Wielka Piątka Pilobolusa – OH!

Zaczęliśmy rozmawiać o tym, co to znaczy śnić, opowiada mi Renee Jaworski przez telefon, podczas gdy jej zespół taneczny ćwiczy w drugim pokoju. Co to znaczy „przespać się na czymś”? Kiedy kładziesz się do łóżka, próbując rozwiązać problem, a potem śpisz z tym, budzisz się i albo problem po prostu znika, ponieważ tak naprawdę nie był problemem, albo masz nowy pomysł na rozwiązanie problemu jak do tego podejść. Są rzeczy, które dzieją się w Twoim mózgu – i w Twojej psychice – podczas snu, a które wpływają na rzeczywisty świat. A czasami masz niespokojne sny, prawda? Pomyślisz: Och, zeszłej nocy śniło mi się, że mój dom się palił. To jest zdecydowanie bo denerwuję się przyszłym tygodniem „The Joyce”, śmieje się. Wiesz, że? Istnieją powody, dla których masz konkretne sny.

Pilobolus w „Balladzie”.Zdjęcie: Ben McKeown

Zodiak 27 lipca

Ta rozmowa przypomina mi tę, którą mogłem odbyć na zajęciach z psychologii, z bliskim przyjacielem, a może nawet z terapeutą. Ale Jaworski (dyrektor wykonawczy/współartystyczny Pilobolos ) i właśnie się spotkaliśmy, a ona po prostu opowiada mi o inspiracji do nowego spektaklu, który Zespół zaprezentuje w The Joyce Theatre w ramach trzytygodniowe zaręczyny (11-30 lipca) z okazji zakończenia swojego Wielka Piątka – OH! Wycieczka z okazji 50. rocznicy. Jednak gwałtowna głębia rozmowy nie powinna mnie dziwić, ponieważ tancerze Pilobolusa są notorycznie intelektualni.

Historia firmy rozpoczęła się w Dartmouth College w 1971 roku, kiedy narciarz biegowy studiujący literaturę angielską, szermierz studiujący filozofię i tyczkarz przygotowujący się do studiów medycznych spotkali się na zajęciach z kompozycji tańca prowadzonych przez radykalna młoda kobieta . Firma zawsze była ciekawa pod względem akademickim i interdyscyplinarna, z równymi częściami łączącymi ciała i wielkie mózgi. Nawet ich nazwa jest fascynująca. Kto wiedział, że istnieje grzyb fototropowy, którego zarodniki mogą przyspieszyć od 0 do 45 mil na godzinę w pierwszym milimetrze lotu? Nie ja, ale oni to zrobili.

Nie zrozum mnie źle. Pilobolus wcale nie jest elitarny. Są zabawne, przystępne i bardzo przyziemne. I są kochani. Przez lata Pilobolus występował na Broadwayu, podczas rozdania Oscarów i igrzysk olimpijskich. Zostały wyróżnione The Late Show ze Stephenem Colbertem, NBC DZIŚ pokaz , MTV Nagrody za muzykę wideo , Pokaz Harry'ego Connicka i ABC Chew , między innymi. W 2015 roku Zespół znalazł się na liście Niezastąpionych Skarbów Tańca Koalicji Dziedzictwa Tańca.

W 2011 roku Jaworski i współdyrektor artystyczny Matt Kent zostali wybrani przez założycieli dyrektorów artystycznych, aby poprowadzili firmę z siedzibą w Connecticut w jej posukcesyjnej ewolucji. Zrobili to z umiejętnościami i wdziękiem, a ta trasa jest świadectwem ich przywództwa. The Wielka Piątka – OH! honoruje przeszłość Pilobolusa, jednocześnie oferując wgląd w jego przyszłość. Jest to mieszanka ulubionych utworów fanów i nowych hitów, obejmująca trzy premiery w Nowym Jorku.

The Wielka Piątka – OH!

Obydwa programy rozpoczynają się, zanim się zaczną, a Zespół obnosi się ze swoim buntowniczym duchem, rozgrzewając się tuż przed nami: goła scena, kurtyna zasłonięta. Na pierwszy rzut oka cała szóstka przypomina bardziej sportowców niż tancerzy. Noszą ochraniacze na łokcie i kolana, a ich ciała to czyste mięśnie. Przerzucają się nawzajem na ramiona i spacerują. Rozciągają się i robią pompki. Następnie, niczym koledzy z drużyny przed meczem, gromadzą się i rozmawiają – ta część nie jest dla nas do słuchania – zanim ponownie wydają pierwotny krzyk i zbiegną ze sceny, aby przygotować się do prawdziwego występu.

Kolejny kadr z „Ballady”.Zdjęcie: Ben McKeown

Program A

Program otwiera się z hukiem. Primus leci nad pustą sceną, gdzie czeka wielka mata przypominająca ring. I czeka. A potem ze skrzydeł wyłania się sześć głów, a ciała wiją się i wędrują w stronę środka. To jest Megawat (2004), choreografia: członek założyciel Jonathan Wolken (1949-2010) i odtworzona przez Jaworskiego i Kenta ku jego pamięci.

Tancerze poruszają się jak elektrony, jak elektryczność, jak porażenie prądem. Potem raz za razem rzucają się na ziemię, uderzając ciałami w zabawie i bójce. Każdy normalny człowiek, który próbowałby wykonać tę choreografię przez 30 sekund, skończyłby w szpitalu. Na szczęście ci tancerze nie są typowi, chociaż Kent się zgodził niedawny wywiad To Megawat to utwór, który tancerze muszą często ćwiczyć, aby utrzymać formę, w przeciwnym razie będą rzygać skrzydłami. W to wcale nie wątpię. Przychodzą z całą energią – całą pow! bam! Wow! – i jest to fenomenalny wyczyn. W końcu dyszą i na wpół się śmieją, a ty możesz się zastanawiać, jak mogliby iść dalej, ale tak jest.

Następnie, podczas gdy reszta Kompanii ma przerwę (gorączkowo przerzucając się z jednego kostiumu na drugi za kulisami), Kapitan Tańca Nathaniel Buchsbaum wykonuje solo z Pusty zalotnik (1980), kolejny klasyk Pilobolusa, w choreografii założyciela Michaela Tracy’ego i zestawionego z Sweet Georgia Brown Bena Webstera. Utwór ukazuje jeszcze jedną rzecz, w której Spółka robi tak dobrze: humor. Ten szczególny rodzaj komedii teatralnej jest slapstickowy, niemal w stylu Chaplina, pełen rekwizytów i wybryków. To prawdziwa przyjemność.

Wieczorna piosenka (2023) to nowość Spółki, o snach, o których opowiadał mi Jaworski, której premiera odbyła się zaledwie kilka tygodni temu na Festiwalu Tańca Amerykańskiego. Partyturę dźwiękową, inspirowaną dezorientującym aktem zasypiania, stworzył Jad Abumrad (z Radiolab sława). Choreografia powstała we współpracy z Derionem Lomanem (byłym praktykantem i tancerzem Company oraz finalistą programu NBC „Ameryka ma talent”. I Świat Tańca ) i partnerka Madison Olandt. Sekstet wciąż znajduje się na nogi, ale najlepiej radzi sobie w kreatywnych grupach grupowych, które wydają się jednocześnie wodne i eteryczne. Mroczne oświetlenie Thoma Weavera tworzy nocny, usypiający nastrój.

Kolejna nowojorska premiera, Ballada (2022), co następuje. Powstał we współpracy z Darlene Kascak z plemienia Schaghticoke. Kascak jest dyrektorem ds. edukacji i gawędziarzem tradycyjnych rdzennych Amerykanów Instytut Studiów nad Indianami Amerykańskimi w Waszyngtonie, Connecticut. Utwór wyrósł z dłuższej pracy, Kwiat , powstały w czasie pandemii i wykonany w lesie. Choć dzieło zostało skrócone i przeniesione do wnętrza, zachowało klimat plenerowy dzięki oświetleniu Briana Tovara, rekwizytom Yannicka Godtsa i kostiumom Valerie St. Pierre Smith. Pejzaż dźwiękowy, stworzony przez Bena Sollee, splata historie Kascak z jej własnego życia z historiami Sky Woman Falling i Wendigo. Występ Marlona Feliz jest szczególnie uduchowiony.

Program kończy się Gałęzie (2017), kolejny utwór, który pierwotnie był wykonywany w plenerze (tym razem w ramach serii Inside/Out Jacob’s Pillow Dance Festival). Sekstet jest bardzo zabawny. Tancerze po raz kolejny udowadniają, że są czymś więcej niż tylko ludźmi. Tym razem są to żaby, potem ptaki. Wyśmienite stworzenia. Skromne kostiumy Liz Prince eksponują ich potężne ciała, a oświetlenie Weavera i dźwięk Davida Van Tieghema w pełni przenoszą nas do lasu deszczowego.

Tancerze Pilobolus Marlon Feliz, Zack Weiss, Hannah Klinkman i Nathaniel Buchsbaum.Zdjęcie: Steven Pisano

Program B

Ten program zaczyna się od innego ulubieńca fanów: O naturze rzeczy (2014). Podobnie jak poemat rzymskiego poety i filozofa Lukrecjusza z I wieku p.n.e. pod tym samym tytułem, trio bada mit o stworzeniu, boską interwencję oraz bardzo ludzki strach przed śmiercią i wiecznym zapomnienie. Od początku, kiedy Buchsbaum kładzie Feliz na cokole/ołtarzu/filarze, a Quincy Ellis (drugi Kapitan Tańca Kompanii) prześlizguje się po nim, jasne jest, że między Adamem i Ewą coś się dzieje. Tancerze spędzają większość spektaklu, dzieląc szeroki na trzy stopy filar, powoli przeplatając się w pozach i przeczących logice windach, które nawiązują do starożytnych greckich płaskorzeźb i renesansowych malowideł, a ich ciała są posągowe w świetle światłocieniowym Neila Petera Jampolisa. Vivaldi i mezzosopran Clare McNamara dodają i tak już znakomitemu występowi szczypty świętości.

Następny, Walklyndon (1971), kolejne dzieło autorskie stworzone przez członków założycieli, oferuje bardzo potrzebną ulgę komiczną. Nie ma muzyki, jedynie odgłosy kroków i okazjonalne chrząkanie lub wokalizacje, gdy sześciu tancerzy wpada na siebie podczas spaceru po scenie. Ruchy są piesze, teatralne i ziemskie. Kostiumy Kitty Daly – żółte uniformy i jasne spodenki gimnastyczne – dodają tej scenie absurdu. To po prostu głupie i policzki mnie potem bolały od śmiechu.

Trzecia nowojorska premiera, Obudź Serce (2023), co następuje. Kwartet, o którym mówił mi Jaworski, jest przypomnieniem przemijania życia i przyjaźni i związków, a Kent opisuje to jako piękny jest sposób, w jaki dusze wpadają na siebie w różnych, być może, multiwersach i wcieleniach. Choreografia stworzona we współpracy z byłym tancerzem Company, Gaspardem Louisem, porusza się pomiędzy szybką rzeczywistością relacji a nostalgią wspomnień w zwolnionym tempie. Jak zawsze w Pilobolusie, wyciągi są na najwyższym poziomie. Muzyka Michaela Walla jest piękna (facet wie, co robi – komponuje około 200 nowych zamówień rocznie!), podobnie jak miękkie oświetlenie Diane Ferry Williams. Zack Weiss daje wyjątkowy występ dzięki delikatnemu partnerstwu i muskularnemu wdziękowi.

Nieuprawny (1975) to kolejna rozkosz w stylu vintage Pilobolus stworzona przez jej założycieli. Feliz i Hannah Klinkman są urocze w swoich długich, bogatych sukniach zaprojektowanych przez Daly'ego i Malcolma McCormicków. Suknie są wystarczająco długie, aby sięgać do podłogi, nawet gdy kobiety stoją na ramionach dwóch innych tancerzy, co dzieje się przez większą część przedstawienia, gdy zabiega o nie dwóch mężczyzn normalnej budowy ciała. Rezultat jest surrealistyczny i zabawny, cyrkowy występ pełen nerwów pierwszej randki.

Kolejny krótki i słodki kawałek, od którego zabolały mnie policzki od uśmiechu, to: Za Cieniami (2021), inspirowany ich ikonicznym Kraina Cieni (2009) i jego oryginalna obsada. Nieczęsto chichoczę podczas występu w The Joyce, ale kiedy zobaczyłam na ekranie cień słonia (dzięki genialnemu oświetleniu Godtsa), a potem zobaczyłam, jak został wykonany z ludzkich ciał, zachichotałam. W odtwarzanej przez cały czas piosence Davida Poe Joy śpiewa: Jeśli sprawia ci to radość, nie musisz tego wyjaśniać. Zgadzam się.

Program kończy się jeszcze jednym klasykiem firmy: Słodki czyściec (1991). Jest świadomie dramatyczny – jakże mógłby nie być, skoro do muzyki Szostakowicza? – i pełen płynnej, nienagannej pracy grupowej. Sekstet jest wizytówką zdolności Spółki do wzajemnego zaufania, wspierania się i działania jako jeden organizm, z czym ta grupa radzi sobie znakomicie.

wzrost Beckhama

Pilobolus występuje podczas Festiwalu Tańca Amerykańskiego w DPAC.Zdjęcie: Ben McKeown

Jaki więc program warto zobaczyć? Obydwa! Jeśli nie jest to możliwe: albo. Są równie przyjemne i imponujące, równie niezapomniane.

Ale najpierw wróćmy do snu Jaworskiego o pożarze jej domu. Ma rację, że według popularnej analizy snów płonący dom jest często oznaką niepokoju. Jednak ogień może być także oznaką transformacji, oczyszczenia i odnowy. Może symbolizować rodzaj przebudzenia. Po obejrzeniu tych występów wierzę, że dzieje się tu odrodzenie. Nie tylko dla Jaworskiego, ale także dla Pilobolusa i dla nas wszystkich, którzy mogą oglądać, jak robią, co do nich należy.

Harmonogram

Program A: wtorek, 25 lipca o 19:30; śro, 26 lipca o 19:30; Sobota, 29 lipca o 14:00 i 20:00

Program B: czwartek, 27 lipca o 20:00; Piątek, 28 lipca o 20:00; Sobota, 22 lipca o 20:00; Niedziela, 23.07 i 30.07 o 14:00