
Joe Pantoliano (Stephen Lovekin/Getty Images)
Jeśli oglądałeś jakikolwiek film lub program telewizyjny od 1974 roku, prawdopodobnie widziałeś Joe Pantoliano w coś . Goonie ? Matryca ? Uciekinier ? Wiesz, ten facet.
Pan Pantoliano zrobił karierę jako – z braku lepszego określenia – aktor charakterystyczny, zarabiając na utrzymanie wcielając się w setki różnorodnych ról, nigdy nie będąc głównym bohaterem, ale zawsze integralnym z fabułą. Dla uzależnionych od telewizji, takich jak ja, pan Pantoliano może być najbardziej rozpoznawalny jako Ralph Cifaretto, skeezy mafijny człowiek Rodzina Soprano , program, który siedem lat po swoim finale nadal budzi kontrowersje i był pionierem dla współczesnych Walterów Whitesów, Rust Cohles, a nawet Dona Drapersów.
Zabawne jest to, że jeśli chodzi o te dwa określenia – aktor charakterystyczny, pionier – pan Pantoliano odrzuca oba.
Rozmawiałem z mieszkańcem Hoboken w ramach przygotowań do filmu nr 100 i-nawet-nie wiem Identyczny , którego otwarcie nastąpi w piątek. W końcu rozmowa zeszła na temat telewizji, jak to często bywa obecnie. Tam właśnie jest publiczność, powiedział mi. Zapytałem, czy kiedykolwiek czuł się częściowo odpowiedzialny za wzrost popularności wspaniałej telewizji, którego doświadczamy dzięki jego roli Rodzina Soprano . Przerwał, po czym się roześmiał.
Miałem szczęście, że właśnie dostałem się do tej roli” – powiedział. Ale pionier? Nie. Pionierzy, oni znają nadchodzące niebezpieczeństwo. [ Rodzina Soprano ] wcale nie musiałem zadzierać z Indianami ani z przełęczą Donner, wiesz?
I choć on się zgadza Rodzina Soprano z pewnością odcisnęło swoje piętno, dzisiejszy złoty wiek telewizji jest raczej świadectwem tych, które zbudowały sukces hitu HBO.
To tylko pokazuje, ilu kreatywnych ludzi jest na świecie, powiedział mi. Ilu mądrych ludzi ma wspaniałą wyobraźnię, która codziennie odkrywa koło na nowo.
Jeśli chodzi o bycie aktorem charakterystycznym, może wcześniej trochę wprowadziłem w błąd. Nie do końca odrzucić tytuł, ani też temu specjalnie nie zaprzecza. Ale z drugiej strony nie uważa, że to szczególnie odróżnia go od Pittsów i McConaugheyów – tych złotych, nietykalnych czołowych hollywoodzkich osobistości.
Myślę, że odgrywanie postaci jest tym, co uważam za interesujące. „Myślę, że wszyscy aktorzy są aktorami charakterystycznymi” – powiedział pan Pantoliano. Wszyscy tworzymy postać lub postać tworzy nas. W pewnym sensie spotykasz się z tym w połowie. Ale nawet teraz widać więcej czołowych mężczyzn pełniących role charakterystyczne ze względu na korzyści, ponieważ jest to teraz model biznesowy. Odgrywasz świetną rolę, zostajesz nominowany do roli drugoplanowej i zdobywasz w ten sposób Oscara.