15. rocznica WALL-E: co w filmie było dobre (a co złe)

WALL-E sprawdza jeden ze swoich wielu ziemskich bibelotów. Zdjęcie dzięki uprzejmości Pixara

Piętnaście lat temu mały, zardzewiały robot o imieniu WALL-E wkroczył do kin, zachwalając historię nadziei w świecie wysuszonym przez gruzy stworzone przez człowieka. Troska filmu o konsumpcjonizm, przejęcia technologiczne i kryzysy środowiskowe wydawała się wówczas prawdziwa jako obawy o przyszłość, ale teraz są tym bardziej wyraziste.

W zeszłym miesiącu wiele części Stanów Zjednoczonych doświadczyło tego rodzaju pyłowej mgły WALL-E świata z powodu pożarów w Kanadzie. Susza i ekstremalne upały to problem nowa globalna normalność . Niedawno współzałożyciel i były dyrektor generalny Twittera Jack Dorsey skomentował o tym, jak film rozwiewa obawy związane ze sztuczną inteligencją i ewoluującą technologią, mówiąc, że postacie ludzkie w filmie reprezentują przyszłość, do której zmierzamy. To film, w którym zaskakująco trafnie odnaleziono pewne elementy w swoich futurystycznych założeniach science-fiction, dlatego też z okazji 15. rocznicy jego powstania spoglądamy wstecz na to, co WALL-E miał rację i rzeczy, które mógł przeoczyć.

WALL-E podróżuje po świecie. Zdjęcie dzięki uprzejmości Pixara

PRAWA: niesprawna (i starzejąca się) infrastruktura

WALL-E, podobnie jak planeta, którą zamieszkuje, jest zardzewiały, zakurzony i prawie zrujnowany, od dawna potrzebuje remontu, którego nikt nigdy nie planował. Zamiast zajmować się narastającymi problemami z odpadami, władze uznają, że lepiej zrezygnować za kaucją. Zostawili roboty, aby wędrowały po Ziemi, a ich celem było jedynie kondensowanie śmieci, a nie ich utylizacja. To zblazowane podejście do gospodarki odpadami naśladuje nasze rzeczywistość surowców wtórnych — a raczej jak A nadające się do recyklingu większość rzeczy jest.

Stare nadwozie WALL-E odzwierciedla rodzaj zużycia, na jaki pozwalają niektóre z naszych najcenniejszych i niezbędnych rodzajów infrastruktury. Między mosty I rampy upadek, a także wykolejenia pociągów i wycieki chemikaliów, znaleźliśmy się w momencie, w którym widać konsekwencje długotrwałej bierności. Uroczy robot może i jest mocny, ale rzeczy, które reprezentuje, są coraz bardziej kruche.

Miasto, w którym rezyduje WALL-E, sprawia wrażenie sąsiadującego z Nowym Jorkiem. Zdjęcie dzięki uprzejmości Pixara

ŹLE: sucha, martwa planeta

WALL-E Ziemia jest opisywana jako opuszczona planeta; nie tylko jest wolny od ludzi, ale brakuje mu jakichkolwiek oznak życia. W jednej scenie film pokazuje całkowicie wyschnięty dok i potężną łódź wciąż stojącą w piaszczystym wraku. Choć ekstremalna susza staje się powszechna na całym świecie, jednym z największych zagrożeń związanych z kryzysem klimatycznym jest podnoszący się poziom morza. Dom WALL-E’a wydaje się niemal sąsiadować z Nowym Jorkiem (przechodzi przez dzielnicę zaniedbanego miasta w stylu Times Square, ozdobioną cyfrowymi reklamami Buy’n Large), sprawiając wrażenie niegdyś gęsto zaludnionego nadmorskiego miasta. Jak powinien wiedzieć każdy nowojorczyk, który był w mieście w sezonie huraganów, tego rodzaju miejsca są bardziej narażone na intensywne powódź niż szybkie suszenie.

Życie na Aksjomie jest bardziej wirtualne niż cokolwiek innego. Zdjęcie dzięki uprzejmości Pixara

PRAWA: rozprzestrzenianie się wirtualnych doświadczeń

Metaverse i wszechobecność urządzeń takich jak Alexa i Google Home firmy Amazon (AMZN) sprawiły, że ludzie są teraz bardziej niż kiedykolwiek w kontakcie ze światem wirtualnym. Na pokładzie WALL-E Axiom, luksusowy statek kosmiczny, który stał się stałą rezydencją, członkowie społeczności mogą zmieniać stroje jednym dotknięciem ekranu, otrzymywać jedzenie i napoje na żądanie oraz pozostawać w kontakcie ze wszystkim, co statek ma do zaoferowania 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Niezależnie od tego, czy oznacza to, że ludzie przesyłają strumieniowo filmy i programy, grają w gry w rzeczywistości wirtualnej, czy robią zakupy z usługą szybkiej dostawy, życie na Axiom ma wiele podobieństw z naszymi współczesnymi doświadczeniami konsumenckimi.

Wczesna animacja domu WALL-E na Ziemi. Zdjęcie dzięki uprzejmości Pixara

ŹLE: nośniki fizyczne

WALL-E urzeka swoją postacią swoim zamiłowaniem do nostalgii. Patrzy Witaj Dolly na kasecie i nagrywa piosenki za pomocą kilku staromodnych guzików na swoim sześciennym torsie. Jest kolekcjonerem, którego z ciekawością przyciągają przestarzałe nośniki fizyczne – z których wszystkie działają w cudowny sposób. Zainteresowanie starociami nie jest tym, co jest tutaj błędem w filmie (media fizyczne to podstawa). ostatnia linia obrony w końcu od zapomnienia), ale ten szczegół wszystkiego działa dobrze. Weź to od scenarzysty, który niedawno ponownie obejrzał film na porysowanej płycie DVD; jeśli te rzeczy ulegną zniszczeniu, leżąc na półce, jak możemy oczekiwać, że będą w porządku po bliskiej apokalipsie?

tim.cook

(Dodatkowo WALL-E podłącza stary, stary iPod w pewnym momencie i wszyscy wiemy, jak niezawodny Produkty Apple są po zaledwie kilku latach. . . )

Robot czyszczący MO wścieka się na WALL-E za zaśmiecanie ścieżki, z której korzystają wszystkie inne roboty. Zdjęcie dzięki uprzejmości Pixara

PRAWA: samochody autonomiczne wymagają trochę pracy

Jest mnóstwo gagów na ten temat WALL-E opowiada o robotach, które nie potrafią zejść z zaprogramowanych wcześniej ścieżek – niczym samochody autonomiczne. Kilka razy WALL-E i EVE wykonują ciasne wjazdy na automatyczną autostradę na Axiomie, tylko po to, aby każdy inny robot przegapił sygnał do hamowania, co powoduje wiele poważnych kolizji. Ten czas reakcji (lub jego brak) od dawna jest problemem wydanie w przypadku samochodów autonomicznych, maszyn, które nie potrafią w pełni zarejestrować obecności sytuacje awaryjne i odpowiednio się podciągnij. Stawka między filmem a naszą rzeczywistością jest wyraźnie inna, ale reakcje maszyn są w dużej mierze takie same.

Szerokie ujęcie Aksjomatu, statku kosmicznego przewożącego populację Ziemi. Zdjęcie dzięki uprzejmości Pixara

ŹLE: oś czasu podróży kosmicznych

WALL-E ustanawia dość niejasny harmonogram zniszczenia Ziemi i szybkich innowacji w zakresie podróży kosmicznych, poza dwoma głównymi latami. Wydarzenia z filmu rozgrywają się w 2805 roku, a planeta zostaje porzucona na rzecz statku Axiom w 2110 roku – za niecałe 100 lat. Chociaż z pewnością poczyniono ogromne postępy w eksploracji kosmosu w krótszym czasie, nadal wydaje się, że jesteśmy bardzo, bardzo daleko od posiadania ogromnego statku kosmicznego przewożącego populację, pokładu lido i tak dalej. Turystyczne wycieczki dookoła Księżyca są dopiero w fazie rozwoju i mają one służyć do podróży w obie strony, a nie w jedną stronę w ramach Aksjomatu. Bierzemy udział w nowym, sprywatyzowanym wyścigu kosmicznym, który nie przyniósł jednak największych zysków obiecujące wyniki .

Ludzie z Aksjomatu wracają na Ziemię. Zdjęcie dzięki uprzejmości Pixara

PRAWA: zatrzymanie kryzysu klimatycznego wymaga nas wszystkich

Film kończy się sprawiedliwym ludzkim zwycięstwem, gdy w dużej mierze pozbawiony władzy kapitan Aksjomatu wyrywa mu kontrolę 2001: Odyseja kosmiczna -kodowany autopilot. Wykorzystuje swoją władzę, aby skierować statek w stronę Ziemi, miejsca, w którym nie istnieją wirtualne, ziemskie wygody. Ludzie na statku chętnie wracają na swoją planetę, ciężko pracują i trochę się brudzą, aby wszystko znów naprawić (mimo że słynna pizzeria nie istnieje). Jest to wezwanie do działania zarówno dla tych, którzy mają władzę, aby podjęli trudne decyzje, które ostatecznie przyniosą korzyści nam wszystkim, jak i dla reszty z nas, którzy utknęli w kręgu konsumpcjonizmu. Pomoc Ziemi nie jest łatwym zadaniem, ale musimy potraktować ją priorytetowo. WALL-E miał rację wtedy i nadal ma rację.