Recenzja „Knock at the Cabin”: mistrzowsko wykonana, ale zapadająca w pamięć

Kristen Cui (po lewej) i Dave Bautista w „Knock at the Cabin”.Obrazy uniwersalne

Najnowszy film M. Nighta Shyamalana, thriller o napadzie na dom Zapukaj do chaty , raczej nie zmieni niczyjej opinii o twórcy filmu. To w każdym calu film Shyamalana. Dla mnie umacnia to uczucie, które pozostaje w mojej głowie od lat: M. Night Shyamalan to mój ulubiony reżyser, którego filmy uwielbiam tylko w połowie. Jest jak niesamowity dyrygent prowadzący orkiestrę przez niezapomnianą symfonię. Uwielbiam patrzeć, jak pracuje, nawet jeśli sama praca nie pozostawia trwałego wrażenia.


Zapukaj do kabiny ★★1/2 (2,5/4 gwiazdki )
Reżyseria: M. Night Shyamalan
Napisane przez:M. Night Shyamalan , Steve’a Desmonda, Michaela Shermana
Występujący w rolach głównych: Dave Bautista, Jonathan Groff, Ben Aldridge, Nikki Amuka-Bird, Kristen Cui, Abby Quinn, Rupert Grint
Czas trwania: 139 minut.


Okrzyknięty na początku kolejnym Spielbergiem, Hitchcockiem i/lub Serlingiem za swoje ściśle wyreżyserowane, popowe thrillery o wysokiej koncepcji, Shyamalan ostatecznie zamienił się w nocną puentę, wywołując serię kosztownych katastrof. Po dziesięciu latach spędzonych w niełasce rzucił kapelusz przez ścianę i wykorzystał pieniądze zdobyte na początku kariery, aby odrodzić się jako autor niskobudżetowego horroru w stylu Blumhouse. Począwszy od swojego pierwszego samofinansującego się filmu w 2015 roku Wizyta , odzyskał swoją szybką piłkę - przynajmniej jako reżyser. Ma świetne oko za kamerą. Ale dziwaczne historie z powtarzającymi się motywami i absurdalnymi zwrotami akcji pozostają.

Zapukaj do chaty adaptacja powieści Paula G. Tremblaya Chata na końcu świata , ale jego założenie jest podręcznikowe Shyamalan: Rodzina na wakacjach zostaje przetrzymywana w niewoli przez kwartet nieznajomych, którzy mówią im, że świat wkrótce dobiegnie końca, a jedynym sposobem, aby temu zapobiec, jest dobrowolne poświęcenie przez rodzinę jednego z własne. Akcja rozgrywa się głównie w jednym miejscu z siedmioma postaciami, Zapukaj do chaty zawiera szokujące obrazy i plamy krwi, ale jest głównie thrillerem psychologicznym i eksperymentem myślowym. Posiada książeczkę z baśniami lub Strefa Mroku jakość, jaką często charakteryzują filmy Shyamalana, w których bohaterowie o prostych celach radzą sobie z problemem, którego nie rozumieją. Jak plaża, od której się starzejesz Stary , dylemat Kabina ma wiele bardzo szczegółowych zasad, które w wygodny sposób nadają narracji właściwy kierunek. I jak Znaki (a właściwie większość jego filmów), Zapukaj do chaty opowiada o rodzinie i kryzysie wiary, zarówno w człowieczeństwo, jak i w siłę wyższą.

Największe zarobki na tym zdjęciu należy do Dave'a Bautisty, który spośród trzech byłych mistrzów świata WWE występujących obecnie w wysokobudżetowych filmach jest tym, który naprawdę potrafi grać. Jedna z głównych atrakcji Zapukaj do chaty obserwuje, jak Wielki Dave sprawnie radzi sobie z rolą, która sprawia wrażenie, jakby była napisana dla Johna Goodmana, roli łagodnego, gigantycznego antagonisty Leonarda. To duży, cichy i zrównoważony mężczyzna, który mógłby cię rozerwać na kawałki bez spocenia się. Bardzo chce nie zranić cię, ale Bóg nie dał mu dużego wyboru. Leonardem i jego towarzyszami kierują się wizjami, których nie potrafią wyjaśnić (a może są?), w których przetrzymują trzech niewinnych ludzi jako zakładników w lesie, a ich ciągłe przeprosiny i dwuznaczności tylko jeszcze bardziej ich przerażają. Głównymi bohaterami filmu są Eric (Jonathan Groff, Hamiltona ) i Andrew ( Ben Aldridge , Uwaga dotycząca spoilera ), szczęśliwa para, która połowę filmu spędza przywiązana do krzeseł. Andrew ma zasłużone piętno na ramieniu po tym, jak przez całe życie był marginalizowany i wykorzystywany ze względu na swoją seksualność, i zaciekle chroni oazę miłości i bezpieczeństwa, którą zbudował z Erikiem i ich córką Wen (nowicjuszka Kristen Cui). Jest doskonale świadomy tego, jak brudny i okrutny jest nasz świat, do tego stopnia, że ​​​​jest w stanie odrzucić możliwe oznaki apokalipsy jako codzienne traumy życia XXI wieku. Wszystko, co dobre, jest tutaj, z nim, teraz. Czy warto ocalić coś poza tymi murami? Andrew zapewnia większość tekstury filmu, ponieważ pozostałe postacie, szczególnie jego święty partner Eric, są jedynie funkcjonalne.

jaki jest znak zodiaku 21 sierpnia

Ben Aldridge, Kristen Cui, Dave Bautista i Jonathan Groff (od lewej) w filmie „Knock at the Cabin”.Obrazy uniwersalne

Prawdziwą gwiazdą serialu jest jednak M. Night Shyamalan, którego praca kamery pozostaje fenomenalna. Większość Zapukaj do chaty Akcja rozgrywa się w jednym pomieszczeniu, a bohaterowie są uwięzieni w nieruchomej pozycji, a mimo to Shyamalan nieustannie znajduje nowe sposoby na ujęcie przestrzeni, postaci i ich wzajemnych relacji. Przecina pokój na pół, izoluje postacie, ustawia je w sprzeczności, zmienia równowagę sił przy każdym pchnięciu lub przesunięciu. Subtelność nie jest jego specjalnością, ale tam, gdzie jego autorski scenariusz może szybko stać się wyczerpujący, jego bardzo dosłowne wybory kompozycyjne w jakiś sposób trafiają w sedno. Shyamalan to reżyser, który potrafi uświadomić sobie obecność kamery nawet najbardziej przypadkowego widza. (To jeden z powodów, dla których David Sims i Griffin Newman z Pusty czek podcastu nazywają go dyrektorem zestawu startowego). Może nie zawsze jest to pozytywne, ale połowa radości z oglądania Zapukaj do chaty czy jakimkolwiek filmie M. Nighta, to uczucie, gdy artysta bardzo głośno dokonuje wyborów. Prawie przestaję przejmować się tym, że scenariusz jest przegadany lub oczywisty, albo że bohaterowie wydają się drugorzędni w stosunku do wielkiego pomysłu filmu.

I tak odchodzę Zapukaj do chaty z tą samą mieszanką opinii, co ja, kiedy to widziałem Stary w 2021: M. Night Shyamalan to chyba geniusz, a mnie najbardziej podoba się jego nowy film. Może nie jest to najbardziej przydatny wniosek dla czytelnika decydującego, czy wydać w ten weekend ciężko zarobione pieniądze w kinie, ale jest szczery. Shyamalan od dawna wywołuje hiperboliczne reakcje zarówno krytyków, jak i widzów, ale myślę, że po 15 filmach w jego karierze większość z nas wie, na czym stoi.


to regularne oceny kina nowego i godnego uwagi.