Dwie gwiazdy sztuki abstrakcyjnej wreszcie spotykają się na długo oczekiwanej wystawie muzealnej

Widok instalacji Hilma af Klint i Wassily Kandinsky: Dreams of the Future.Achima Kukuliesa

Szkoda, że ​​dwie wybitne gwiazdy sztuki abstrakcyjnej – Hilma af Klint i Wassily Kandinsky – nigdy nie spotkały się osobiście. W pewnym momencie urodzony w Szwecji Klint i urodzony w Rosji Kandinsky byli od siebie oddaleni o wiele mil od siebie w Sztokholmie, dokąd Kandinsky pojechał w 1915 roku na wystawę. Mogliby porozmawiać o swoich niesamowitych podobieństwach, równoległych życiach i oczywiście różnicach.

Ale co by było, gdyby ci czołowi malarze abstrakcji rzeczywiście przeprowadzili rozmowę? Jak miałby wyglądać ten dialog? Czy jedno mogłoby pokonać drugie?

Znak zodiaku 15 listopada

W Hilma af Klint i Wassily Kandinsky: Dreams of the Future w K20 Kunstsammlung Nordrhein-Westfalen w Düsseldorfie w Niemczech kuratorzy Julia Voss i Daniel Birnbaum za pomocą środków wizualnych skonstruowali spotkanie tych twórczych umysłów. To pierwsza duża wystawa muzealna, podczas której ich prace wyglądają tak, jakby wymieniały słowa: ich nieziemskie punkty przecięcia, a także odmienne podejście do malarstwa.

Kolaż dwóch czarno-białych zdjęć: kobiety i mężczyzny

Hilma Klinta i Wassily’ego Kandinsky’ego.Fundacja Hilmy af Klint / © VG Bild-Kunst, Bonn 2024

28 października to jaki znak zodiaku

Obaj artyści zmarli w 1944 roku. W wieku 45 lat wykonali obrazy markizowe w Dreams of the Future, oba inspirowane duchowością. Usytuowany w kącie obok Improwizacja 10 , Skład IV wyróżnia się jako kalejdoskopowe odzwierciedlenie myśli Kandinsky'ego o tym, co eteryczne, kiedy mieszkał w Monachium. Powiedział kiedyś: Kolor to siła, która bezpośrednio wpływa na duszę, i trafnie stwierdzenie to odnosi się do Klinta. Zrobiła swoje ogromne płótna, Dziesięć największych , w 1907 roku w Sztokholmie, kierowana – jak twierdziła – siłami mistycznymi.

Dziesięć największych obejmuje jej podstawową serię 193 prac zatytułowanych Obrazy dla świątyni. Napisała w swoim dzienniku, że obrazy zostały namalowane bezpośrednio przeze mnie, bez żadnych wstępnych rysunków i z wielką siłą. Nie miałam pojęcia, co te obrazy miały przedstawiać; mimo to pracowałem szybko i bezpiecznie, nie zmieniając ani jednego pociągnięcia pędzla.

To wyjaśnia również, dlaczego nie napisała nigdzie swojego imienia na swoich pracach. Te dziesięć imponujących elementów wymagało uważności i mięśni. W przedsięwzięciu pomagała jej przyjaciółka i koleżanka-artystka, Cornelia Cederberg.

Wassily Kandinsky, W błękicie, 1925; Olej na tekturze, 80 x 110 cm, Kolekcja Sztuki Nadrenii Północnej-Westfalii, Düsseldorf.Achima Kukuliesa

znak zodiaku 2 lutego

Skoro mowa o współpracy, Klint i Kandinsky dostrzegli znaczące znaczenie nawiązywania kontaktów z artystami w grupach, co kuratorzy podkreślają w tym miejscu. Spotkał się Af Klint Z Fem Piątka (w tym Cederberg) od 1896 do 1908. Organizowali seanse i medytacje oraz tworzyli dzieła sztuki z wykorzystaniem tego, co określali jako istoty wyższe. To składające się wyłącznie z kobiet społeczeństwo znało te siły z imienia: Amaliel, Ananda, Estera i Gregor. Zdjęcia przyjaciółki Af Klinta i artystki Anny Cassel z Saga Róży są pokazane w pokoju poświęconym piątce. Po rozwiązaniu grupy Klint nawiązał trwałą przyjaźń i partnerstwo życiowe i artystyczne z Thomassine Andersson – także artystką, która tłumaczyła teksty Klinta na język niemiecki.

W świecie Kandinsky’ego w 1911 roku wraz z Franzem Markiem założył Der Blaue Reiter (Błękitny Jeździec), a artyści tej społeczności wykorzystywali abstrakcję do przesuwania granic ekspresji w prawdziwym życiu. Nazwa kolektywu wywodzi się z obrazu Kandinsky'ego Blaue Reitera z 1903 roku: mężczyzna w niebieskiej pelerynie na koniu na bujnym polu, symbolizujący przejście ze świata fizycznego do hipotetycznego.

ZOBACZ TAKŻE: Odkorkowanie zmieniającego się świata aukcji win i alkoholi

Almanach Niebieskiego Jeźdźca (1912) – znacząca księga w historii sztuki Zachodu, do której przyczynili się inni artyści, pisarze i muzycy – jest tu prezentowana z zaprojektowaną przez Kandinsky'ego okładką przedstawiającą Świętego Jerzego (duchową ikonę) chroniącego księżniczkę przed smokiem. Podobnie af Klint przedstawiła Świętego Jerzego w swoim cyklu Dove (1915), ze świętą postacią zabijającą smoka pośrodku serca z krzyżami na górze i na dole.

Podczas gdy pisma i obrazy Kandinsky'ego lubią Niebieski Jeździec – nie mówiąc już o jego nauczaniu w Bauhausie – stał się powszechnie znany już za jego życia, gdy Klint stanął w obliczu innej rzeczywistości. Nie zyskała sławy, jaką cieszył się Kandinsky. Dopiero niedawno, dzięki hitowej retrospektywie twórczości Klinta Guggenheima z lat 2018–2019 (Malarstwo dla przyszłości), zyskała rzeszę fanów. Czy Klint byłaby zaskoczona, gdyby dowiedziała się, że ma ponad 131 000 obserwujących na Instagramie (w porównaniu z porównywalnym kontem fanów Kandinsky'ego, które ma około 41 000 obserwujących)?

Choć może to zabrzmieć zabawnie, magnes kultowego Klinta Ołtarz, grupa X, nr 1 został wyprzedany, kiedy odwiedziłem muzealny sklep z pamiątkami. To właśnie to hipnotyzujące dzieło przedstawia ją na plakacie muzeum przedstawiającym wystawę: pryzmat w trójkącie przecinającym okrąg przypominający słońce. Chociaż nie ma dowodu, że Kandinsky widział Ołtarz na własne oczy pisał kiedyś o spójności tych dwóch geometrycznych kształtów: Uderzenie kąta ostrego trójkąta w okrąg jest w istocie tak przytłaczające, jak dotknięcie palca Bożego palca Adama u Michała Anioła.

Hilma af Klint, ołtarz, grupa X, nr 1, 1915; Liście olejno-metalowe na płótnie, 237,5 x 179,5 cm.Albin Dahlström / Muzeum Nowoczesne, Sztokholm, Szwecja

jaki jest znak zodiaku 28 maja

O pośmiertnej popularności Af Klinta świadczy także układ wystawy. Choć świat sztuki może argumentować, że zarówno Klint, jak i Kandinsky pozostaną pionierami abstrakcji, to właśnie Klint dominuje w dyskusji w Dreams of the Future. Jeśli ktoś chce zauważyć, jak kończy się ten program, według Klinta Dziesięć największych pozostawia odwiedzających z jednym donośnym – i żywo kolorowym – wykrzyknikiem. Tylko ona ma ostatnie słowo.

Hilma af Klint i Wassily Kandinsky: Marzenia o przyszłości można oglądać w K20 Kunstsammlung Nordrhein-Westfalen do 11 sierpnia.