
(od lewej) Sophie (AMANDA SEYFRIED) i Donna (MERYL STREEP) w filmie „Mamma Mia!” Here We Go Again”, inaczej nazywany filmem, którego nikt nie musi oglądać.Uniwersalny
Świat jest już toksycznym miejscem, w którym każdego dnia jakakolwiek rozsądna przyszłość jest na nowo zagrożona, więc dlaczego podczas letniej fali brzydoty i niebezpieczeństw politycznych zasługujemy na kolejny pożar śmietnika z urojeniami wielkości równie obrzydliwymi i głupimi jak kontynuacja? do monumentalnie nieistotnego O mamo!? Nazwij ten żenujący obiad dla psa Mamma Mia! Znowu się zaczyna lub po prostu zadzwoń pod numer 911. Tak czy inaczej, to prawie dwie godziny bezlitosnej, pozbawionej fabuły i pozbawionej sztuki bzdury.
Biorąc pod uwagę gust, z jakim żyje większość letnich eskapistów filmowych, nieunikniona banda zawiedzionych dzieciaków prawdopodobnie z radością powita więcej piosenek szwedzkiej grupy popowej ABBA, z radością dołączy do zmarnowanej obsady składającej się z tysięcy podskakujących, szarpiących się, drgających i podskakują w górę i w dół jak spastyczne pelikany, udając, że dobrze się bawią, ale rzekomi profesjonaliści w obsadzie, którzy w rzeczywistości wydają się lubować niszczenie swojego rzemiosła dla pieniędzy, wyglądają, jakby właśnie obudzili się w legowisku czerwonych mrówek.
Jak tak wielu utalentowanych ludzi mogło stworzyć mikrofalowy musical tak zły, że sprawiał, że karaoke wyglądało na pełne przygód? Pozwól mi policzyć sposoby.
Brzydkie, jasne kolory, które wyglądają, jakby ktoś właśnie zwymiotował zepsuty kawałek banana? Sprawdzać.
Brak czegoś, co choć trochę przypomina fabułę? Sprawdzać.
Banalny do szpiku kości dialog? Sprawdzać. ( Christine Baranski jest zmuszona powiedzieć: Uspokój się, moja bijąca wagino!)
czym jest astrologia bliźniąt
Kierunek, który wygląda na przywieziony z Indii Zachodnich w deszczu? Sprawdzać.
Zmarnowani aktorzy, którzy powinni zostać w łóżkach, ale wyszli, aby spłacić kredyty hipoteczne, ciesząc się płatnymi wakacjami? Sprawdzać.
Upiorne, obraźliwe piosenki z pogranicza podświadomości, które zastępują brakującą fabułę, akcję, rozwój postaci, tempo i spójność narracji? Sprawdź dwukrotnie.
Miliony przekąsek, które wyglądają, jakby przygotował je szef kuchni Five Napkins Burger w Bośni? Sprawdź, sprawdź, sprawdź.
| MAMMA MIA: ZNOWU ZACZYNAMY |
Tę historię można napisać na główce igły do cerowania, i właśnie to zrobił brytyjski scenarzysta i reżyser Ol Parker ( Najlepszy egzotyczny hotel nagietka) zrobił. Jeśli miałeś okazję obejrzeć jedną ze 170 inscenizacji tej ciekawej atrakcji turystycznej w ośmiu różnych językach, z pewnością znasz pierwszą O mamo! opowiadał o zhańbionym dziecku-kwiacie o imieniu Donna (beznadziejnie źle obsadzona Meryl Streep), która po opuszczeniu Oksfordu w 1979 roku trafiła do gnijącej chaty na greckiej wyspie Skopelos, zbudowała hotel i założyła niczym nie wyróżniający się zespół rockowy Donna i Dynamo.
W tym czasie Donna urodziła dziecko, nie wiedząc, który z jej trzech kochanków (Colin Firth, Pierce Brosnan, Stellan Skarsgard) był biologicznym ojcem, więc wszyscy ponoszą równą odpowiedzialność. Wszystkie ramy czasowe są pomieszane, więc kiedy rozpoczyna się kontynuacja, Donna nie żyje, co czyni Meryl Streep najszczęśliwszą członkinią obsady, ponieważ w ostatniej scenie pojawia się tylko na około 20 sekund jako śpiewający duch. (Mądra dziewczyna, Meryl.)
jedno jedyne uczucie
Większość pracy, którą dla niej zlecono, wykonuje młodsza wersja Donny granej przez Lily James. Tymczasem córka Dead Donny, Sophie (ogromna strata utalentowanej Amandy Seyfried), spędziła ostatnie 10 lat budując hotel o nazwie Bella Donna (oy) ku pamięci swojej matki, który miał służyć jako tło dla jej własnego ślubu. chłopak Sky (Dominic Cooper).
Ale podczas uroczystej gali otwarcia huragan niszczy hotel, Sky ogłasza, że wychodzi, a w środku zamieszania powinna pojawić się osoba, która powinna pojawić się bez zapowiedzi, ale babcia Sophie, Ruby, grana przez – czekaj – Cher, która wygląda, jakby ktoś ją rzucił głowę w beczce z nadtlenkiem wodoru i pozostawiono ją na noc. Wszyscy krzyczą: Dynamit, dynamit, śpij cały dzień i krzycz całą noc…
Ale po co iść dalej? Ten film to porażka, którą należy oglądać z szeroko otwartymi ustami.
Grecką wyspę zastąpiła Bośnia (!), gdzie nieustannie pada deszcz. Sophie wciąż szuka odpowiedniego DNA. Zamiast tego ona również zachodzi w ciążę u powracającego Sky. Babcia zdaje sobie sprawę, że miała kiedyś burzliwy romans z menadżerem hotelu (ze wszystkich ludzi Andym Garcią). Aby dodać zamieszania, trzej mężczyźni i trzy kobiety grający głównych bohaterów w 1979 roku często pojawiają się i znikają w tych samych scenach, z sześcioma osobami grającymi ich jako dorośli. Nigdy nie wiesz, kto i gdzie ktoś jest w danym momencie. Wszyscy wyglądają na udręczonych i zestresowanych, wszyscy śpiewają nie dostrojeni, a jedynym wymaganiem dla linii refrenu wydaje się być stopa maczugowata. Ale nikt nie jest tak niezręczny i głupi jak Pierce Brosnan, który śpiewa jak sygnał wybierania.
Zmontowany za pomocą lampy lutowniczej, w rzadkich przypadkach, gdy coś przypominającego scenę grozi do czegoś, ponownie pojawia się dominujący temat: W razie wątpliwości zaśpiewaj kolejną okropną piosenkę. Weź ze sobą zatyczki do uszu.