
Zeek prowadzi Sarę do ołtarza. (fot. NBC)
Dawno temu, we wrześniu ubiegłego roku, tuż po pierwszym odcinku Rodzicielstwo wyemitowano ostatni sezon, napisałem tak: To niezachwianie szczery obraz życia rodzinnego, zarówno triumfalnego, jak i tragicznego, sprawia, że Rodzicielstwo tak utożsamiany z tak wieloma osobami. Smutna będzie utrata kontaktu z Bravermanami, gdy nie będą już odwiedzać naszego domu tydzień po tygodniu, ale w międzyczasie pamiętajmy, że posiadanie luksusu wiedzy o tym, kiedy to się skończy, jest dobrą rzeczą, daje nam umiejętność delektowania się każdą chwilą.
Niestety, ten luksus dobiegł końca wraz z ostatnią częścią serii, trafnie zatytułowaną Niech Bóg błogosławi i strzeże cię zawsze.
Nigdy nie jest to serial, w którym można uciekać od jakiegokolwiek tematu, bez względu na to, jak trudnego, klan Braverman zajmował się rakiem, autyzmem, adopcją, rozwodami i wszystkim pomiędzy, i otrzymaliśmy otwarte zaproszenie do oglądania, do wzięcia udziału w tych intymnych momenty całkowitej słabości, które rzadko są tak dokładnie przedstawiane w telewizji.
Ta ostatnia godzina zawierała wiele rzeczy, które przewidywaliśmy, że nadejdą, rzeczy, o których myśleliśmy, że mogą nadejść, i wiele rzeczy, których z pewnością się nie spodziewaliśmy.
Odcinek był tak satysfakcjonujący, ponieważ jego głównym tematem było to, że wszyscy, świadomie lub podświadomie, pracowali nad znalezieniem swojego szczęścia.
Sarah, która, jak pamiętacie, w pilocie kończyła swoje pierwsze małżeństwo, znalazła miłość w Hanku. Crosby zdecydował, że może prowadzić The Lunchonette bez Adama, podczas gdy Adam odnalazł swoje prawdziwe powołanie nie w świecie biznesu, ale jako dyrektor szkoły, którą stworzył z Kristiną. Julia i Joel nie tylko znów są razem, ale także powiększyli swoją rodzinę, kiedy adoptowali młodszą siostrę Victora.
Wyglądało na to, że Zeek potajemnie przyłożył do tego wszystkiego rękę i zrobił to, po prostu będąc wspaniałym ojcem. Jasne, udzielił wielu rad w ciągu tej godziny, ale wygląda na to, że to głównie jego ciche zaufanie do dzieci dało im siłę, której potrzebowały, aby stanąć na własnych nogach i być tym, kim chcieli i potrzebowali. Być.
W czasach, gdy tak często kibicujemy moralnie nagannym charakterom, miło jest dla odmiany czuć się dobrze, kibicując dobremu człowiekowi i chcieć dla ludzi jak najlepiej, bo wydaje się, że naprawdę na to zasługują.
Sekwencja ślubu została fachowo stworzona i obejmowała wiele, wiele momentów, które pozostały wierne narracji serialu – zabawna rodzinna sesja zdjęciowa, trochę zwariowanego tańca Bravermana, Drew, ten cichy, wznoszący niesamowity toast za swoją matkę i jej nowego męża, Zeek rzucający łza, gdy puścił rękę córki, prowadząc ją do ołtarza. Ale to był moment między Zeekiem i Camille, kiedy przyznali, że stworzyli rodzinę, o której zawsze marzyli, i wychowali swoje dzieci w sposób, który napawał ich dumą, to była najbardziej zapadająca w pamięć wymiana zdań, podczas której Zeek powiedział: „Chłopcze, my z pewnością dobrze się spisali, prawda? Na co Camille odpowiedziała: „Z pewnością tak”.
To ciche przyznanie się tej dwójki sprawia, że to, co nadejdzie niedługo później, będzie o wiele trudniejsze do zniesienia; gdy Camille zachwyca się zdjęciami ze ślubu, woła Zeeka i dowiaduje się, że zmarł we śnie, siedząc na krześle przy oknie. Zatrzymanie się na wyrazie twarzy Camille, kiedy to wszystko analizuje, jest doskonale oddanym przykładem kierunku, który właściwie opowiada tę część historii tak, jak powinna być opowiedziana jej oczami, a jednocześnie pozwala nam poczuć całkowity wpływ tego niszczycielskiego wydarzenia moment.
Po pewnym czasie klan Bravermanów zbiera się na boisku baseballowym, aby rozrzucić prochy Zeeka na ziemi i rozegrać na nich grę, tak jak sobie tego życzył. Materiał filmowy przeplatany jest rzutami w przyszłość wraz z aktualizacjami dotyczącymi każdej gałęzi klanu Bravermanów — Camille wyrusza w podróż zaplanowaną przez nią i Zeeka, Crosby i Amber z powodzeniem prowadzą The Luncheonette, a Jasmine i Crosby spodziewają się kolejnego dziecka, Joel i Julia ma czworo dzieci, w tym małego synka. Sarah i Hank tworzą szczęśliwą rodzinę z Drew, Ruby i Amber, a Amber ma nowego chłopaka, ponieważ wspólnie wychowuje syna ze swoim byłym Ryanem.
W ostatnim przebłysku, gdy cały klan Bravermanów go wiwatuje, Max otrzymuje od ojca dyplom, co wydaje się stosowne, biorąc pod uwagę, że w pilocie po raz pierwszy zobaczyliśmy, jak Braverman zdaje sobie sprawę, że wiele rzeczy w życiu naprawdę łamie serce , kiedy Adam ze łzami w oczach mówi do Zeeka: „Myślę, że z moim synem jest coś nie tak”. Wtedy już wszyscy wiedzieliśmy, że nie będzie to serial pełen niezasłużonych emocji.
To właśnie takie historie, opowiedziane w ten sposób, zrobiły Rodzicielstwo czym się stało; nowy standard, według którego będą oceniane wszystkie przyszłe dramaty rodzinne. Widzowie nie będą już akceptować fałszywej pasji w fabule tylko po to, aby wywołać reakcję publiczności, na razie doświadczyliśmy autentycznych emocji i po prostu nie ma odwrotu.
Zadowalające doprowadzenie ukochanego programu do zakończenia, które zadowoli wszystkich, nie jest łatwym zadaniem. Gratulacje Rodzicielstwo , zrobiłeś to. Ta ostatnia godzina nie była ani pospieszna, ani przeładowana, a tempo było po prostu idealne i wierne strukturze całej serii. I na koniec, dziękuję za nie tylko przyjemne zamknięcie narracji na ekranie, ale za pozostawienie po sobie postrzępionych zakończeń, wątków, które pomagają nam wierzyć, że ci ludzie będą mieli jutro, i dzień później, i jeszcze dzień, pozwalając byśmy mieli poczucie, że Bravermanowie z pewnością będą żyć wiecznie.