
Mariska Hargitay jako Olivia Benson i Raul Esparza jako ADA Rafał Barba.Michaela Parmelee/NBC
Jak genetyka, postrzeganie siły genetyki i wola przezwyciężania rzeczy, na które nie masz wpływu, wpływa na sposób, w jaki żyjesz?
Używając ostrzejszego terminu „gen gwałtu”, na to pytanie odpowiemy w tym odcinku WSZYSTKO . Ze zwykłymi komplikacjami śledczymi, główny temat tej części łączył trochę debaty na temat natury i wychowania, trochę samopoznania i odpowiednią ilość manewrów prawnych, aby zniweczyć ogólną przedstawioną koncepcję.
Układ wydawał się dość standardowy – kobieta zostaje uderzona przez faceta, mówi mu, że nie, a chwilę później zostaje zgwałcona. Jasne, powinniśmy myśleć, że to zostało odrzucone, ale cóż WSZYSTKO, jeśli w ogóle cokolwiek wiemy, to wiemy, że nic nie jest takie, jakim się wydaje. Rzeczywiście, ofiara, Jessica, wskazuje palcem na faceta, który jawnie ją podrywał, Rodneya. Jednak po kilku działaniach detektywistycznych przy użyciu kamer monitorujących i tym podobnych, Rodney zostaje oczyszczony z wszelkich zarzutów.
Dzięki Bogu za DNA. Odkrycia laboratoryjne prowadzą oddział do uwięzionego mężczyzny, ponieważ DNA wskazuje, że sprawcą jest ktoś z jego rodziny. Stosując mały podstęp „złego gliniarza”, namawiają go, aby podał im nazwisko i lokalizację krewnego płci męskiej o imieniu Nick.
Kiedy Rollins i Carisi spotykają Nicka w jego biurze, ten naprawdę nie waha się przyznać, że zgwałcił Jessicę, ale używa wyjątkowej wymówki, że zrobił to, ponieważ bycie gwałcicielem ma w genach.
To całe „jestem gwałcicielem”, bo mam to w genach, przeraża Olivię, ponieważ ojciec Noaha był sadystycznym gwałcicielem zajmującym się handlem kobietami. Natychmiast rzuca się więc do swojego kumpla, doktora Lindstroma, który zapewnia ją, że Noah nie zamieni się w swojego ojca.
Zapewnia ją również, że jej kompas moralny i system przekonań są silniejsze niż DNA jej ojca i z tego właśnie powodu nie poszła i nie pójdzie w ślady brutalnego ojca. I potwierdza to, co Olivia przez cały czas mówiła Nickowi i każdemu, kto zechce słuchać, że nie ma czegoś takiego jak gen gwałtu.
Gdy w pokoju przesłuchań spada na Nicka młotek, ten próbuje zawrzeć umowę, w zamian za łagodniejszy wyrok poda nazwisko seryjnego gwałciciela.
Wskazuje zespołowi coś w rodzaju grupy wsparcia dla gwałcicieli przetrzymywanej w czymś, co wygląda na opuszczony magazyn. Właśnie gdy ma zamiar nakłonić prostaka Sama Daltona do przyznania się do trzech gwałtów, inny członek grupy podejrzewa, że Nick jest kapusiem i wyciąga na niego nóż. Ponieważ cała operacja szybko się pogarsza, Rollins i Carisi wpadają i zbierają wszystkich uczestników grupy.
Dalton szybko pozyskuje prawnika, ale wszystkie trzy ofiary identyfikują go, a jego DNA również pasuje. Ale komplikacje pojawiają się, gdy sędzia uznaje niejawną grupę terapeutyczną za legalną i dlatego wszystko, co Dalton powiedział w grupie, jest niedopuszczalne w sądzie, podobnie jak dokumenty tożsamości ofiary i dowody DNA. (Barba szaleje z tego powodu!)
sierż. Benson wpada na genialny pomysł, aby skontaktować się z jednym z pozostałych członków grupy, aby uzyskać informacje, do delikatnego młodego mężczyzny o imieniu Will. Will korzystał z pomocy tej grupy, ponieważ jego ojciec był gwałcicielem i był pewien, że podąża tą samą ścieżką.
Jednak zaangażowanie Willa wywraca jego świat do góry nogami i nagle znajduje się na dachu, grożąc, że skoczy. Kiedy Rollins i Carisi próbują go powstrzymać, wkracza Benson i wygłasza przemówienie o tym, że posiadanie gwałciciela jako ojca nie czyni cię tym, kim jesteś. Opowiada Willowi o swojej własnej sytuacji, o tym, że jest dzieckiem gwałtu, a gdy on trawi to, co powiedziała, do akcji wkracza Carisi i ściąga Nicka z półki, otaczając go niedźwiedzim uściskiem.
Podczas ostatecznej rozgrywki na sali sądowej Will będzie silny i ujawni, że Dalton powiedział mu poza grupą terapeutyczną, jak zgwałcił trzy kobiety.
Po kilku przekomarzaniach się Bensona i Barby na schodach gmachu sądu Benson przeżywa czułą chwilę z Noahem, mówiąc mu, że bez względu na wszystko ona zawsze będzie go kochała.
Ogólnie rzecz biorąc, odcinek, choć dość okropny, w wyjątkowy sposób eksplorował element narodzony w ten sposób. Tak, to było irytujące za każdym razem, gdy ktoś mówił o genie gwałtu, ale czy detektywi na przestrzeni lat nie wspominali często, że statystyki pokazują, że jeśli ktoś jest ofiarą przemocy, ma duże statystyczne prawdopodobieństwo, że stanie się sprawcą? Nasuwa się więc pytanie – czy istnieje ten sam rodzaj łańcucha statystycznego dla gwałcicieli?
To pytanie należy zadać, ale czy naprawdę ktoś chce znać odpowiedź? Najwyraźniej odpowiedź na to pytanie brzmi „tak” z różnych powodów, w tym pomagając ludziom takim jak Olivia i Will, którzy nie z własnej winy będą nadal zadawać sobie pytania, biorąc pod uwagę ich połączenie z ojcowskim DNA. Być może dzięki większej ogólnej wiedzy na temat genetyki można opracować nowe terapie dla potomstwa brutalnych przestępców. Myślenie w ten sposób jest trochę trudne i przerażające, ale znowu jest to coś, co wydaje się konieczne, biorąc pod uwagę, że pewien procent społeczeństwa ma skłonność do przemocy.
Kilka uwag na temat tego odcinka, a potem możliwa bomba, która może zmienić sposób, w jaki niektórzy fani postrzegają serial….
Po pierwsze, w lżejszym tonie, musisz przyznać, że kiedy Nick po raz pierwszy powiedział: „Jestem gwałcicielem”, mam to w genach. Czy nie miałeś nadziei, że ktoś pęknie: „Tak, cóż, powinieneś był to tam trzymać, dupku”. To brzmi trochę jak coś, co powiedzieliby Fin lub Carisi (lub ośmielę się powiedzieć Elliot), prawda? Prawidłowy?!?
11 lipca znak zodiaku
A teraz poważniej, skoro ustalono, że Rollins wiedział o ojcu Liv, a Carisi nie, czy nie byłoby wspaniale zobaczyć reakcję Carisi na przemówienie Olivii na dachu? Tak, nie chodziło tu o niego, tylko o nią, ale mimo to miło byłoby zobaczyć, jak przyjął wiadomość o swoim sierżancie i przyjacielu, kiedy to mówiła.
Pod koniec odcinka interesujące było to, że tak naprawdę nie było żadnego werdyktu jury jako takiego. Część na sali sądowej zakończyła się mową końcową Barby, a następnie szybko nastąpiła dyskusja Bensona i Barby na schodach gmachu sądu. To było właściwie miłe odejście od tradycyjnego odcinka. Wyroku winy nie trzeba było czytać na głos, otrzymaliśmy od Bensona i Barby, że taki był efekt końcowy.
Chwila Olivii z Noahem była wzruszająca i wspaniale było znowu zobaczyć doktora Lindstroma, ale powiedziawszy to… i tu jest bomba… gdyby wyemitowano kilka usuniętych scen z odcinka drugiego sezonu, czas Olivii z doktorem Lindstromem, w rzeczywistości cała ścieżka życia Olivii i większa część całego serialu byłaby zdecydowanie inna.
Nie jest to powszechnie wiadome, ale z odcinka „Taken” drugiego sezonu usunięto siedem minut fabuły, która, gdyby została wyemitowana, nieodwołalnie zmieniłaby życie Olivii Benson.
W sekwencji Olivia przygotowuje się do pogrzebu swojej matki. Robiąc to, za pośrednictwem skrytki depozytowej i przyjaciółki matki odkrywa, kim jest jej ojciec. I spotyka go.
Tak, w porzuconej fabule, która faktycznie została nakręcona, Olivia Benson spotyka swojego ojca.
Czy nie jest ciekawe, że ponieważ te sceny nigdy nie zostały wyemitowane, pochodzenie Olivii, zgodnie z jej pierwotnymi przewidywaniami – dziecko matki alkoholiczki i produkt gwałtu – przez tak wiele lat podsycało jej niepewność i wpływało na jej decyzje?
W pewnym sensie odkrycie tych informacji dotyczy nie tylko tego wydarzenia, ale także… WSZYSTKO jako całość, seria znana ze zwrotów akcji.
Biorąc pod uwagę te informacje i ścieżkę, jaką obrała seria przez 18 lat, co może nas zaszokować w dalszej części WSZYSTKO ? Na szczęście jest to pytanie, które wciąż jest zadawane – czasem udzielane jest na nie odpowiedzi, czasem nie. Ale to właśnie sprawia, że ostatecznie wszystko jest tego warte, prawda?