„Ciche morze”: serial science-fiction Netflix tonie w swoim czasie trwania

Gong Yoo i Bae DoonaHan Sejun | Netflixa

znak zodiaku 29 listopada

Ponieważ era streamingu w dalszym ciągu zaciera granicę między filmem a telewizją, naturalne jest, że kompromis między obiema formami, czyli serialami limitowanymi, będzie kwitł. Prawie każda godna uwagi platforma do przesyłania strumieniowego wypuściła w 2021 r. godny uwagi miniserial od Amazona Kolej Podziemna, do Hulu Dopesick do HBO Max’s Stacja jedenasta . W zeszłym roku rozmowa zdominowała Netflix (NFLX). Gra Kałamarnica , którą miał scenarzysta i reżyser Hwang Dong-hyuk pierwotnie prezentowany jako dwugodzinny film przed rozwinięciem go w ośmiogodzinny miniserial. Dla Gra Kałamarnica , dodatkowa inwestycja w czas bardzo się opłaciła, ale nie każde pomieszczenie korzysta z luksusowego czasu działania. W przypadku Choi Hang-yonga Ciche Morze , nowy miniserial Netflix oparty na jego filmie krótkometrażowym z 2014 roku Morze Spokoju mniej mogło w rzeczywistości oznaczać więcej. Ciche Morze może pochwalić się dobrymi występami i pomysłowymi założeniami, ale większość swoich 360 minut spędza stąpając po wodzie.

Ciche Morze Akcja rozgrywa się pod koniec lat 60. XXI wieku, dekadzie po globalnej suszy. Jeziora, rzeki i zbiorniki wodne na całym świecie wyschły, a zakłady odsalania nie są w stanie wyprodukować wystarczającej ilości wody pitnej, aby zaspokoić popyt, co zmusza rządy do wprowadzenia surowych, niesprawiedliwie warstwowych środków racjonowania. (Przedstawienie w programie A ogromny kryzys wodny w tym stuleciu jest dramatyzacją, ale nie wynalazkiem; jest to kwestia, którą powinieneś się martwić.) Na tym tle astrobiolog dr Song Ji-an (Bae Doona, Królestwo ) zostaje zwerbowana do udziału w misji ratunkowej na stacji Balhae, księżycowej placówce, gdzie pięć lat wcześniej jej siostra zginęła w wypadku. Doktor Song i załoga złożona z 10 innych astronautów pod wodzą prostego kapitana Hana Yoon-jae (Gong Yoo, Pociąg do Pusanu ) wyruszają do opuszczonej bazy księżycowej i odkrywają, że nic, co im powiedziano na temat ich misji, nie jest prawdą.

Bae Doona czuje się jak ekspert-naukowiec, którego bezruch odzwierciedla zarówno silną pewność siebie, jak i głęboką, wysysającą duszę depresję. Doktor Song jest zdeterminowana w dążeniu do prawdy, ale jej śledztwo jest także aktem żałoby. Pięć lat i nielimitowany dostęp do czystej wody niewiele pomogły w ukojeniu bólu po stracie siostry, ale zrozumienie śmierci może w końcu dać jej szansę na zamknięcie sprawy. Na jej drodze stoi Kapitan Han, który chce ukończyć misję zgodnie z instrukcjami i wrócić do domu, aby móc skorzystać z wody, którą obiecał, że będzie mógł leczyć swoją chorą córkę. Stawka dla nich obojga zmienia się, gdy załoga odkrywa na pokładzie stacji Balhae coś, co może położyć kres suszy. Albo utopić całą ludzkość.

Koncepcja science-fiction Ciche Morze poślubia całujących się kuzynów kosmicznego horroru i thrillera o łodzi podwodnej. Przestrzeń kosmiczna i głęboka woda to podobne miejsca obciążone podobnymi lękami, izolujące postacie w klatkach, które powodują klaustrofobię, ale stanowią jedynie ochronę przed środowiskiem, które może je bardzo, bardzo szybko zabić. Tyle że próżnia kosmiczna ma prawdziwą słabość jako antagonista filmu: jest niewidoczna. Reżyser Choi Hang-yong i scenarzysta Park Eun-kyo wymyślają zagrożenie (którego natury nie zdradzę), które sprawia, że ​​woda staje się bardziej interesującym wizualnie zagrożeniem nawet w przestrzeni kosmicznej, mieszając kilka paskudnych elementów horroru ciała dobra miara. Ciche Morze z pewnością ma dług Obcy (jak praktycznie każdy thriller kosmiczny), ale to tylko jeden z wielu składników jego pomysłowej receptury.

Ale serialowi nie wypada jako thriller. Aby thriller dobrze się sprawdził, zależy od wzajemnego oddziaływania napięcia i zaskoczenia oraz od starannego dobierania przez narratorów informacji zarówno do bohaterów, jak i do widzów. Jeśli widz wie coś wcześniej niż bohaterowie, powinno to zwiększyć niebezpieczeństwo i wywołać napięcie. Czy bohater zorientuje się, że pod jego siedzeniem znajduje się bomba, zanim wybuchnie? Co skrywa złoczyńca w tym pudełku wielkości głowy? Problem z Ciche Morze Tajemnica polega na tym, że widzowie i bohaterowie otrzymują większość ważnych informacji w tym samym czasie, a historia toczy się w tak przemyślanym tempie, że widz ma zdecydowanie za dużo czasu na rozważenie dowodów i wyciągnięcie wniosków, czasem nawet na kilka godzin przed bohaterowie się dogadali.

„Kim jest żona Warrena Buffeta”

To nie to Ciche Morze nie jest wart ośmiu 45-minutowych odcinków – tak naprawdę w miniserialu jest sporo niewykorzystanego potencjału fabularnego. Z 11-osobowej załogi, która przybywa na stację Balhae, tylko dwóch (dr Song i kapitan Han) wspomina swoje życie przed misją. Większość postaci jest przedstawiana poprzez pojedynczą, niezdarną scenę, w której każdy może uścisnąć dłoń i przedstawić jedną historię. Ich wspólny trening jako zespołu zostaje pominięty, prawdopodobnie po to, abyśmy szybciej włączyli się w fabułę, ale potem wszystko się dekompresuje, jakby Choi i Park z trudem dotrzymali oczekiwanej długości. Uwagę przyciąga wątek poboczny intrygi politycznej na Ziemi, a mówi się o podejrzanym korporacyjnym antagonistze, ale nigdy go nie widziano. Być może produkcja nie miała budżetu, aby pokazać te pomysły na ekranie, ale na pewno miała czas.

Zrobiłbym Ciche Morze sprawdził się lepiej jako sześcioodcinkowy miniserial, a nie osiem? Czy zamiast tego powinien to być trzy- lub czterogodzinny film? Czy istnieje praktyczna różnica między tymi dwiema opcjami w kontekście przesyłania strumieniowego? Kino, trawione w całości lub w rozdziałach, nigdy nie było bardziej plastyczne i można mieć nadzieję, że platformy takie jak Netflix będą zachęcać twórców historii do dopasowania medium do ich przekazu, a nie odwrotnie.