
Rebecca Hall i Jason Sudekis, w Upadek . (Zdjęcie: Starz Digital)
Kolejny riff o następstwach tragedii, Upadek to nic nie znaczący tytuł czułej, ale niezdarnej komedii romantycznej o pogrążonej w żałobie wdowie, która wciąż nie może uporządkować swojego życia i ruszyć dalej po tym, jak jej mąż zginął dwa lata temu w dziwacznym wypadku podczas wędrówki w lasach Maine. Był to Hunter Miles, ponury folkowy piosenkarz i autor tekstów, który zmarł zbyt młodo po nagraniu tylko jednego albumu, ale w jakiś sposób osiągnął on status kultowego wśród dzieci kwiatów, które uważają Boba Dylana i Leonarda Cohena za prawdziwych artystów.
| Upadek ★★ Napisane przez: Desiree Van Til |
Jego żona Hannah (Rebecca Hall) nadal mieszka w rustykalnym domku, który dzielili, spędzając dni na pisaniu biografii Huntera, aby zapewnić mu nieśmiertelność. Ale książka utknęła w martwym punkcie, tekst jest przeciętny, a słowa po prostu nie przychodzą łatwo. Może nie ma wystarczającej ilości materiału. Jak jej pragmatyczna matka (w tej roli wyniszczona Blythe Danner) zawsze wszystkim przypomina, napisał tylko 12 piosenek.
Ku irytacji Hannah do akcji wkracza Andrew McCabe (Jason Sudeikis), profesor popkultury na Uniwersytecie Hofstra, który planuje napisać własną książkę. Ma już wydawcę. Potrzebuje jedynie pozwolenia i pomocy w zbadaniu życia i kariery zmarłego piosenkarza. Hannah reaguje niegrzecznie, wypędzając go. Jednak w miarę upływu czasu filmowa w końcu ulega jego urokowi i zatrudnia jajogłowego naukowca jako współpracownika. Film, będący pierwszym pełnometrażowym dziełem Seana Mewshawa, reżysera reklam telewizyjnych, dłuży się bez celu, podczas gdy dwaj niedopasowani scenarzyści kłócą się, walczą, kłamią, oszukują, obrażają się nawzajem sarkazmem, a ostatecznie niechętnie się zakochują.
Znak zodiaku 30 listopada
Niestety on się w niej zakochuje, ona zaś jest już zakochana w duchu. Nic się nigdy nie dzieje i po półtorej godzinie, kiedy w końcu się całują, Andrew rezygnuje z życia w Nowym Jorku, a Hannah postanawia zakończyć jej żałobę, a szczerość nie jest rejestrowana.
Obie gwiazdy mają charyzmę, ale niekoniecznie razem. Spokojna gładkość pana Sudeikisa rośnie w tobie. Jego kandydatura na komedię romantyczną opartą na rzeczywistości, a nie na farsę opartą na jednej linijce i Sobotnia noc na żywo Materiał szkicowy czeka tylko na odpowiedni scenariusz. Pani Hall wypadła znacznie lepiej w filmie Woody’ego Allena Vicky Cristina z Barcelony , ale pod bezwładnym przewodnictwem słabego reżysera ma tendencję do mamroczenia. Griffin Dunne, Joe Manganiello, Richard Masur, a zwłaszcza wspaniała Blythe Danner nie mają nic wspólnego i wychodzą jak statystowie. Pogrzebowe tempo i scenariusz autorstwa Desiree Van Til (żony reżysera), w którym wymienia się Sylvię Plath i Diane Arbus tylko po to, by dać nam znać, że to modny, dobrze czytany film, nie pomagają.
Jeszcze gorsze są próby zakwaszenia wstrząsów badań biograficznych (czy bohaterski Łowca zginął przypadkowo, spadając z klifu, czy było to samobójstwo?) dialogiem, którego trzeba posłuchać, aby uwierzyć. Mówi pan Sudeikis w rzadkim momencie romantycznej intymności: Ładnie pachniesz – jak deser, Hawaje i długie zimy.
Ale w ostatecznym rozrachunku, w czym tak naprawdę jest nie tak Upadek jest zdradą, którą sam sobie narzucił. Kiedy w końcu możemy usłyszeć kultowe piosenki i jęczący wokal, który rzekomo uczynił Huntera tak kochanym, zmarłym geniuszem, że jego fani pielgrzymują do jego grobu, jest to kiepskie. Partyturę muzyczną napisał, gra na niej i śpiewa autor tekstów z Seattle, Damien Jurado. To jest śpiew ludowy? Jest na tyle zwietrzały, smutny i odrętwiały, że Arlo Guthrie brzmi jak Frank Sinatra.