Założyciel Taki’s Mag wypowiada się na temat kontrowersji związanych z wyścigiem w John Derbyshire: „Czasami miło jest być lekkim”

Taki Theodoracopulos z „Greckim budyniem” Arianną Huffington (PMc)

Nie sądzę, że zrobił coś nadzwyczajnego, aby podkreślić to, na co zwracają uwagę sami Czarni, Taki Theodoracopulos powiedział Śledzenie startów przez telefon dziś po południu.

O którym mówił Przegląd Narodowy dziennikarz Johna Derbyshire’a kontrowersyjny artykuł, Dyskusja: wersja nieczarna , napisany dla webzine’a o tej samej nazwie, pana Theodoracopulosa, Taki’s Mag .

W ciągu 72 godzin od publikacji, Recenzja ogłosił, że rozstaje się z panem Derbyshirem, twierdząc, że autor używa nazwy konserwatywnej publikacji, aby uzyskać więcej tlenu dla poglądów, z którymi inaczej byśmy się nie kojarzyli. Przegląd Narodowy Redaktor Naczelny Bogaty Lowry – stwierdził, że artykuł przechodzi od tego, co politycznie niepoprawne, do tego, co paskudne i nie do obrony.

Pan Teodorakopulos , który sam siebie nazywał wielkim fanem Taki’s Mag (który właściwie redaguje jego córka, podczas gdy tata pełni rolę kuratora, wyciągając wielkie nazwiska ze swojego grubego Rolodexu), miał własne zdanie na temat powodów zwolnienia pana Derbyshire.

Wiesz, byłem jedną z ostatnich osób, które poproszono o napisanie nekrologu Billa Buckleya Amerykański konserwatysta współzałożyciel magazynu (jego partnerami byli Pata Buchanana I Scotta McConnella ) powiedział Śledzenie startów. Nigdy nie zrobiłby czegoś takiego… co oznacza, że ​​nie zwalnia się kogoś, kto podporządkuje się politycznie poprawnej linii neokonserwatystów w Waszyngtonie.

Miło jest czasem być lekkim, 40-letni weteran Widz W kolumnie „High Life” napisano o czasami nonszalanckim podejściu Taki’s Mag do tej kwestii. Zwłaszcza w Ameryce.

Oni (tj Recenzja ) tak bardzo spieszyli się z dostosowaniem się do wymagań PC, że nawet nie sądzę, że przeczytali ten artykuł. To po prostu pokazuje, jakim bandą szczurów się stali, żeby zrobić coś takiego – kontynuował pan Theodoracopulos. Ale to mnie cieszy, bo teraz pan Derbyshire może swobodnie chodzić „The Chronicle”, „Amerykański Konserwatysta”, lub do nas (Taki's Mag). Mam nadzieję, że go rozdzielimy, we trójkę.

Zapytaliśmy, czy Taki’s Mag płaci swoim pisarzom.

Płacimy! W przeciwieństwie do „greckiego budyniu” [Nota redaktora: Zakładamy, że ma na myśli Arianny Huffington ] …I Tina Brown wie płacimy.