Recenzja „The Old Way”: Nicolas Cage wyrusza na Zachód

Ryan Kiera Armstrong i Nicolas Cage w „The Old Way”.Filmy Sabana

Horror, science fiction, romans, dramat rodzinny, komedia – Nicolas Cage próbował swoich sił we wszystkim. Jedyną rzeczą, której nigdy nie zrobił, jest western. Miejski, nieprzewidywalny, bardzo nowoczesny i czasami kontrowersyjny, nie wydaje się typem człowieka. Szczerze mówiąc, dziwnie wygląda w siodle ze stetsonem. Ale uznając faceta za nieustraszoną różnorodność, zmienia to wszystko w styczniowe dni, grając w swojej pierwszej sadze o szałwii. To się nazywa Stara Droga, i nie jest źle.


STARY SPOSÓB ★★★ (3/4 gwiazdki )
Reżyseria: Bretta Donowho
Napisane przez: Carl W. Lucas
Występujący w rolach głównych: Nicolas Cage, Ryan Kiera Armstrong, Shiloh Fernandez, Noah Le Gros
Czas trwania: 95 minut


Wyreżyserowany przez Bretta Donowho i napisany przez Carla W. Lucasa, Stary sposób opowiada znaną historię emerytowanego rewolwerowca, któremu udało się zmienić życie, ale życie zmusza go do powrotu do pełnej przemocy przeszłości, którą pozostawił za sobą, gdy tragedia dotyka ludzi, których kocha, a zemsta przejmuje kontrolę. Ostrożnie, ostrożnie i z nadmiarem naturalizmu gwiazda wykonuje tutaj wiarygodną robotę. Determinacja, która napędza pana Cage’a, idealnie pasuje do roli, w której gra Stary sposób to zanim będziesz mógł to powiedzieć Samo południe stają się niepodzielne. Myślę, że jego talizmanem jest podejmowanie każdej pracy, która staje mu na drodze, odgrywanie każdej roli i utrzymywanie kariery dzięki ciągłej, nieprzerwanej pracy. Wyniki często były przewidywalne, przeciętne, ale nie ma wątpliwości co do jego umiejętności. W 1995 roku zdobył nawet Oscara dla najlepszego aktora pierwszoplanowego za swój najbardziej wymagający film pt. Opuszczając Las Vegas.

Stary sposób nie osiąga tego samego poziomu, ale swoim dopracowaniem zapewnia staremu pomysłowi (notoryczny rewolwerowiec, odciągnięty z emerytury i zmuszony do przeładowania swojej starej broni, gdy stary wróg powraca, a jego rodzinie grozi niebezpieczeństwo) w świeżym wydaniu. To wyświechtany motyw, dopracowany kiedyś przez wszystkich, od Gary'ego Coopera po Gregory'ego Pecka. Dziś jest to zazwyczaj Clint Eastwood, ale nie jest w stanie zagrać ich wszystkich.

Takim gościem, teraz odkurzonym na nowo przez pana Cage'a, jest Colton Briggs, niegdyś zabójczy, piosenka-radość morderca, którego kompas moralny pokazuje liczba nacięć na jego Colcie .45. W prologu filmu Briggs uczestniczy w powieszeniu innego niesławnego renegata, który jest mu winien pieniądze. Zanim szeryf zdąży pociągnąć za spust i wypchnąć konia trzymającego ofiarę w pętli kata spod wiszących zwłok, Briggs go ubija. Jednym ze świadków z grymasem nienawiści na twarzy jest syn zmarłego. Cięcie do 25 lat później. W ciągu następnych dziesięcioleci niegdyś brutalny zabójca poślubił dobrą kobietę o imieniu Ruth, która uczyniła go kochającym, odpowiedzialnym mężem, ojcem i właścicielem miejskiego sklepu wielobranżowego. Kiedy odprowadza swoją córkę Brooke ze szkoły do ​​domu, czterech zbiegłych więźniów przybywa do jego chaty z bali, gwałci i masakruje Ruth, po czym Briggs jest zdruzgotany. Dopóki ta mała dziewczynka żyje, w twoim życiu nie ma miejsca na zemstę, mówi marszałek USA. Jednak ogarnięty żalem i wściekłością Briggs ma inny pomysł. Przywódcą bandy rabusiów jest mały chłopiec, którego ojciec został zabity przez Briggsa w prologu, teraz już dorosły i sam będący w pewnym sensie maniakiem-zabójcą w kowbojskich butach. Pozostała część filmu to rozpętana rzeź. Wielką niespodzianką jest to, że 12-letnia córka Briggsa zostaje jego wspólniczką.

Archiwa zapomnianych strzelanek mogą nieco osłabić narrację o zemście, ale pan Cage i reżyser Donowho wyciągają ze starych filmów Buda Boettichera wystarczająco dużo wątków pobocznych, aby wprowadzić ten rodzaj napięcia i prawdziwego charakteru, który wciąż działa . Gwiazda jest przekonująca w roli bezdusznego bandyty, który z miłości do dobrej kobiety odwiesił kaburę, by powrócić do starych zwyczajów prerii, aby naprawić zło i iść dalej. Noaha Le Grosa można także dobrze obserwować jako dziecko, które dorastało, złośliwe jak grzechotnik i wykazujące nieoczekiwany urok tam, gdzie najmniej się tego spodziewano. Ale prawdziwą niespodzianką jest Ryan Kiera Armstrong, który kradnie obraz jako Brooke, cicha, inteligentna córka Briggs, która dziedziczy wartości swojej matki i bezlitosne dążenie ojca do sprawiedliwości. Jak na 12-letnią dziewczynkę, której ojciec nie do końca ufa, ma wystarczająco dużo hartu i determinacji dla obojga. Uczy ją, jak ładować broń, strzelać i trafiać w każdy cel celnie. Rozmowy przy świetle księżyca pomiędzy ojcem i córką ukazują wzruszające objawienia charakteru, które większość westernów ignoruje. Punkt kulminacyjny w meksykańskim miasteczku wypełniony jest dobrze zainscenizowanym szaleństwem i zawirowaniami, które w pierwszych latach młodości zbudowały reputację pana Cage'a jako gwiazdy kina akcji. W finale brakuje niestety wstrząsów i niespodzianek, na które słusznie liczy publiczność, i ostatecznie pan Cage, bystra mała panna Armstrong i reżyser Donowho wykonują tak wnikliwą robotę, utrzymując film żywy i interesujący przez tak długi czas. czas. Jeśli chodzi o napisanie na nowo zasad hollywoodzkich westernów, nie otwierają one zupełnie nowych możliwości, ale dowodzą, że stare sposoby nadal działają najlepiej.


to regularne oceny kina nowego i godnego uwagi.