
Prawo i porządek: SVU . (Zdjęcie: Michael Parmelee/NBC)
Powiem to tylko – czasami naprawdę zazdroszczę tym ludziom, którzy mogą pisać o serialach, które nie mają naładowanych politycznie historii, wyrwanych z pierwszych stron gazet. Samo podsumowanie, kto z kim sypia lub kto kogo zdradza, oraz wartość szokująca tych działań wydaje się o wiele łatwiejsza niż próba – i zdecydowanie podkreślam próbę – przeanalizowania odcinka skupiającego się na temacie, który nadal wywołuje mnóstwo ilości debat.
Jestem tylko jedną osobą, podczas gdy w tym serialu zatrudniona jest ekipa scenarzystów, którzy dokładnie zastanawiają się, w jaki sposób przedstawią historię, którą uznają za potrzebną do opowiedzenia, w jaki sposób ją opowiedzą i jakie będzie jej zakończenie. Bez wątpienia obradują, debatują, naradzają się i rozmawiają na temat każdego punktu fabuły i każdej linii dialogu zawartej w narracji, a wszystko po to, aby stworzyć fascynujący kawałek telewizyjny, w tym przypadku nieco kontrowersyjny.
Kim jestem, żeby oferować jakąkolwiek ocenę tego? Zwłaszcza w tym przypadku, gdzie nie jestem ani policjantem, ani czarnym mężczyzną – dwie przeciwstawne frakcje populacji przedstawione w tej historii.
Mając to na uwadze, mam nadzieję, że będę w stanie zapewnić pewien wgląd w proces opowiadania historii i być może zaproponować perspektywę, która być może sprawi, że pomyślisz o temacie jako całości, a nawet o niczym innym.
Po pierwsze; podsumowanie odcinka.
Po ataku podejrzanego, którego policja określiła mianem „gwałciciela wpychanego”, zespołowi SVU wraz z funkcjonariuszami z innego komisariatu zależy na złapaniu faceta. Ogólny opis czarnoskórego mężczyzny w sportowej koszulce prowadzi detektywów do bodegi, w której użyto karty kredytowej skradzionej podczas ostatniego ataku. Kasjer przysięga, że widział podejrzanego i że miał on coś za paskiem, prawdopodobnie broń. Scena przedstawiająca umundurowanego funkcjonariusza goniącego podejrzanego w identycznej koszulce. Do pościgu przyłącza się dwóch dodatkowych funkcjonariuszy. Gdy zespół SVU przybywa na miejsce zdarzenia, ale zanim dołączy do pozostałych funkcjonariuszy, słychać kilka strzałów, a dokładnie 35.
Gdy podejrzany leży na ziemi, zakrwawiony i zakuty w kajdanki, porucznik Benson każe detektywowi Carisi skonfiskować broń podejrzanego. Dokładnie przeszukując podejrzanego, Carisi nie może zlokalizować broni. Podczas gdy funkcjonariusze spraw wewnętrznych przesłuchują funkcjonariuszy biorących udział w strzelaninie, badania DNA dowodzą, że młody mężczyzna nie był gwałcicielem, którego szukała ekipa. Ponadto nagranie wideo z miejsca zdarzenia pokazuje, że podejrzany właśnie sięgał po klucze i z podniesionymi rękami, odwrócił się w stronę funkcjonariuszy.
Pod naciskiem biura prokuratora okręgowego ADA Barba zwołuje wielką ławę przysięgłych w celu postawienia funkcjonariuszom zarzutów. Po kilku kontrowersyjnych zeznaniach przysięgli postawili akt oskarżenia wszystkim trzem funkcjonariuszom.
Kiedy kilku funkcjonariuszy omawia w barze tę sytuację, odbiera telefon, który prowadzi ich z powrotem do szpitala, gdzie dowiadują się, że młody funkcjonariusz został postrzelony podczas rutynowej kontroli drogowej.
Chociaż w tym odcinku nazwisko Fergusona zostało pominięte, większość tego odcinka bardziej przypominała wydarzenie, które miało miejsce w 1999 r., jak na ironię, roku WSZYSTKO uderzył w powietrze.
W tej sprawie Amadou Diallo, 22-letni imigrant z Gwinei, został postrzelony 41 razy w drzwiach swojego apartamentowca. Diallo pasował do opisu gwałciciela, a kiedy podeszła do niego policja i kazała mu pokazać ręce, sięgnął do marynarki po portfel. Przy słabym oświetleniu funkcjonariusze myśleli, że Diallo ma broń i odniósł 19 ran postrzałowych. Czterech funkcjonariuszy zostało oskarżonych o morderstwo drugiego stopnia i lekkomyślne narażenie na niebezpieczeństwo, ale zostali uniewinnieni ze wszystkich zarzutów.
Poruszam tę kwestię, aby pokazać, że wydarzyło się to 17 lat temu – i dzieje się nadal.
Tylko w 2015 roku spośród 74 nieuzbrojonych osób, które zostały postrzelone i zabite przez policję (ta statystyka sama w sobie jest szokująca!), 28 z nich to czarni mężczyźni.
Jak powiedziałem, po prostu nie wiem dokładnie, jak na to zareagować – na którąkolwiek z nich, nie tylko na ten odcinek WSZYSTKO.
Wiem, że czuję się jednocześnie oburzony i zmieszany. Chcę, żeby policjanci wykonywali swoją pracę, ale definicja tej pracy wydaje się ostatnio bardzo niejasna i myślę, że sednem tej historii było to, że WSZYSTKO próbował powiedzieć.
Wydaje się, że z każdym dniem coraz więcej wychodzi na jaw wątek braku zaufania łączący policję z czarną ludnością, a tak naprawdę znaczną częścią ogółu społeczeństwa, i że, niestety, w tym przypadku procedury policyjne i decyzje podejmowane w ułamku sekundy często zderzają się w sposób, który ma okropne skutki. W następstwie takiego zdarzenia nie ma możliwości cofnięcia tego, co zostało zrobione.
Jedyne, co możesz zrobić, to zadać sobie pytanie, co byś zrobił w takiej sytuacji i czy zaangażowane strony zachowały się w tej sytuacji rozsądnie. Myślę, że było kilka punktów w historii, które wyrażały tę opinię – funkcjonariusz, który strzelił tylko trzy razy w przeciwieństwie do swoich kolegów, którzy strzelili do podejrzanego, Barba sugerujący, że funkcjonariusze powinni byli poczekać kilka sekund przed otwarciem ognia, oraz Benson, zamiast mówiąc to, zastanawiając się, co by zrobiła, gdyby dotarła do podejrzanego w tym samym czasie co pozostali funkcjonariusze – wszystkie te rzeczy nie tylko odzwierciedlały szarą strefę tej historii, ale także wpisywały się w główną koncepcję – jakie jest właściwe działanie w obliczu tego, co jest postrzegane jako niebezpieczna sytuacja i jakie czynniki wpływają na ten proces decyzyjny?
Funkcjonariusze powtarzali, że młody mężczyzna pasuje do rysopisu podejrzanego i uciekł. To oraz fakt, że pobiegł na osiedle mieszkaniowe, z pewnością wzięły pod uwagę proces myślowy funkcjonariuszy. Nie można powstrzymać się od zastanawiania, czy to był biały mężczyzna, który pobiegł do drzwi wejściowych kamienicy, gdyby wynik był inny.
Całkiem interesująco było także w scenach z udziałem Wielkiej Jury, gdy przysięgli przepytywali Barbę na temat poziomu zarzutów postawionych funkcjonariuszom. Tę scenę można było napisać zupełnie inaczej. Wydaje mi się, że ktoś wspomniał w trakcie odcinka, że Barba „doprowadzi” ławę przysięgłych do aktu oskarżenia, ale chociaż naciskał na funkcjonariuszy podczas ich zeznań, nie wydawał się przesadzać. Fakt, że jurorzy zadawali pytania, tak poważnie traktując swoją rolę w tej sprawie, pokazuje, że społeczeństwo uczy się, może niechętnie, ale jednak, mnóstwo wiedzy o postępowaniu prawnym w takich sprawach jak ta. W przeszłości postępowania Wielkiej Jury wydawały się dość tajemnicze. Teraz raporty i dokumenty udostępniają je wszystkim zainteresowanym. (Przy okazji, jeśli jesteś jedną z tych zainteresowanych stron, możesz przeczytać zeznania Wielkiej Ławy w sprawie Michaela Browna Tutaj .)
Innym aspektem tego odcinka, który był tak interesujący, było to, że byliśmy wtajemniczeni, jak różne organy ścigania omawiały, co każdy z nich o tym myśli. Widzieliśmy protestujących i (rozdzierających serce) rodziców rozmawiających z mediami, ale tak naprawdę nie widzieliśmy wcześniej, jak policja zmagała się z czymś takim. Nie, to nie była rzeczywistość, to był dramat na podstawie scenariusza, ale to nie czyni go mniej godnym uwagi.
gdzie mogę obejrzeć małego renifera
To spojrzenie od środka było dla wielu widzów niewygodne, ponieważ niektórzy uważali, że stawanie po stronie policji zamiast ofiary jest nie w jego stylu. Ten konflikt i towarzysząca mu dyskusja to jedna z rzeczy, które sprawiły, że ten odcinek był tak wartościowym przedsięwzięciem.
Patrząc na wszystkie te elementy, można powiedzieć, że tematem tego odcinka może być po prostu konflikt; stale narastający konflikt między czarną Ameryką a policją, sprzeczne uczucia wśród funkcjonariuszy organów ścigania w związku z takimi incydentami oraz sprzeczne perspektywy na przyszłość w tym obszarze.
Gdy ten odcinek dobiegał końca, w przeciwieństwie do większości odcinków WSZYSTKO zakończenia sprawy było bardzo niewiele, jeśli w ogóle w ogóle – postawiono zarzuty, ale nie wydano wyroków skazujących, gwałciciel nadal przebywa na wolności, a policjant został zastrzelony podczas wykonywania czynności, które w dużej mierze uważa się za rutynową część pracy, bez podejrzanego w areszcie.
Niestety, pokrywa się to z tym, co naprawdę dzieje się w społeczeństwie, ponieważ niewiele wskazuje na postęp w obszarze, który wielu złości z mnóstwa różnych powodów. Przynajmniej jest dyskusja, która może prowadzić do podjęcia działań. Miejmy nadzieję, że tak się stanie.
Jak powiedziałem, mogę w tym miejscu podzielić się jedynie kilkoma przemyśleniami na temat opowiadania historii i kilkoma skąpymi spostrzeżeniami na temat samego problemu, ale powiem jedno: była to trudna historia do opowiedzenia. Bez względu na to, jak skonstruowana została narracja, z pewnością znajdą się widzowie komentowający pod każdym kątem, niektórzy zaintrygowani, a inni rozgniewani. Moce, które są w WSZYSTKO nie mógł opowiedzieć tej historii; mogli po prostu nie zrobić nic w tym temacie. Fakt, że to zrobili, niezależnie od tego, czy zgadzasz się z tym, jak to zrobili, czy nie, jest ich uznaniem.
Jak każdy program telewizyjny, WSZYSTKO nigdy nie udaje, że może w pełni rozwiązać problem, ale dość powszechnie wiadomo, że serial rzeczywiście porusza trudne tematy i umożliwia dyskusję na te tematy, z których wiele jest najpilniejszych naszych czasów. To z pewnością jeden z takich przypadków.
Po tym wszystkim odczułem pewną ulgę, że mogę zakończyć ten artykuł stwierdzeniem: Murphy jest tatusiem małego Rollinsa?!?