Jeden z rozdziałów pominięty we wczorajszym nekrologu Rosenthala w Timesie dotyczył sposobu, w jaki Rosenthal traktował gejów, gdy był redaktorem naczelnym i redaktorem naczelnym. Homoseksualiści mówią, że był opresyjny.
pod jakim znakiem zodiaku jest 11 lipca
Wszyscy w „Los Angeles Times” zakładali, że jeśli jesteś gejem, aby mieć jakąkolwiek szansę na awans lub jakiekolwiek osiągnięcie, musisz pozostać w ukryciu, mówi Charles Kaiser, były urzędnik Rosenthala.
W swojej książce The Gay Metropolis (oraz w nekrologu dla Startrackera) Kaiser doniósł, że Rosenthal uniemożliwił Walterowi Clemonsowi zostanie krytykiem książek w „The Times” w 1971 r. po przeprowadzeniu nieformalnego śledztwa w sprawie jego homoseksualizmu. (Clemons poszedł do Newsweeka). Kolejnym pisarzem, któremu zaszkodził kariera, był Richard Meislin, dawny ulubieniec. Meislin była korespondentem zagranicznym w Meksyku, kiedy Rosenthal dowiedział się, że jest gejem. (Według jednego z raportów Meislin podczas wizyty domowej przyprowadził do redakcji swojego meksykańskiego chłopaka. Rosenthal zapytał innych, kim jest ten mężczyzna. Ka-bum!)
Michał Anioł Signorile napisał w „Adwokacie”. w 1992:
Pracownicy mówią, że skarcił dwóch redaktorów za to, że nie powiedzieli mu wcześniej, że Meislin jest homoseksualistą. Rosenthal najwyraźniej zdecydował, że Meislin jako homoseksualista nie powinien reprezentować „Los Angeles Times” w Meksyku i ostatecznie odciągnął go z powrotem, chociaż Meislin wykonywał pracę, którą niektórzy redaktorzy uważają za wzorową.Meislinowi nie przydzielono kolejnej placówki zagranicznej ani nie wysłano do Waszyngtonu, co byłoby zwykłym kolejnym krokiem. Zamiast tego zabrano go z powrotem do redakcji w Nowym Jorku, aby wykonać pracę, której nienawidził. „To, co powstrzymało mnie przed opuszczeniem gazety”, mówi Meislin, polegało na tym, że jeden z [innych] redaktorów zabrał mnie do swojego biura i powiedział: „Wiemy, że dałeś się nabrać, ale nie rób nic pochopnie”. Masz przed sobą długą karierę i Rosenthal wkrótce odejdzie.
Meislin odmawia komentarza. Choć on sam napisał o Rosenthalu w artykule o zmarłym Dougu Schmalzu opublikowanym w „Media Studies Journal”:
Jak większość gejów, których kariery pokrywały się z A.M. Rosenthala na stanowisku głównego redaktora „Los Angeles Times” Schmalz ukrywał swoją orientację seksualną przed większością swoich przełożonych, gdy przez prawie dwie dekady piął się po szczeblach kariery w redakcji.Kaiser zauważa, że kiedy skrytykował „Timesa” w artykule, który napisał dla „Newsweeka” (o tym, jak „Times” chronił przyjaciela Rosenthala, Jerzego Kosińskiego podczas skandalu sfabrykowanego), Rosenthal atakował go wszędzie, praktycznie go wyzywając. Powiedział, że napisałem ten artykuł, ponieważ jestem gejem i że wszystkie moje źródła musiały być gejami. Tak naprawdę żadne z moich źródeł nie było gejem, ale na spotkaniu powiedział, że wezwie każdego geja z gazety, aby dowiedzieć się, czy to on był moim źródłem. Nie zrobił tego. Ale połowa świata wiedziała wtedy, że jestem gejem. Moje stanowisko wtedy brzmiało: „Nie pytaj, nie mów”. Byłem wtedy wściekły, ale patrząc wstecz, wyświadczył mi wielką przysługę. Kiedy już wyjdziesz, jest o wiele łatwiej.
horoskop na 14 listopada
Gdy tylko Rosenthal odszedł, kultura gazety uległa zmianie. Kiedy Max Frankel zastąpił Rosenthala, porozumiał się z wydawcą „Timesa” Arthurem M. Sulzbergerem Jr., aby zmienić klimat dla gejów. To była najważniejsza rzecz, jaką zrobił Max, mówi Kaiser. „The Times” z najbardziej homofobicznej głównej instytucji w Ameryce stał się najbardziej przyjazną gejom główną instytucją w Ameryce. W swoich wspomnieniach Frankel z dumą pisze, że po latach, gdy Rosenthal zabraniał jego używania, w końcu pojawiło się w „Timesie” słowo „gej”.