
Pani Stanger spotyka się z panem Lobelem i jego ojcem. (Brawo)
Rozumiemy to, Swat-milioner . W przeciwieństwie do małej gadki Patti Stanger na początku każdego odcinka, czasami ona nie stworzyć idealne dopasowanie. I to jest w porządku! To zdarza się najlepszym z nas. Jako oddani fani, którzy czerpiemy wieczorną rozrywkę z reality show, prosimy jedynie o to, aby w przypadku niepowodzenia meczu, był on katastrofalny. Powinny być rzucone krzesła. Policzki uderzone. Napoje rzucone ludziom w twarz.
Niestety, ostatniej nocy Swat-milioner odcinek nie przyniósł żadnej z wyżej wymienionych rozkoszy. Obydwa mecze zakończyły się niepowodzeniem… i wydawało się, że wszyscy się z tym pogodzili. Co za nuda!
Jak zwykle, odcinek rozpoczął się od uroczej, zdecydowanie napisanej według scenariusza przekomarzania się pomiędzy panią Stanger i jej doskonale wypielęgnowanymi sługusami. Czy ktoś inny tęsknicie za Destinem i Rachel? Były tak odświeżająco dziwaczne! Tak czy inaczej dowiadujemy się, że pani Stanger pojawiła się na okładce Millenium , magazyn dla milionerów. Nic więc dziwnego, że nie jest to magazyn, o którym słyszeliśmy. Następnie zespół rozmawia o tytułach każdego ze stronników blogi randkowe . To w zasadzie po prostu wielka, gruba reklama. Przejdźmy do datowników, proszę!
Pierwsza jest 38-letnia Rachel Uchitel, która kiedyś była naprawdę duża w branży klubów nocnych w Nowym Jorku i otworzyła jedenaście różnych firm w mieście. Kiedyś była zaręczona, ale jej narzeczony zmarł tragicznie 11 września; od tego czasu stała się kimś, kogo pani Stanger nazywa niszczarką – kobietą alfa, która zawsze wybiera niewłaściwych facetów, a potem wyrzuca ich jak wczorajszą gazetę.
Ze względu na dominującą osobowość pani Uchitel typu A, pani Stanger decyduje, że zamiast zwykłego miksera zrobi coś, co nazywa się dwukierunkowym lustrem małżeńskim, w którym pani Uchitel będzie mogła potajemnie przyglądać się, jak pani Stanger przesłania mężczyzn i zadaj pani Stanger konkretne pytania. Brzmi to mniej zabawnie niż zwykły mikser, ponieważ nie zawiera alkoholu, ale najwyraźniej pomoże pani Uchitel wybrać bardziej odpowiedniego faceta.
Naszym drugim milionerem jest ktoś, kogo widzieliśmy już w programie: 48-letni Steve Lobel, menadżer ds. muzyki i rozrywki, który nigdy nie był żonaty. To łysy, biały Żyd, który nosi dopasowane dresy i naprawdę interesuje się hip-hopem. Pani Stanger trafnie nazywa go „dawcą Q” z Queens i twardym pluszowym misiem. Sprawy nie układały się z dziewczyną, którą pan Lobel wybrał ostatnim razem w serialu – uważamy, że była jakieś 20 lat młodsza od niego i ani trochę nie była gotowa na małżeństwo i dzieci – a teraz wraca na sekundę próbować.
Pani Stanger decyduje, że pan Lobel również powinien zrobić dwustronne lustro małżeńskie, ponieważ jest bardzo wybredny. Potem wyjeżdża, aby osobiście spotkać się ze swoimi milionerami.
Najpierw pani Stanger spotyka się z panem Lobelem w jego studiu nagraniowym. Zanim przejdą do rzeczy, przyjaciel pana Lobela, raper, Krayzie Bone, zaprasza panią Stanger, aby z nim rapowała. Przedstawienie przechodzi do konfesjonału, podczas którego pani Stanger woła: „Zaczekaj, poważnie?” Jedyne, co kiedykolwiek zapakowałam, to torby na prezenty i włosy! Kto w ogóle pisze takie rzeczy? A co to znaczy owinąć włosy? Czy to jest to? Tak czy inaczej, pani Stanger wchodzi do pokoju nagrań i rapuje, i jest naprawdę źle.
Następnie rozmawia z panem Lobelem i jego tatą, który też tam jest. Tutaj dowiadujemy się, że pan Lobel ma miniaturowego pinczera o imieniu Dior, którego traktuje jak córkę, a jego gwiazdą jest Padma Lakshmi. Pani Stanger pyta starszego ojca pana Lobla, jaką kobietę chciałby mieć za synową. Ziomek, odpowiada.
Następnie pani Stanger udaje się na spotkanie z panią Uchitel, która również jest starą przyjaciółką. Pani Stanger pyta, w kim się zakochała pani Uchitel, a ona odpowiada, że to Jason Bateman. Osobiście trochę przeraził nas Jason Bateman, odkąd zobaczyliśmy zwiastun Złe słowa , ale ~każdemu jest własne~.
Pani Uchitel opowiada także o śmierci swojego byłego narzeczonego 11 września. Wyjaśnia, jak był w jednej z wież i jak rozmawiała z nim przez telefon, gdy samolot uderzył w jego budynek, a potem rozładował się jego telefon. To niesamowicie smutne i szczerze mamy nadzieję, że pani Uchitel znajdzie kogoś wyjątkowego, a nie poprzez reality show Bravo.
Teraz przyszedł czas na dwukierunkowe zwierciadła małżeńskie. Pan Lobel idzie pierwszy. Po potajemnej obserwacji pokazu zawęża grono do dwóch kobiet: Masiki, która ma firmę narzędziową, która kształtuje narzędzia dopasowane do kobiecych dłoni (no COOL!!); i Allie, która zajmuje się marketingiem Forever 21 i twierdzi, że jej ulubiony rodzaj jedzenia jest zdrowy.
Alastair Michael
To trudna decyzja dla pana Lobla. Nie jestem idealny, ale jestem wybredny – mówi pani Stanger. Ale nie możesz być wybredny, bo nie jesteś doskonały, odpowiada. Pani Stanger uważa, że powinien pójść z dojrzałą, uznaną Masiką. My też. Ale w końcu pan Lobel wybiera samozwańczą Allie, maniaczkę zdrowia, która wygląda na tyle młodo, że mogłaby być jego córką. Może wspólnie poćwiczą jogę, a potem spróbują różnych rodzajów selera.
Następnie kolej na panią Uchitel. W jej zbiorze potencjalnych randek jest mnóstwo niewypałów, w tym Paul, dorosły mężczyzna, który powiedział kobiecie „kocham cię” tylko raz – i to po pełnych dwóch latach randkowania, oraz Andre, zawodnik MMA, który jest prawdopodobnie największym człowiek, jakiego kiedykolwiek widzieliśmy w naszym życiu. Ostatecznie pani Uchitel musi wybrać między Macem, osobistym trenerem, a Brandonem, byłym sierżantem piechoty morskiej.
Pomimo tego, że niepokoi ją nieustający uśmiech Brandona (jest taką pieprzoną mieszkanką Nowego Jorku, narzeka pani Stanger), pani Uchitel wybiera go na swoją główną randkę.
Czas na daty. Ponieważ nic nie mówi „kocham cię” lepiej niż potencjalnie śmiercionośna broń, pan Lobel zabiera Allie na strzelnicę, aby strzelać z pistoletu. Wykonuje ten ruch, gdy staje za nią i używa ramion, aby pomóc jej wycelować, ale ona wygląda na naprawdę niekomfortową, jakby chciała wyrwać się z jego przerażającego, przechylonego przez Q uścisku taty.
Sprawdźmy, co u pani Uchitel i Brandona. Brandon zabiera Allie do akademii baseballu, gdzie spędzają trochę czasu w klatce do odbijania. Brandon jest naprawdę głupkowaty i wydaje się paraliżująco zdenerwowany i w pewnym momencie mówi pani Uchitel: Wyglądasz uroczo w tym nietoperzu. Och. Poza tym naprawdę dużo się uśmiecha – aż za często. To dziwne. Przestań się uśmiechać.
Wracając do pana Lobela. Zaplanował piknik na gondoli w stylu weneckim, ale na zewnątrz jest zimno i pochmurno. Allie drży, ale uważa, że to naprawdę urocze, że pan Lobel zrobił te wszystkie romantyczne rzeczy, więc wskakuje z nim do gondoli. Pan Lobel częstuje ją smakiem babeczki dyniowej, a ona odgryza naprawdę malutki kęs, bo #kalorie. Pan Lobel pyta Allie, czy chce wyjść za mąż i mieć dzieci, na co ona odpowiada, że kiedyś to zrobi, ale jeszcze nie teraz. Cip, cich.
Gdy łódź przepływa pod mostem, kierowca gondoli (konduktor? kapitan? wielki mistrz?) informuje parę, że tradycją jest całowanie. Wydaje się, że pan Lobel jest tym zainteresowany, ale Allie całuje go w policzek. Równie dobrze mógłby być jej wujkiem. To niezręczne.
Wydaje się, że randka pani Uchitel i Brandona przebiega coraz lepiej. Idą na kolację do ładnie wyglądającej restauracji, a pani Uchitel świadomie stara się nie zniszczyć Brandona. Ich rozmowa wydaje się naturalna, jeśli nie liczyć cholernego uśmiechu Brandona. Kiedy wychodzą z restauracji, Brandon nerwowo bełkocze o czymś, co powiedziała mu pani Stanger, kiedy pani Uchitel przerywa mu pocałunkiem. Pani Stanger prawdopodobnie wściekłaby się na panią Uchitel za to, że jest mężczyzną w związku, ale uważamy, że to bardzo urocze. Zrozum, gurlllllll.
Po randkach pani Stanger kontaktuje się z milionerami i ich randkami. Dowiaduje się, że pan Lobel nie kontaktował się z Allie od czasu ich randki – chociaż pociągała go fizycznie, był zawiedziony, że nie była gotowa na ustatkowanie się. Nadal patrzy na błyszczący przedmiot, gorącą dziewczynę w kącie, podsumowuje pani Stanger.
Sytuacja pani Uchitel wydaje się bardziej pozytywna. Mówi pani Stanger, że podobała jej się randka i lubiła całować Brandona. Uważamy, że ten mecz zakończy się sukcesem, ale podczas krótkiego epilogu dowiadujemy się, że pani Uchitel i Brandon tak naprawdę nie widzieli się od czasu randki. Laaaaa.
Ten odcinek wydawał mi się naprawdę słaby. Nic to nie dało, poza utwierdzeniem nas w przekonaniu, że pani Stanger nigdy nie powinna robić kariery rapowej. Czy reżyserzy nie mogli powiedzieć Allie, żeby zepchnęła pana Lobela z gondoli, albo Brandonowi, żeby opierał się pocałunkowi pani Uchitel, bo uniemożliwiłoby mu to częstsze uśmiechanie się? Bóg jeden wie, że serial jest już w całości napisany według scenariusza – odrobina dramatyzmu nie zaszkodzi To dużo.