
Być może właśnie tak się czujesz, czytając o liczbie mnogiej emoji.
Podobnie jak w przypadku transliteracji niektórych organizacji terrorystycznych – na przykład Al-Kaidy – nie wydaje się jeszcze, aby istniała skodyfikowana metoda pluralizacji emoji w druku. Czy to emoji czy emoji? A co z emotikonami?
Choć Associated Press Stylebook zajęło zdecydowane stanowisko i w marcu 2013 r. zdecydowało się na emoji – popieramy tę decyzję – inne serwisy informacyjne wydają się przyjmować bardziej schizofreniczne podejście.
The New York Timesa , The Dziennik Wall Street I The Poczta Waszyngtona wszyscy w ostatnich artykułach używali zarówno emoji, jak i emoji w liczbie mnogiej tego słowa. Więc zrób to Nowy Jork magazyn i The Nowojorczyk , który kiedyś pisywał emoji wielką literą – frajerzy! – ale już tego nie robi.
Jakie jest więc właściwe użycie?
Według Marka Allena, niezależnego redaktora z Columbus w stanie Ohio i członka zarządu American Copy Editors Society, emoji to lepsza angielska liczba mnoga.
Kiedy słowa pojawiają się w języku angielskim, zwykle zmuszamy je do gry zgodnie z naszymi zasadami, więc myślę, że „emoji” mają przewagę, powiedział pan Allen w e-mailu. Następstwem może być japońskie słowo „tsunami”. Częściej mówimy o „serii tsunami” niż o „serii tsunami”.
Mimo to, dodał pan Allen, oba zastosowania można obronić. Internetowy słownik Oxford Dictionary potwierdza jego tezę. Zauważył, że jest to jeden z niewielu głównych słowników, który zawiera wpis emoji i mówi, że emoji lub emoji są poprawne – chociaż to, którą wersję wybierzesz, zależy od twoich preferencji gramatycznych.
Puryści będą nalegać na stwierdzenie: „Znalazłem świetne emoji”, a nie „Znalazłem świetne emoji” – podsumował Allen. Mogą także odwiedzić kilka stadionów baseballowych, jadąc tam swoim Prii.