
Ray Dalio przemawia podczas China Development Forum (CDF) 2023 w Diaoyutai State Guesthouse, 25 marca 2023 r. w Pekinie, Chiny.Lintao Zhang/Getty Images
Ray Dalio, założyciel największego na świecie funduszu hedgingowego Bridgewater Associates, uważa, że nadszedł czas na kupowanie chińskich akcji, pomimo ostrzeżeń zawartych w zeszłotygodniowym eseju o burzy trwającej 100 lat. Pośród pesymizmu związanego ze spowolnieniem gospodarczym, starzeniem się społeczeństwa oraz ogromnym kryzysem na rynku nieruchomości i zadłużeniem Dalio określił problemy Chin jako możliwe do rozwiązania przez chińskich przywódców, jeśli dobrze wykonają swoją pracę, będąc jednocześnie mądrymi i odważnymi wpis na blogu w tym tygodniu.
Czas na zakupy jest wtedy, gdy wszyscy nienawidzą rynku i jest on tani, napisał Dalio. Chińskie giełdy straciły na wartości 6 bilionów dolarów w ciągu ostatnich trzech lat, podczas gdy decydenci w Pekinie starają się zapewnić bodziec do odzyskania optymizmu. Wysiłki zaczęły przynosić rezultaty: MSCI China Index, który monitoruje ponad 700 spółek notowanych w Chinach i za granicą, I należy do najlepszych wykonawców w porównaniu do innych głównych światowych indeksów w ciągu ostatnich kilku miesięcy, odbijając o 12 procent od najniższego poziomu na początku stycznia.
Mimo to szerzej rozumiana gospodarka wygląda ponuro. Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) prognozuje, że wzrost PKB Chin w 2024 r. osiągnie 4,6 procent, czyli mniej niż docelowy rząd wynoszący 5 procent. dalsze spowolnienie do 3,5 proc do 2028 roku.
W swoim zeszłotygodniowym eseju Dalio opisał ostrzeżenie chińskiego prezydenta Xi Jinpinga dotyczące burzy sprzed 100 lat, które miało miejsce kilka lat temu, jako zaczynające się urzeczywistniać jak pierwsze dni huraganu, przyznając, że wysokie kwoty zadłużenia oraz napięcia kulturowe i geopolityczne z USA i innych częściach świata oraz nasilające się napięcia związane z rosnącą nierównością majątkową w kraju, w miarę jak kryzysy rzucają cień na przyszłość Chin. Takie negatywne perspektywy nie zniechęcają jednak inwestora-miliardera. Kluczowym pytaniem nie jest to, czy powinienem inwestować w Chinach tyle, ile powinienem zainwestować, Dalio napisał w tym tygodniu.
Związek Dalio z Chinami wykracza poza zwykłe interesy finansowe. Przyznaje, że ma głęboki związek z Chińczykami i kulturą, podkreślając symbiotyczny związek między jego osobistymi uczuciami a strategią inwestycyjną. Mam wspaniałe, 40-letnie relacje z Chińczykami i chińską kulturą, dzięki którym ich pokochałem – napisał. Inwestuję w Chinach, ponieważ praktycznie od zawsze jestem związany z chińskimi rynkami.
Dalio ma długą historię współpracy z Chinami poza biznesem. Jego działalność filantropijna, znana dziś jako Dalio Philanthropies, pierwotnie rozpoczęła się jako Fundacja China Care po zebraniu 15 milionów dolarów na wsparcie dzieci ze specjalnymi potrzebami w kraju. Dalio i jego żona Barbara założyli firmę Fundacja Opieki Społecznej Dalio w Pekinie w 2013 r., aby pomóc potrzebującym społecznościom w Chinach i jest jedną z nich główni dobroczyńcy z China Global Philanthropy Institute – zespołu doradców mającego na celu rozwój filantropii w kraju.
Obawy wokół Chin wykraczają poza względy ekonomiczne i mają także charakter polityczny. Dalio charakteryzuje tę obawę jako przyjęcie przez Xi Jinpinga legalizmu – koncepcji głęboko zakorzenionej w historii Chin, opowiadającej się za ściślejszym przestrzeganiem władzy rządowej w trudnych okresach. Zauważył, że wraz z obecnym zwrotem w stronę bardziej legalistycznego, autokratycznego i komunistycznego kierunku w naturalny sposób pojawiają się pytania o skalę tej tendencji, odnosząc się do gwałtownego przejścia pod rządy komunistyczne w połowie XX wieku jako skrajnego przykładu, który od tego czasu chińscy przywódcy złagodzili. w kierunku podejścia bardziej zorientowanego na rynek.
Dalio zasugerował, że jego optymizm w inwestowaniu w kraju prawdopodobnie nie wynika z perspektyw makro, ale z niedocenianych możliwości poszczególnych osób. Uważam, że wysokiej jakości chińskie aktywa są bardzo atrakcyjne cenowo i bardzo dobrze sobie radziłem, inwestując w nie – napisał. Bridgewater, po rundzie zbiórki zakończonej w styczniu, ma to zrobić podwójnie swoje inwestycje w Chinach.