
Tom Sizemore jako Lewis Hodda Prawo i porządek: SVU . (Zdjęcie: Michael Parmelee/NBC)
W większości odcinków WSZYSTKO postępowanie przysięgłych jest szybkie i zdecydowane. Ta odsłona cyklu z pewnością nie trzymała się tej formuły i przyniosła ciekawe rezultaty.
Znak horoskopu z 11 grudnia
Odcinek rozpoczyna się od nagranego na taśmę zeznań Lewisa Hoddy, podejrzanego o porwanie młodego Wyatta Morrisa i morderstwo Hectora Rodrigueza. Ta ostatnia sprawa była dla Benson „białym wielorybem” przez ponad dekadę i była niezwykle szczęśliwa, że zakończyła sprawę w sprawie zniknięcia Hektora. Cóż, i tak zamknij sprawę z jej strony.
W postępowaniu sądowym Barba i jego cień Carisi (tak, Carisi był stałym elementem stołu prokuratora) zmierzyli się z przebiegłym obrońcą w obliczu uzasadnionych wątpliwości. Niestety, rzeczywista wina nie wydawała się mieć w tym przypadku znaczenia, raczej chodziło o uzasadnione wątpliwości, a na ostatecznie wahającą się ławę przysięgłych złożyło się kilka czynników.
Pierwsza decyzja, która skomplikowała misję Barby, zapadła, gdy matka Wyatta odmówiła dopuszczenia syna do składania zeznań, torpedując w ten sposób znacznie silniejszą sprawę porwania przeciwko Hoddzie. Jak na ironię, sprawa morderstwa, choć była znacznie bardziej haniebną zbrodnią, była słabszym ściganiem, ponieważ od popełnienia przestępstwa minęło tyle czasu i wyraźny brak dowodów w sprawie. Ponieważ w grę wchodził jedynie wątły zarzut morderstwa, Barba doskonale zdawał sobie sprawę, że będzie mu trudniej uzyskać wyrok skazujący.
Przez cały proces Hodda i jego obrońca starali się wykazać, że Benson była nadgorliwa w stosowaniu jej taktyki, aby uzyskać od Hoddy zeznania, czego stanowczo odmawiała niemal każdemu, kto chciał słuchać – Barbie, ławie przysięgłych, a nawet jej staremu przyjacielowi, doktorowi. Huanga, którego zeznania DLA obrony wywołały gniew Bensona.
odcinki pani Davis
Kiedy sprawa w końcu trafiła do ławy przysięgłych, sytuacja stała się jeszcze bardziej interesująca, gdy obrady ciągnęły się całymi dniami. Pojawiło się wiele spekulacji na temat czynników, które wstrzymują panel przed podjęciem decyzji. Gdy sytuacja osiągnęła poziom krytyczny i Hodda miał już złożyć wniosek wymagający kary więzienia, ława przysięgłych ogłosiła, że sprawa utknęła w martwym punkcie, a sędzia ogłosił unieważnienie procesu.
Podczas gdy Barba wahał się, czy powinien po raz drugi postawić zarzuty morderstwa Hoddzie, Benson rzucił czar na matkę Wyatta. Kiedy kobieta powiedziała Barbie, że jej syn jest gotowy zeznawać przeciwko Hoddzie, zapewniła także matkę Hectora, że tym razem Hodda nie będzie mógł uniknąć aresztowania. Myśl o takim wymiarze sprawiedliwości zdawała się pocieszać panią Rodriguez.
Producent wykonawczy Warren Leight powiedział przed emisją, że ten odcinek przedstawia inne spojrzenie na system prawny, że sposób opowiadania historii odbiega od normalnego WSZYSTKO wzór z riffem nawiązujący do klasycznego dramatu 12 gniewnych ludzi i miał całkowitą rację. W żadnym momencie nie było gładko, ponieważ ta sprawa wydawała się nieporęczna i zawierała o wiele więcej przystanków i startów niż „normalnie” WSZYSTKO przypadku, ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Faktyczne trudności w ustaleniu, jakie zarzuty postawić, schemat „dwa kroki do przodu – jeden krok do tyłu”, który spotkał Barbę podczas rozpatrywania sprawy, a także ława przysięgłych kwestionująca zeznania i zarzuty – wszystko to było bardzo realne. To, co wydawało się otwartą i zamkniętą sprawą, wcale nie było prawdą i niestety bardzo często tak naprawdę dzieje się w ramach systemu prawnego.
Po raz kolejny, chociaż ten odcinek dotyczył próby na powierzchni, pod tą górną warstwą dyskretnie pływało wiele innych rzeczy.
legenda gladiatorów
Po pierwsze, istniał związek matka-syn pomiędzy dwiema kobietami przedstawionymi w tym przypadku. W 300tepizod, Czuwanie na Manhattanie, co przygotowało grunt pod ten odcinek, matka Wyatta i matka Hectora spotkały się tylko przelotnie. Prawdopodobnie od tego czasu i w tej części są ze sobą związani wspólnymi doświadczeniami podczas radzenia sobie z tymi okropnymi okolicznościami.
Na początku wydawało się szokujące, przygnębiające i nieco bezduszne, że matka Wyatta natychmiast powiedziała, że jego syn nie będzie zeznawał. Musiała wiedzieć, że istnieje taka możliwość, ale w obliczu rzeczywistości mogło to być po prostu za dużo. Pytanie brzmi: czy umieściłbyś swoje dziecko w niewygodnej i potencjalnie szkodliwej psychicznie sytuacji, aby pomóc komuś innemu? Czy Twoim pierwszym obowiązkiem nie jest bycie rodzicem SWOJEGO dziecka? Odpowiedź na to pytanie nie jest taka łatwa.
Jednak ta decyzja w tamtym czasie mogła być najlepszą decyzją dla wszystkich; po prostu o tym nie wiedzieli – w tamtym czasie. (Zostań tu ze mną.) Czasami chodzi o zgranie w czasie, którego nie rozumiemy i którego tak naprawdę nie możemy kontrolować. Każdemu z nas zdarzały się chwile, kiedy wszystko układało się tak, jak powinno, ale nie podążało zaplanowaną przez nas ścieżką i często nie w sposób, jaki mogliśmy sobie wyobrazić. Pomyśl o tym. Gdyby Barbra kontynuowała sprawę porwania, a Hodda uwolniłby się od tych zarzutów, byłby mniej skłonny ścigać Hoddę w związku z morderstwem z przeszłości, z jej niepewnymi dowodami. Ale teraz, ponieważ przegrał sprawę o morderstwo, ma drugą szansę na dotarcie do tego faceta za pomocą znacznie silniejszej sprawy o porwanie. Wydaje się, że nawet Barba, patrząc oczywiście z perspektywy czasu, może niechętnie polemizować z takim tokiem myślenia.
Skoro mowa o kłótniach, co powiesz na Carisi? Nieźle spisał się jako pomocnik Barby, prawda? Ale jego obecność nasuwa pytanie – gdzie w tym wszystkim naprawdę widzi siebie Carisi? Czy będzie detektywem z wykształceniem prawniczym, czy prawnikiem, który był kiedyś policjantem? Tak czy inaczej, zabawne i intrygujące jest obserwowanie podróży kogoś z ambicjami, co widzieliśmy już od jakiegoś czasu w przypadku Barby. Idąc dalej, ciekawie będzie obserwować trajektorię Carisiego – zwłaszcza jeśli Barba bardziej się w nią zaangażuje.
Również na temat Det. Sonny, a co powiesz na to, że został wysłany, aby trzymać za rękę panią Rodriguez w noc poprzedzającą jej zeznania? Pamiętajmy, że to ten sam bystry Carisi, który wtargnął do pokoju oddziału SVU na Manhattanie po szybkich, pozornie niczym niezwykłych wycieczkach po kilku innych dzielnicach. Wygląda na to, że umiejętności empatii Carisi rosną, co dostrzegają inni. I wymowne było, że Barba wysłał go, aby podjął się tego zadania. Być może Barba zaczyna myśleć, że Carisi ma predyspozycje – zarówno jako detektyw, jak i przyszły adwokat.
Fioletowy garnitur Davida Beckhama
Jeśli chodzi o Benson w tym odcinku, fascynujące jest to, że ostatnio w wielu przypadkach wydawało się, że czuje się trochę niepewnie w swojej pracy. Ciekawie było widzieć, jak czuje się tak pewna swoich metod. Ale była niemal zbyt pewna siebie, nie żeby powinna mieć jakiekolwiek wątpliwości – zrobiła wszystko według zasad – ale w sposobie, w jaki traktowała Barbę. Wygląda na to, że Benson czasami zapomina, że Barba jest po jej stronie. Może chciałaby pamiętać, że tak jak jest pewna, że potrafi zabezpieczyć winnego poprzez swoją pracę w policji, tak Barba jest pewna swojej umiejętności interpretacji prawa i określenia, w jaki sposób zastosować je w każdym przypadku. Trochę bolało, gdy mówiła Barbie z niemal alarmującym poziomem arogancji, że nie musi się martwić jej zeznaniami, że zrobiła to wystarczająco dużo, aby mieć całkowitą pewność, co robi. Nawet ona powinna wiedzieć, że każda sprawa jest inna i dlatego każde wystąpienie na stanowisku świadka jest wyjątkowym przeżyciem. Miejsce i podstawowa procedura mogą być takie same, ale każdy przypadek jest zupełnie inny i Benson powinien być tego świadomy. To powiedziawszy, po raz kolejny zderzenie silnych osobowości Bensona i Barby tworzy wspaniały, pełen gniewu dramat, prawda? Wygląda na to, że dla wielu fanów stał się on istotną częścią narracji w obecnym wcieleniu serii.
I na koniec musimy poruszyć obecną sytuację Rollins – starania się o to, aby jej dziecko było zdrowe i pomyślnie przyszło na świat. Nie ma tu małego zadania. Niestety, na poznanie losów mamy i dziecka będziemy musieli poczekać do Nowego Roku. Nie jest to typowy klif proceduralny, ale w tej chwili można śmiało powiedzieć, że nie ma nic o tym sezonie WSZYSTKO wydaje się z konieczności „typowy”. Można również wyciągnąć wniosek, że właśnie dlatego większość ludzi wraca do tego programu tydzień po tygodniu – choć serial ten łączy w sobie wyjątkowość bycia zamkniętym w odpowiedniej formie i pocieszenia w pewien dziwny sposób, z pewnością jest to nie jest to coś, co ktokolwiek określiłby jako przewidywalne.