Prue Leith w końcu wyjaśnia, dlaczego ona i jej mąż John Playfair nie mieszkali razem po ślubie

Znamy ją najlepiej z tego, że dzieli się fachową krytyką programu The Great British Bake Off wraz ze współgospodarzem Paulem Hollywoodem, ale z dala od naszych ekranów Prue Leith zostawia znacznie bardziej prywatne życie ze swoim mężem Johnem Playfairem. Jednak w przeciwieństwie do większości małżeństw, Prue i John tak naprawdę nie mieszkali razem przez większą część swojego życia małżeńskiego – co często zaskakuje wielu fanów w domu.

Jednak podczas niedawnego występu w Good Morning Britain 84-letnia Prue w końcu wyjaśniła widzom, dlaczego para zdecydowała się na prowadzenie oddzielnych domów pomimo ośmioletniego małżeństwa – i właściwie ma to sens.

Prue Leith i John Playfair są małżeństwem od ośmiu lat

Prue Leith i John Playfair są małżeństwem od ośmiu lat

W poniedziałkowym odcinku (19 lutego) Prue wyjaśniła: Jeśli jesteś w naszym wieku, kiedy się spotykacie, oboje macie dom, własne kuchnie i ogromną ilość rzeczy. Miałem dom z dziewięcioma sypialniami, ogromny, duży dom, wypełniony głównie rzeczami moich dzieci.

John miał ogromny dom. Więc nigdy nie moglibyśmy połączyć tych dwóch rzeczy, ponieważ wiesz, jak to jest się poruszać. Więc nigdy, przenigdy tego nie zrobiliśmy.

Dodała: Potem stopniowo pomyśleliśmy, że fajnie byłoby zbudować własny dom. A gdybyśmy zaczęli od nowego domu, obaj sprzedalibyśmy nasze domy.

Pomimo początkowych zastrzeżeń para w końcu zdecydowała się zamieszkać razem, a ich nowy dom w Oxfordshire stał się scenerią nowego programu Prue: Prue Leith’s Cotswolds Kitchen.

Jednak przez długi czas po ślubie para tak naprawdę nie mieszkała razem!

Jednak przez długi czas po ślubie para tak naprawdę nie mieszkała razem!

Mówiąc o swoim nowym domu, Prue powiedziała: Jest bardzo nowoczesny i znajduje się w środku Cotswolds. A w kręceniu w domu najbardziej podobało mi się to, że moja makijażystka pukała do moich drzwi o ósmej i mówiła: „Obudź się Prue, wszyscy jesteśmy gotowi, siadajmy na fotelu charakteryzatorskim”, zamiast wstać o piątej rano i udać się do studia oddalonego o kilka mil. Wspaniale było to mieć.

Dodała: Program jest piękny, ponieważ jest w nim dużo gotowania. Uwielbiam gotować, ale są tu ciekawi ludzie. Podoba mi się też to, że John jeździ i robi różne inne rzeczy, ponieważ mieszkamy na farmie i stawiamy na ekologię.‌

„Dzieje się mnóstwo rzeczy, o których nie mamy zielonego pojęcia – jak hodować pszczoły oraz jak hodować i tresować psy pasterskie.

Ale w ramach nowej inwestycji para w końcu połączyła swoje gospodarstwa domowe w jedną oszałamiającą nieruchomość w Cotswolds.

Para w końcu połączyła swoje gospodarstwa domowe w jedną oszałamiającą posiadłość w Cotswolds

Oprócz podjęcia decyzji o wspólnym życiu, John pojawi się także w nowym programie Prue, co doprowadziło ją do bezczelnego przyznania się, że martwiła się, że zobaczy go przed kamerą lepiej niż ona!

Myślę, że trochę napięcia [w kuchni] jest dobre. Tak naprawdę najbardziej martwię się tym, że John jest w tym tak dobry, że mogłabym natknąć się na moją rodzinę. Powinnam być tu gwiazdą telewizji, a on jest dość zabawny, ujawniła Prue.

Pochwaliła jednak jego umiejętność robienia jogurtu, nawet jeśli była to jedyna rzecz, którą tak naprawdę potrafił ugotować!

Pomimo dokuczań John najwyraźniej dobrze to zniósł i przyznał, że gotowanie z Prue zawsze było świetną zabawą.

Powiedział: To zawsze świetna zabawa. Jest taka niegrzeczna i zabawna, że ​​to świetna zabawa.

Historia zapisana Tę historię znajdziesz w Moich zakładkach.Lub przechodząc do ikony użytkownika w prawym górnym rogu.