy Antoine’a , na którym znajdują się czarne metalowe półki wyłożone setkami roślin doniczkowych, bloki żółtego masła Shea, monitory telewizyjne odtwarzające nigdy wcześniej nie pokazywane wczesne filmy Johnsona oraz fortepian, na którym muzyk Antoine Baldwin będzie grał sporadycznie w nadchodzących tygodniach.
Johnson mówi mi, że przez ostatnie dwa lata wiele się zmieniło na świecie. Kiedy po raz pierwszy zacząłem tworzyć tę twórczość, wiele się u mnie zmieniło.
W tym czasie Johnson został także ojcem. O ile w amerykańskim miejscu pracy nie mówi się wystarczająco dużo o wymaganiach związanych z ojcostwem, o tyle w świecie sztuki dyskusja jest niepokojąco cicha. Niedawny artykuł na Artsy w końcu zwróciła uwagę na podwójne standardy, które zakładają, że posiadanie dzieci zmienia praktykę artystek, podczas gdy artystów płci męskiej rzadko pyta się o równowagę między życiem zawodowym a prywatnym. Jednak Johnson od razu otwarcie mówi, jak ojcostwo zmieniło go jako osobę i jak ewoluowało jego twórczość.

Johnson ze swoim Kolaże ucieczki .
Zanim wzięłam się za drugiego człowieka, mogłam w pewnym stopniu zignorować to, co działo się na świecie, miałam pewność, że jestem w stanie to wynegocjować – mówi. Ale kiedy stajesz się odpowiedzialny za drugą osobę i… ona zadaje Ci pytania na temat świata, w którym żyje, nie możesz już udawać, że nie zajmujesz tej przestrzeni… To zmieniło moje rozumienie tego, co może zdziałać moja praca , pytania, jakie moja praca może zadać i jakie pytania powinna zadać moja praca.
Johnson jest więc zaniepokojonym rodzicem, ale pracując nad tym, znalazł spokój. Nie ma już obsesji na punkcie dokładnego rozmieszczenia obiektów w swoich instalacjach. (Chociaż przyznaje, że często rzadko jest zadowolony z wyglądu swoich prac w galerii, dziś chętnie przekazuje kontrolę osobom odpowiedzialnym za instalację.)
Jednym ze sposobów radzenia sobie z lękiem jest rozmowa o nim, a innym jest szukanie drogi ucieczki – i tu pojawia się tytuł programu Johnsona. Johnson zaczął od piosenki z 1929 roku Odlecę , który był śpiewany przez lata do melodii gospel i Country oraz przez takich artystów jak Johnny Cash, Alison Krauss i Kanye West. W swej istocie jest to piosenka o śmierci, ale jej tekst ukazuje eteryczne odejście do zaświatów. Johnson przeciwdziała niepokojowi, który go otacza Zaniepokojeni widzowie z obrazami, które wywołują w nim radość Kolaże ucieczki , zdjęcia palm i bukolicznej zieleni ułożone na kolorowych kafelkach.
Tworzenie grafiki na tematy, które porusza w Fly Away, zajęło Johnsonowi dużo czasu i chociaż może być gotowy zmierzyć się ze swoimi emocjami, nie są to lekkie tematy. Gotowi czy nie, amerykańska opinia publiczna o nich mówi, a praca Johnsona kieruje dyskusję w kierunku terapeutycznym. Z żywego, oddychającego, muzycznego środowiska w Organy Antoine’a do napięcia na twarzach Zaniepokojeni widzowie , twórczość Johnsona przytłacza zmysły i emocje, ale wierzy w zdolność widzów do kontynuowania dyskusji.
Wierzę w widza. Naprawdę tak jest – mówi. Chciałem po prostu dać ludziom szansę i wierzyć, że częściej z niej skorzystają… Wierzę, że sposób, w jaki ludzie badają pomysły, jest niezwykle wyrafinowany, i sposób, w jaki są w stanie je negocjować.