
Ray Anthony Thomas, Danny DeVito i Lucy DeVito (od lewej) w Potrzebuję tego .Joanna Marcus
Potrzebuję tego | 1 godzina 40 minut Bez przerwy. | Teatr Amerykańskich Linii Lotniczych | 227 Zachodnia 42. Ulica | 212-719-1300
Katie Noel nago
Para za mną nie chciała się zamknąć. Byłem w American Airlines Theatre, próbując zrecenzować premierę „Round” Theresy Rebeck Potrzebuję tego , a dwaj randowie w rzędzie K dostarczali dodatki DVD. Kiedy Danny DeVito, jako oszołomiony wdowiec i zbieracz śmieci o imieniu Sam, wspiął się na niepewną półkę, aby dotrzeć do stosu starych gier planszowych, szepnęli na scenie: Och, spójrz: Ryzyko ! Wskazówka ! Czy oni myślą, że są w domu i oglądają cholerny serial komediowy?
Cóż, trochę. 100-minutowa opowieść Rebeck o żalu i uwolnieniu to rodzaj rozrywki średniej klasy, która była popularna na Broadwayu ponad 60 lat temu, ale już dawno została przeniesiona na małe ekrany. Neil Simon włączyłby drugi akt i wytarł kasę. Wydajnie, choć niezbyt solidnie, złożona z puenty, traumy rodzinnej i zwrotów akcji podważających wiarygodność, Potrzebuję tego łatwo schodzi i pozostawia niewielki ślad. Jego przyjemności wynikają głównie z ujmującego i energicznego występu DeVito, ostatnio widzianego na Rondzie podczas wznowienia w 2017 roku filmu Arthura Millera Cena . Dziesięciolecia występów w komediach telewizyjnych zapewniły ukochanemu aktorowi doskonałe wyczucie czasu i gotową osobowość: zrzędliwego, chamskiego chochlika z wielu sezonów W Filadelfii zawsze jest słonecznie .

Ray Anthony Thomas, Lucy DeVito i Danny DeVito (od lewej) w Potrzebuję tego .Joanna Marcus
Chociaż nie tak obskurny jak Zawsze słonecznie Franka Reynoldsa Sam również żyje w nędzy – lub w połowie nędzy. Za każdym razem, gdy jego córka Amelia (Lucy DeVito) lub przyjacielski sąsiad Foster (Ray Anthony Thomas) dokucza mu w związku z przepełnionymi stosami rzeczy wypełniającymi salon jego domu w New Jersey, Sam defensywnie wskazuje, że jego kuchnia i łazienka są czyste i on regularnie się kąpie. Foster, który ma ukryty motyw w tym, że Sam nadal tak żyje, przyznaje, że zbieracze w programach telewizyjnych są naprawdę zmartwieni: zagubione dusze. Nie jestem zagubioną duszą, beczy Sam, w jednym z przykładów tematycznego karmienia łyżeczką Rebeck, podkreślając oczywisty związek między gromadzeniem śmieci a lgnięciem do wspomnień.
Sam jest wdowcem, którego żona cierpiała na chorobę Alzheimera. Pokazywanie przedmiotów z przeszłości było sposobem na przywrócenie kobiecie poczucia siebie i przeszłości. Teraz, gdy jej nie ma, nie może rozstać się z jej ubraniami porzuconymi na kanapie, ani z licznymi stosami książek, a także niezliczonymi pamiątkami z dzieciństwa i wcześniejszego życia Sama. Projektant scenografii Alexander Dodge podejmuje wyzwanie polegające na nadmiernym zaśmieceniu swojej scenografii (która obraca się tak, aby pokazać werandę), układaniu stosów starych czasopism, półek z nieużywanymi sprzętami, kul, odłączonych lamp, tchotchkes, kalendarzy ściennych, koców, pudła bankierskie, poduszki, wiklinowe kosze i mnóstwo innych rzeczy. (Nic dziwnego, że słowo „rzeczy” pojawia się w dialogach i reżyserii scenicznej około trzydzieści razy.)
Z perspektywy dramatopisarza notes zbieracza jest maszyną generującą narrację. Oprócz tego, że jest to gigantyczna metafora zaparcia psychiki bohatera (organizuję, jak twierdzi Sam), za każdym przedmiotem kryje się historia. Sam wyciąga zabytkową gitarę elektryczną i opowiada Fosterowi i Amelii, jak zdobył ją w armii od faceta, który służył w wojnie w Wietnamie, a który sam kupił ją od wspaniałego Linka Wraya. Przez całą scenę bez słów Sam próbuje złapać sygnał w rozklekotanym telewizorze zbudowanym przez jego ojca z części, machając antenami z uszu królika jak szalony konduktor. W jednej szczególnie zręcznej sekwencji Sam gra solo Przepraszam zaczyna się od wyszukanego głupstwa, ale staje się coraz bardziej zdesperowany, gdy zalewają go wspomnienia znęcania się przez rodzeństwo.

Danny DeVito w Potrzebuję tego. Joanna Marcus
Inscenizowany ze zwyczajową sympatią dla niezrównoważonych outsiderów przez Moritza von Stuelpnagela ( Ręka do Boga ), sztuka jest dla DeVito głównie narzędziem do śledzenia postępów Sama – od ponurego zamknięcia w groźbie eksmisji po stworzenie zagrożenia pożarowego dla uporządkowanego mężczyzny na drodze do uzdrowienia – i pomocy swojej zmartwionej córce. W tej roli – niewdzięcznej, pozbawionej poczucia humoru i niepoprawionej przez wymyślone późne ujawnienie – Lucy DeVito jest bystra i bystra, w przeciwieństwie do swojego ojca. Thomas pozłaca występki swojego bohatera szczerym ciepłem (trudności finansowe doprowadziły Fostera do wysoce nieetycznych prowizorek).
DeVito wyciąga z Sama więcej korzyści, niż można by się spodziewać po stronie, występując z luźnym, hałaśliwym rozmachem. Kiedy Foster mówi Samowi, że planuje przeprowadzić się do Ohio, aby być z rodziną syna, Sam reaguje z głębokim niedowierzaniem. Cleveland?! – powtarza, wydłużając pierwszą sylabę dławiącym zwarciem krtaniowym, pokrytym flegmą i pogardą. Zabawna wymowa. Głupie twarze. Zwariowani maniacy zachowujący się irracjonalnie. Od dziesięcioleci jest to temat przewodni seriali komediowych i nie bez powodu jest popularny. Jeśli jednak wystawisz na Broadwayu produkt na poziomie telewizyjnym, nie zdziw się, jeśli publiczność odpowie.
cechy wagi