Zawsze jest dobry czas, aby odwiedzić St. Barth

Zawsze uwielbiałem odwiedzać bardzo popularne miejsca poza sezonem, niezależnie od tego, czy była to wrześniowa wycieczka na greckie wyspy po letnim tłumie, zimowy wypad na francuską wieś, letni wyjazd do miasteczka narciarskiego czy weekend podczas idyllicznego wypoczynku na plaży wraz z nadejściem jesieni. Pandemia Covid-19 tylko zwiększyła dla mnie urok okresu poza sezonem – a przynajmniej poza sezonem – ponieważ podróżowanie jest o wiele przyjemniejsze, gdy nie stresujesz się rezerwacjami, korkami i ogólnymi informacjami rzesze ludzi próbujących zrobić to samo na raz.

Jest to szczególnie prawdziwe w przypadku podróży do absurdalnie popularnego, a jednocześnie jakże ekskluzywnego miejsca, takiego jak Saint Barthélemy. Chociaż na całych Karaibach znajduje się mnóstwo luksusowych kurortów na wyspach, są one coś wyjątkowego w St. Barth niezależnie od pory roku, w której się tam wybierasz. Miałem szczęście odwiedzić tę wyspę kilka razy na przestrzeni lat, zarówno w wyjątkowo popularnym okresie świątecznym w przeszłości, jak i wiosną i wczesną zimą. Niedawno jednak wybrałem się na tę malowniczą wyspę, gdy zaczęło się lato i choć nie wiedziałem, czego się spodziewać, to śmiało mogę powiedzieć, że tzw. poza sezonem to może być najlepszy czas na zaplanowanie wyjazdu na Święty Barthelemy.

Klub plażowy w Le Toiny.

Po pierwsze: nie pozwól, aby pogoda Cię zniechęciła. Tak, będzie ciepło, ale w żaden sposób nie duszno – tak naprawdę najwyższe temperatury od maja do lipca (a nawet sierpnia) oscylują w okolicach 80 stopni, zaledwie kilka stopni powyżej wartości oczekiwanych w grudniu. Loty i hotele są zwykle nieco tańsze niż w szczycie sezonu, a rezerwacje na kolację można rezerwować w normalnych godzinach. Prawda jest taka, że ​​w St. Barth tak naprawdę nie ma okresu poza sezonem, ponieważ zawsze jest dobry czas na odwiedziny – to znaczy z wyjątkiem końca sierpnia do połowy października, kiedy większość hoteli i restauracji jest zamknięta w sezonie. Poza tym możesz już iść.

Znak zodiaku 1 października

Ci, którzy uwielbiają klimat Karaibów poza szczytem sezonu, to często ci sami podróżnicy, którzy chcą nieco więcej prywatności, szczególnie jeśli chodzi o zakwaterowanie. Podczas mojej ostatniej podróży na wyspę zostałem w Le Toiny po raz pierwszy i całkowicie zakochałem się w tym miejscu. Hotel jest nowszym obiektem na scenie St. Barth, głównie w wyniku serii niefortunnych wydarzeń – obecni właściciele kupili Le Toiny w 2015 roku, a po zakończeniu renowacji i ponownym otwarciu musieli zamknąć i odbudować po zniszczeniach spowodowanych przez huragan Irma w 2017 roku. Hotel o powierzchni 17 akrów został następnie ponownie otwarty w październiku 2018 r., ale nieco ponad rok później musiał zostać ponownie zamknięty z powodu pandemii wirusa koronowego. Teraz jednak Le Toiny powraca i jest lepszy niż kiedykolwiek.

Zabawka.

Lokalizacja, lokalizacja, lokalizacja.

Nie bez powodu Le Toiny to hotel wybierany przez osoby pragnące bardziej dyskretnego i prywatnego pobytu w St. Barth, a dzieje się tak głównie ze względu na ustronne położenie obiektu. Nie chodzi o to, że do Le Toiny jest trudno dotrzeć – przynajmniej nie, jeśli wiesz, dokąd zmierzasz. Hotel położony jest na krętym wzgórzu nad Anse de Toiny, po przeciwnej stronie wyspy niż miasto Gustavia, z całkowicie niezakłóconym widokiem na morze poniżej. W szczycie sezonu przygotuj się na typowy, męczący ruch uliczny, ale jeśli odwiedzisz idylliczną wyspę w mniej ruchliwych porach, podróż z Le Toiny do Gustavia zajmie mniej niż 20 minut.

Znak horoskopu z 11 maja

Tak, Le Toiny jest cudownie luksusowy i elegancki, ale położony jest w znacznie bardziej surowym i naturalnym otoczeniu niż wiele innych hoteli na wyspie, co działa na korzyść Le Toiny. Zamiast próbować ujarzmić i oswoić sąsiednie środowisko, Le Toiny akceptuje i docenia dzikie otoczenie.

Apartament sygnowany.

Porozmawiajmy o pokojach.

Le Toiny składa się z zaledwie 22 apartamentów, od eleganckich apartamentów dwupoziomowych po przestronne, rozległe apartamenty z jedną lub dwiema sypialniami, z których każdy ma prywatny basen. Dwupoziomowe apartamenty mają nieco bardziej nowoczesny wystrój niż tradycyjne apartamenty inspirowane willami na plaży, chociaż wszystkie pokoje mają sklepione belki stropowe, meble w kolorze kremowym i piaskowym, lustrzane akcenty i drewniane detale.

Wewnątrz Apartamentu Signature.

horoskop na 21 listopada

Pokoje są jednymi z największych, jakie znajdziesz na wyspie; najmniejszy apartament to mniejszy apartament o powierzchni 600 stóp kwadratowych. To upragniona osobista przestrzeń na świeżym powietrzu, która naprawdę wyróżnia wszystkie te pokoje; przekonasz się, że wskakujesz do prywatnych basenów bez krawędzi tuż obok swojej sypialni i maksymalnie wykorzystujesz te chwile pomiędzy, wygrzewając się w słońcu lub podziwiając kolorowy zachód słońca, siedząc wygodnie na leżakach lub stole śniadaniowym na swoim prywatnym patio. Le Toiny konsekwentnie unowocześnia również zakwaterowanie i przestrzenie publiczne, ponieważ hotel wydaje ponad 1 milion dolarów rocznie w ramach programu renowacji, w tym niedawnego odświeżenia apartamentów Signature Suites dzięki uprzejmości Lady Bee Osborn. W szczycie sezonu ceny pokoi wahają się od 1000 do 7400 dolarów za noc, ale latem ceny spadają do 990–1200 dolarów za noc.

Willa Nurejew.

Ci, którzy pragną jeszcze większej prywatności, mogą wybrać jedną z dwóch willi z czterema sypialniami, którymi zarządza Le Toiny, w tym Villa Nureyev, dawny dom zmarłego rosyjskiego tancerza baletowego Rudolfa Nureyeva. To zupełnie inna estetyka niż przestronny, plażowy wystrój pozostałych pokoi Le Toiny; pomyśl o mnóstwie ciemnego drewna, ciężkich tkaninach i ozdobnych oprawach oświetleniowych, a także niesamowicie oszałamiającym widoku na skaliste wybrzeże.

Klub Plażowy.

Udaj się do klubu plażowego niestandardowym Land Roverem.

W głównej willi w holu znajduje się duży basen dla gości, ale największą atrakcją jest ekskluzywny hotelowy klub plażowy.WAby dotrzeć do klubu plażowego, który znajduje się krętą ścieżką tuż pod hotelem, goście wsiadają na pokład dostosowanego do indywidualnych potrzeb Land Rovera Defendera, który pokonuje zakręty wąskiej drogi, a następnie wysadza Cię do miejsca na nabrzeżu. Restauracja to chyba moje ulubione miejsce na lunch na całej wyspie (nie może zabraknąć sałatki z homara, tataru z tuńczyka, frytek i oczywiście kieliszka wina różowego), po którym można rzucić się na jeden z wygodne fotele i żyj pełnią życia pod palmami. To miejsce, które trzeba odwiedzić, nawet jeśli nie zatrzymujesz się w hotelu, a jeśli jesteś w St. Barth poza sezonem, znacznie łatwiej jest zdobyć upragnioną rezerwację – w okresie świątecznym jest to prawie niemożliwe .

Restauracja Le Toiny.Zabawka

A teraz przejdźmy do jedzenia.

Ci, którzy wolą pozostać na miejscu, z pewnością docenią fakt, że w Le Toiny znajduje się jedna z najpiękniejszych restauracji na wyspie, co nie jest szczególnie zaskakujące, biorąc pod uwagę, że Le Toiny jest także jedynym obiektem Relais and Châteaux w całym St. Barth . To powiedziawszy, scena kulinarna w St. Barth stanowi ogromną część atrakcyjności tego miejsca i grzechem byłoby nie sprawdzić podczas pobytu niezliczonej liczby innych restauracji na wyspie. Nie można pomylić się z klasykami takimi jak Le Tamarin i Shellona, ​​a jeśli szukasz knajpki zlokalizowanej w Gustavii, sprawdź L'isola lub Bonito, z których ta ostatnia jest idealnie położona z widokiem na pełen jachtów port – to jest, jeśli jesteś w stanie zająć jeden ze stolików na świeżym powietrzu z widokiem na morze, co jest o wiele łatwiejszym wyczynem późną wiosną i latem. I oczywiście wieczór kabaretowy i taneczny w Le Ti to kwintesencja St. Barth.

Gołębnik.

Zacznij odkrywać.

Możesz z łatwością spędzić cały dzień relaksując się na plaży lub popijając koktajl przy basenie, ale przyjechałeś aż do St. Barth, a zwiedzanie wyspy jest najważniejsze. Wędrówka to świetny sposób na podziwianie scenerii St. Barth. Istnieją tu szlaki dla każdego poziomu wędrówki. Petit Cul-de-Sac jest trudnym zadaniem, ale zabierze Cię do najbardziej wymarzonego z naturalnych basenów. Colombier jest z pewnością jedną z najpiękniejszych (i dla zachowania pełnej przejrzystości kolejną z najtrudniejszych) i prowadzi do ultraprywatnej, zacisznej plaży, do której można dotrzeć wyłącznie pieszo lub łodzią. A skoro już o tym mowa, rejs statkiem to niesamowity sposób na poznanie dużej części St. Barth, ponieważ można z łatwością dotrzeć do niektórych miejsc, do których trudniej dotrzeć drogą lądową, jak na przykład malownicze białe piaszczyste plaże i czyste wody woda w Colombier.

Ben Hardy nago

Po powrocie na ląd udaj się do miasteczka Gustavia, aby zajrzeć do sklepów znanych projektantów i lokalnych butików, a będąc na miejscu, usiądź na przekąskę lub drinka w jednej z eleganckich restauracji, najlepiej z widokiem na wiele wyżej wymienionych jachtów zakotwiczonych w porcie, szczególnie jeśli jesteś tam na zachód słońca. I niezależnie od pory roku, w której odwiedzasz St. Barth, jeśli masz ochotę na coś słodkiego, koniecznie wpadnij do Le Petit Deauville na gałkę (lub dwie) lodów.


*Pobyt w Le Toiny odbył się dzięki uprzejmości hotelu. Wyrażane poglądy i opinie są własnymi opiniami dziennikarza.*