WeWork w końcu staje się publiczny — czy ktoś nadal chce jego kawałek?

Drzwi wejściowe do biurowca WeWork widać podczas debiutu firmy na nowojorskiej giełdzie 21 października 2021 r. w Coral Gables na Florydzie. WeWork Inc.Joe Raedle’a/Getty Images

Ponad dwa lata po spektakularnym niepowodzeniu pierwszej oferty publicznej gigant zajmujący się współdzieleniem biur WeWork w końcu wszedł na giełdę w czwartek na nowojorskiej giełdzie pod nazwą WE w drodze – oczywiście – fuzji SPAC. Ale czy ktoś jeszcze chce posiadać część borykającej się z problemami firmy?

Akcje podskoczyły o ponad 13 procent pierwszego dnia notowań, co sugeruje, że zainteresowanie rynkiem jest duże. Nie da się jednak ukryć, że WeWork to zupełnie inna firma niż dwa lata temu.

cechy zodiaku byka

Umowa SPAC, ogłoszona w marcu wraz z firmą BowX Acquisition Corp. z Menlo Park w Kalifornii, wyceniła WeWork na 9 miliardów dolarów. To duża obniżka w porównaniu z rokiem 2019, kiedy największy akcjonariusz SoftBank (SFTBF) wycenił spółkę na 47 miliardów dolarów i była gotowa do wejścia na giełdę w drodze tradycyjnej pierwszej oferty publicznej.

Plan ten nie doszedł do skutku w sierpniu 2019 r., po tym jak WeWork ujawnił, że w 2018 r. zanotował straty w wysokości prawie 2 miliardów dolarów i wkrótce zabrakło mu środków pieniężnych. Wkrótce w mediach pojawiły się doniesienia o niekonsekwentnym stylu zarządzania ówczesnego dyrektora generalnego Adama Neumanna i prawdopodobnie nielegalnym prowadzeniu biznesu, co później doprowadziło do śledztwa przez prokuratora generalnego stanu Nowy Jork.

W wyniku kontrowersji Neumann ustąpił ze wszystkich stanowisk kierowniczych i zrezygnował z prawa głosu. Wycena WeWork na rynku prywatnym stopniowo spadała. W październiku tego samego roku SoftBank wykupił 80 procent firmy za 10 miliardów dolarów. (SoftBank zainwestował już 10 miliardów dolarów w WeWork). Do marca 2020 roku firma była warta niecałe 3 miliardy dolarów.

Dwa lata temu wartość WeWork wynosiła zero, a fakt, że podnieśliśmy ją z zera do 8 miliardów dolarów do 9 miliardów dolarów, jest wspaniały, powiedział prezes WeWork Marcelo Claure, który zastąpił Neumanna w październiku 2019 r. Squawk Box CNBC Czwartek.

Stanowisko dyrektora generalnego Neumanna objął Sandeep Mathrani, doświadczony dyrektor generalny Brookfield Properties Retail, w lutym 2020 r., zaledwie kilka tygodni przed uderzeniem wirusa korony w USA i zmuszeniem do zamknięcia biur w całym kraju.

znak zodiaku 17 lipca

Nowe kierownictwo wdrożyło drastyczne środki ograniczające koszty, w tym cięcie o dwie trzecie zatrudnienia oraz wychodzenie lub renegocjację setek umów najmu w lokalizacjach o gorszych wynikach.

Dołączyłem do tej firmy ze strukturą kosztów odwróconą do góry nogami, powiedział Mathrani podczas rozmowy kwalifikacyjnej dzień inwestora wcześniej w tym miesiącu. W ciągu ostatnich 20 miesięcy skupiliśmy się na optymalizacji kosztów operacyjnych i odpowiednim doborze naszego portfela nieruchomości… Jesteśmy właściwą firmą we właściwym czasie.

Mimo to, po powrocie do gry nie było mowy o IPO. Negatywna prasa i wydarzenia związane z ostatnią próbą WeWork naprawdę utrudniłyby zebranie miliardów dolarów na rynku publicznym w formie zwykłej i tradycyjnej oferty publicznej, powiedział Josef Schuster, założyciel IPOX, firmy doradztwa inwestycyjnego z siedzibą w Chicago skupiającej się na w przypadku nowo notowanych spółek. Wejście na rynek ze SPAC jest naprawdę najlepsze dla WeWork, ponieważ pozwala utrzymać aspiracje i stać się w przyszłości dużą spółką notowaną na giełdzie.

W pierwszej połowie 2021 r. WeWork zanotował stratę netto w wysokości prawie 3 miliardów dolarów . Ponieważ jednak pandemia zwiększa popyt na hybrydowe i elastyczne przestrzenie do pracy, inwestorzy na rynku nieruchomości oczekują świetlanej przyszłości dla WeWork.

Widzę znaczny rozwój w ich przyszłości, powiedział Ronald Max, doradca ds. strategicznych inwestycji w nieruchomości w firmie Real Estate Bees z siedzibą w Chicago. Praca w domu nie zawsze jest produktywna (dzieci, hałas, zakłócenia) lub praca sama. Wierzę, że hybrydowe środowisko pracy pomoże WeWork rozwinąć działalność, ponieważ firmy coraz częściej będą umożliwiać pracownikom pracę zdalną.

Jasne, jest to historia, w której wiele osób napisało filmy dokumentalne i wskazywało, że to koniec WeWork, powiedziała Claure w czwartek w CNBC. Cóż, opór i upór tych ludzi jest niesamowity. Ta firma jest tutaj, jest silniejsza niż kiedykolwiek i bez wątpienia będziemy świętować o wiele więcej kamieni milowych.

Znak zodiaku 13 grudnia

WeWork obsługuje obecnie około 750 lokalizacji na całym świecie, obejmujących 150 miast w 38 krajach.