Niezwyciężony Jim Jedz na przejażdżce, kreślarstwo i jego własna śmiertelność

Rysunek węglem przedstawiający smutno wyglądającego starca z pomarszczonym czołem i dużymi uszami

„Autoportret”, 2023, węgiel na papierze, autor: Jim Dine. Muzeum Sztuki Bowdoin College w Brunszwiku, Maine. Dar fundacji Jim Dine Art Trust.© 2023 Jim Dine

Artysta Jim Dine to malarz, rzeźbiarz, grafik i poeta, który jest przykładem tego, czego potrzeba, aby opanować rzemiosło. Pracuje siedem dni w tygodniu, 365 dni w roku, z wyjątkiem podróży pomiędzy pracowniami i wystawami, które nazywa świętem. Dzień pracy Dine'a zaczyna się o 9:00, o 15:00 robi godzinną przerwę, po czym wznawia pracę do 18:00. Następnie – nadal trzymając się harmonogramu – spędza godzinę na ćwiczeniach, gotowaniu, jedzeniu i czytaniu aż do snu. Utrzymanie tego harmonogramu byłoby dla każdego trudnym wyzwaniem, ale Dine ma 88 lat i nie zamierza odpuszczać ani zwalniać tempa.

Miałem szczęście rozmawiać z Dine’em w jego pracowni w odlewni St. Gallen w Szwajcarii, gdzie jest on w trakcie budowy dwudziestu czterech rzeźb z brązu na 60. Biennale w Wenecji. Jego występ będzie wydarzeniem towarzyszącym w Palazzo Rocca.

Dine to rozsądny człowiek, który odpowiada na moje pytania w sposób prosty, otwarty i szczery. Kiedy zapytałem, czy czuje motywację, odpowiedział, że nie nazwałbym tego motywacją. Działam zgodnie z tym, co jest mi dane, to wszystko. I nie marnuję czasu. Nie jest prowadzony. To odpowiedzialne działanie. Jeśli masz coś do powiedzenia, mówisz to. Nie siedzisz na tyłku. Mam szczęście. Budzę się rano i mam coś do powiedzenia.

jaki znak zodiaku jest 16 stycznia
Węglowy portret kobiety z siwymi, kędzierzawymi włosami na żółto-czerwono-pomarańczowym tle

„Portret Nancy Dine”, Wenecja-Nowy Jork, 1986, węgiel i pastel na papierze, autor: Jim Dine. Bowdoin
College Museum of Art, Brunswick, Maine.© 2023 Jim Dine / Artists Rights Society (ARS), Nowy Jork

Przez ostatnie 80 lat Jim Dine powiedział wiele. Miał indywidualne wystawy swoich obrazów, grafik i rzeźb w całych Stanach Zjednoczonych i Europie, ale w centrum wszystkich jego praktyk znajduje się rysunek. Dine jest mistrzem rysownika, a jego umiejętności można zobaczyć w rysunkach narzędzi, czaszek i klasycznych postaci, takich jak Wenus, a także w jego portretach. Obecnie w Bowdoin College Museum of Art można zobaczyć 74 portrety powstałe na przestrzeni ostatnich 65 lat: Jim Dine: Last Year’s Forgotten Harvest.

Portrety przedstawiają przyjaciół i rodzinę, co podkreśla jego wymagający proces obserwacji. W nich pracuje i przerabia niezliczoną ilość razy, pozwalając widzowi zobaczyć swój proces na papierze. Na tych rysunkach jest muskularność, jakby Dine atakował papier. Za pomocą ołówka 8b, węgla drzewnego, czasem akwareli dodaje, wymazuje, rozmazuje, przeciera, warstwuje i zadrapuje, czasem przebijając papier, zostawiając nawet fantomową kończynę, jak na portrecie Susan Rothenberg. Portrety Dine są jak portrety Giacomettiego, ciemne i ponure, gęste od materiału. Niektóre rysunki na wystawie przedstawiają zmarłych przyjaciół, a papier poszarzały od wymazywania wygląda jak duchy unoszące się za głowami. Wieloletni przyjaciel i współpracownik, grafik Aldo Crommelnyck, rysuje z delikatnością i głębią. Portrety jego trzech synów, pierwszej żony Nancy i obecnej żony Diany są celebracją wytrwałości i oddania Dine’a swojemu rzemiosłu. Dwa portrety poety Rimbauda są przykładem niezwykłego geniuszu poety. Każdy portret jest studium charakteru, ukazującym niepowtarzalną osobowość danej osoby. Nie mały wyczyn.

ZOBACZ TAKŻE: Najlepsze galerie sztuki w Jackson Hole

Portrety są darowizną dla muzeum od firmy Dine. Bowdoin to jedno z najstarszych muzeów uniwersyteckich w kraju – dodał. Miło wiedzieć, że są wszyscy razem i opiekują się nimi odpowiedzialni ludzie. W ostatnich latach Dine przekazała dzieła sztuki kilku innym instytucjom. Podarował między innymi 250 odbitek Narodowej Galerii Sztuki w Melbourne, 30 dzieł historycznych Centrum Pompidou w Paryżu i 270 odbitek Muzeum Snite na Uniwersytecie Notre Dame.

Przypomniałem mu coś, co powiedział wiele lat temu, mówiąc, że za porażkę w sztuce współczesnej uważa fakt, że artyści nie są rysownikami. Nie wiem, czy to porażka; po prostu sprawia, że ​​jest to dla mnie mniej interesujące. Nie sztuka nowoczesna, ale sztuka współczesna. Czczę starych kreślarzy – urodziłem się jako kreślarz. Jestem luddytą. Byłem zbyt zajęty rysowaniem. Wiem, co mogę, a czego nie mogę zrobić. Nie interesuje mnie życie towarzyskie. Nie mam na to czasu. Ludzie, z którymi naprawdę chciałbym porozmawiać, nie żyją. Jest to całkiem konstruktywne, jeśli pomyślisz o tym w ten sposób. Daje ci więcej czasu.

„w Filadelfii zawsze jest słonecznie” sezon 16

Zapytałem, czy ma wrażenie, że kończy mu się czas, a on odpowiedział: Nie. Wcale nie.

Paula Yates
Portret wykonany węglem przedstawiający starca w okularach i z chustką

„Portret Aldo Crommerlycka”, 2008, akwarela, węgiel i biała pastel na twardym i miękkim podłożu
akwaforta na papierze autorstwa Jima Dine'a. Muzeum Sztuki Bowdoin College w Brunszwiku, Maine.© 2023 Jim Dine / Artists Rights Society (ARS), Nowy Jork

Podróżuje między Szwajcarią ze względu na swoje rzeźby, Paryżem, gdzie mieszka, maluje i pisze wiersze, Niemcami, gdzie tworzy grafiki i książki, a swoją ziemią w Walla Walla w stanie Waszyngton, a także uczestniczy w jego otwarciach w Wenecji, Nowym Jorku i na całym świecie – wydaje się wyczerpującym sposobem życia. Dine powiedziała: Wstaję, jem śniadanie, pracuję i ćwiczę. To bardzo nudne życie. Jestem nudnym facetem. Zapytany o jego panteon wpływów, odpowiedział: Wszystko, co widziałem, wywarło na mnie wpływ. Mam życie artystyczne. Mam relacje. Chodzę do muzeów. Wszystko, co robię, ma na mnie wpływ.

Następnie zrobił pauzę na kilka chwil. I żądam, żeby to z siebie wyrzucić. Wymagam od siebie czegoś lepszego. Chcę tak mówić w dłoni. A moja lewa ręka utrzymywała mnie w dobrej kondycji. Teraz naprawdę skupiam się na jednym malarzu: na mnie. Mam pracę do wykonania.

Na Biennale w Wenecji Dine pokaże wspomniane rzeźby z brązu oraz siedem obrazów i cztery rysunki. Obrazy są duże: 7 stóp kwadratowych… 14 stóp kwadratowych… jeden ma wymiary 12 na 6 stóp… wszystkie wykonane w różnych mediach, często zmieszanych z piaskiem. Miałem dużo szczęścia. Ludzie sprzedają moje prace, co pokrywa wysokie koszty produkcji rzeźb. Dine pracuje w szwajcarskiej odlewni od 2020 roku.

Posąg trzech metalowych serc wystawiony na zewnątrz

„Trzy serca na skale”, (2002), Jim Dine, Muzeum Sztuk Pięknych, MontrealJeana Gagnona

podpisz na 21 września

Odlewnia jest wyjątkowa, zatrudnia osiemdziesięciu trzech pracowników, którzy są u szczytu produkcji rzeźb z praktycznie każdego materiału, powiedział jego asystent Daniel Clarke. Jim pracuje tam z gipsem i woskiem, następnie elementy odlewane są z brązu, a ostatnio z żywicy polimerowej. Korzysta także z amerykańskiej odlewni Blue Mountain Fine Art w Baker City w stanie Oregon.

Clarke wspomniał także o wydawcach Steidl w Getyndze w Niemczech. Jim poznał Gerharda Steidla, założyciela, w 1998 roku. Współpracę rozpoczęli w 2000 roku, wydając razem ponad 30 książek. Ich związek jest wyjątkowy, zbudowany na wzajemnym szacunku i geniuszu. Zakres książek obejmuje katalogi programów, poezję i publikacje koncepcyjne. Żona Dine’a, fotografka Diana Michener, również publikuje w Steidl.

Obecnie Dine drukuje, głównie w drzeworycie i litografii, w Apetlon w Austrii w małej drukarni Steindruck prowadzonej przez Gabi Pechmann i Christopha Chavanne'a. Latem spędza w Walla Walla w stanie Waszyngton, gdzie ma duży ogród, w którym sam pracuje. Wykonuje tam drzeworyty i druki oraz maluje. Maluje także w Paryżu i gdziekolwiek się pojawi, pisze wiersze. Pracuję z Jimem od dwudziestu lat i nigdy nie wziął urlopu. My tak, ale on nie, powiedział Clarke. Jako metodę wykorzystuje podróż i przemieszczenie. Bardzo często jesteśmy w trasie.

Zapytałem Dine’a o wszystkie miejsca, w których pracuje i jak udaje mu się utrzymać dobrą formę. Kierując się emocjami odnośnie tego, gdzie chcę pracować, poszukałam najlepszego rzemieślnika. I mam szczęście. Moja śmiertelność nie jest nagląca. Mogę pracować i jestem za to wdzięczny.

Prosto narysowany węglem portret młodego mężczyzny o ciemnych włosach

„Rimbaud”, 1973, węgiel na ręcznie robionym papierze kwiatowym, autor: Jim Dine. Muzeum Sztuki Bowdoin College,
Brunszwik, Maine.© 2023 Jim Dine / Artists Rights Society (ARS), Nowy Jork